Rosyjscy najeźdźcy przerzucają czołgi, artylerię i żołnierzy do linii frontu w Donbasie
Rosyjskie oddziały zbrojne w Donbasie zaczęli aktywnie przemieszczać ciężką broń w pobliżu linii demarkacyjnej w Donbasie – informuje biuro prasowe sztabu ukraińskiej Operacji Połączonych Sił Zbrojnych.
Tak więc w rejonie Ługańska w dniach 21 i 22 lipca 2018 r. Dron OBWE odnotował ruch ciężkiego sprzętu wojskowego, należącego do uzbrojonych formacji Federacji Rosyjskiej, poza wyznaczonymi i uzgodzonymi obszarami rozmieszczenia.
W szczególności:
– wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych – 3 jednostki;
– haubic holowanych – 46 sztuk;
– haubic samohodnych – 12 sztuk;
– czołgów – 45 sztuk.
Również w dniach 23 i 24 lipca 2018 r. Obserwatorzy odnotowali ruch trzech samohodnych haubic 2C1 „Gvozdika”, 21 czołgów T-64 i T-72 oraz znacznej liczby pojazdów opancerzonych i żołnierzy formacji zbrojnych Federacji Rosyjskiej.
Jagiellonia.org
Wojna Putina przeciwko Ukrainie nigdy nie była konfliktem regionalnym. Amerykański wywiad ostrzega wprost: dalsza eskalacja może doprowadzić do bezpośredniego starcia…
Wojna Putina przeciwko Ukrainie nigdy nie była konfliktem regionalnym. Amerykański wywiad ostrzega wprost: dalsza eskalacja może doprowadzić do bezpośredniego starcia…
Przez lata w Polsce część sceny politycznej, medialnej i internetowej pompuje prymitywną, agresywną i skrajnie szkodliwą histerię antyeuropejską, której skutki…
Mychajło Basarab, ukraiński politolog i oficer Sił Zbrojnych Ukrainy, w swoim ostatnim wpisie na Facebooku jasno pokazuje, co Zachód wciąż…
Jarosław Kaczyński postawił na Przemysława Czarnka jako nową twarz walki o władzę, ale Polacy najwyraźniej nie kupili tej politycznej operacji.…
Od 2014 roku Władimir Putin konsekwentnie rozsadza europejski porządek bezpieczeństwa. Najpierw Krym, potem pełnoskalowa wojna na Ukrainie – dziś jego…
View Comments
Atak nie jest niemożliwy, pytanie tylko czy starczy im sił do osiągnięcia linii Dniepru co dawało by im wygodną linię obrony.
Takie rozwiązanie dawało by Putinowi sytuację podobną jak z Krymem, brak szans na wojskową formę odzyskania terytorium przez Ukrainę i cichą akceptację sytuacji przez "świat". Co do szans armii Ukrainy w tym starciu, najlepiej jej stan ilustruje ostatnia sprawa moździerzy 120 mm. Słabo to widzę. Oddziały "wrośnięte " w okopy , źle wypadną w walce manewrowej.