ZOBACZ TAKŻE: Rosyjskie siły ofensywne na styku Białorusi i Ukrainy – InformNapalm Rosja wchłonie Białoruś, by uczynić ją trampoliną do inwazji na Polskę i państwa bałtyckie Brutalne stłumienie protestów na Białorusi wskazuje na udział w nim rosyjskich sił specjalnych Łukaszenka i Putin szykują się do konfrontacji. Białoruska brygada desantu idzie na zachód, Rosja gotowa do pomocy „Domagamy się zaprzestania represji politycznych na Białorusi”. Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk zapewnił Białorusinów o wsparciu
Wszystko wskazuje na to, że głównym obszarem, w którym będzie widać zacieśnienie współpracy Białorusi z Rosją oznaczające redukcję suwerenności Białorusi, będzie bezpieczeństwo, w tym militarne. Skoro w kwestii integracji Alaksandr Łukaszenka nie jest gotów do ustępstw w kwestiach politycznych, ekonomicznych i ustrojowych, to pozostaje dziedzina wojskowa. Nie przypadkiem dwa dni po spotkaniu Łukaszenki z Władimirem Putinem w Soczi, do Mińska przyleciał Siergiej Szojgu. Niedługo później zaczęły się pojawiać informacje świadczące o faktycznym zwiększaniu obecności militarnej Rosji na terytorium Białorusi. Choć na razie nikt nie mówi o stałych bazach wojskowych, to intensyfikacja wspólnych ćwiczeń i zwiększanie ich skali prowadzi do faktycznej stałej rotacyjnej obecności wojskowej Rosji. Mińsk i Moskwa zapowiedziały bowiem, że wspólne ćwiczenia będą odbywały się w każdym miesiącu.
PRZECZYTAJ:
Widać już efekty rozmowy Łukaszenki z Putinem w Soczi i niedługo później wizyty Siergieja Szojgu w Mińsku. W poniedziałek białoruski resort obrony poinformował, że w drugim etapie manewrów Słowiańskie Braterstwo (22-25 września) weźmie udział około 1 000 rosyjskich żołnierzy. W drugim etapie weźmie udział dużo więcej żołnierzy, niż w pierwszym – pierwotnie ustalonym już dawno temu. Ma być ich aż około 6 000. Oraz 500 jednostek sprzętu; w tym z Rosji ok. 1000 wojskowych i ok. 100 jednostek sprzętu. Widać, że ćwiczenia nie tylko przedłużono, ale też zwiększono znacząco skalę przedsięwzięcia. Oczywiście podkreślono, że to ćwiczenia o obronnym charakterze i mają na celu „opracowanie wspólnych działań jednostek zgodnie z umowami między Białorusią i Rosją oraz dalsze wzmocnienie i rozwój procesów integracyjnych w ramach wzmocnienia zdolności obronnych Państwa Związkowego”. Początkowo zakładano, że w ćwiczeniach weźmie udział jedynie 800 żołnierzy i ok. 170 jednostek sprzętu: Białorusini (ok. 500 ludzi i ok. 100 jednostek sprzętu) oraz Rosjanie (ok. 300 ludzi i ok. 70 jednostek sprzętu). Ze strony rosyjskiej udział mieli wziąć żołnierze wojsk powietrzno-desantowych z Pskowa. Już jednak wiadomo, że na Białorusi pojawili się też żołnierze ze 106. Dywizji Desantowo-Szturmowej z Tuły. W drugim etapie wezmą też udział wojskowi z Zachodniego Dowództwa Operacyjnego, sił specjalnych operacji sił zbrojnych, sił powietrznych i wojsk obrony przeciwlotniczej, wojsk rakietowych i artylerii Białorusi oraz pododdziały powietrznodesantowych wojsk Federacji Rosyjskiej.
Artykuł pierwotnie ukazał się na stronie think tanku Warsaw Institute.
This article originally appeared on the Warsaw Institute think tank website.
[READ THIS ARTICLE]
ZOBACZ TAKŻE:
Rosyjskie siły ofensywne na styku Białorusi i Ukrainy – InformNapalm
Rosja wchłonie Białoruś, by uczynić ją trampoliną do inwazji na Polskę i państwa bałtyckie
Brutalne stłumienie protestów na Białorusi wskazuje na udział w nim rosyjskich sił specjalnych
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…