sejmik
Dwa dni przed demonstracją poparcia dla „Noworosji” zorganizowaną przed ambasadą ukraińską 6 września 2014 roku[1], lider pseudo-narodowców z „Obozu Wielkiej Polski” Dawid Berezicki[2] otrzymuje PO ROSYJSKU treść odezwy w imieniu NARODU POLSKIEGO od białoruskiego maklera politycznego Aleksandra Usowskiego[3]. Polecenie zostało wykonane – czy ulotki rozdano nie wiem, ale na pewno tekst ukazał się[4] na portalu konserwatyzm.pl Adama Wielomskiego, którego redaktorem był wówczas późniejszy wiceprezes partii „Zmiana” Konrad Rękas.
Tuż wcześniej 1 września inny organizator tej pikiety Wojciech Wojtulewicz[5], który wtedy działał w Samoobronie z Piskorskim, a dopiero później dołączył do OWP, dostaje od Usowskiego 300 dolarów przelewem. Usowski przesłał mu również pliki z wzorami flag i bannerów Donieckiej Republiki Ludowej do wykorzystania podczas akcji. To polecenie także zostało wykonane. Po akcji Wojtulewicz przesłał Usowskiemu mail z dziesiątkami zdjęć z demonstracji, które Usowski bezzwłocznie przekazał do Moskwy z prośbą o więcej funduszy na kolejne akcje dywersyjne.
Pozostałymi organizatorami, oprócz Obozu Wielkiej Polski, a tak naprawdę Usowskiego, byli Związek Słowiański oraz Unia Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej (USOPAŁ) Jana Kobylańskiego. Był też Ludmiła Dobrzyniecka z Komunistycznej Młodzieży Polskiej. Dla rosyjskich mediów filmował Leonid Voznyachuk, pracownik Aleksandry Popow omówionej w tekście „Dla rosyjskich telewizji i polskiej TVP jednocześnie”[6].
Te kilkadziesiąt osób zgromadzonych przy alei Szucha uchwalających tłumaczenie z rosyjskiego w imieniu Narodu Polskiego przejdą do historii szurostwa politycznego jako „sejmik wrześniowy”. Chyba nie nawet sejmik bocianów, tylko pelikanów.
Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…
Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…
Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…
Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…
Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…
Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…