Rosja rozpadnie się jak ZSRS – Witalij Portnikow
Ukraiński dziennikarz Witalij Portnikow, zajmujący się także polityką rosyjską, uważa że w Rosji narasta sprzeczność między nacjonalizmem a imperializmem. Ta właśnie sprzeczność doprowadziła do rozpadu ZSRS.
Portnikow w tekście na rosyjskim niezależnym portalu Grani.ru, przypomina, że ZSRS miał teoretycznie i propagandowo internacjonalistyczny charakter, ale im dłużej trwał, tym bardziej postępowała rusyfikacja, a narody w ramach ZSRS inne niż rosyjski były przez rosyjskich urzędników poniżane. I to, zdaniem Portnikowa, było jedną z głównych przyczyn krachu ZSRS.
„Dziś to samo dzieje się z pozostałością ZSRS – Federacją Rosyjską. Znowu powraca zwykła pogarda dla „tubylców”, pewność że tylko rosyjski urzędnik wie jak żyć. ” – pisze Portnikow nawiązując do sytuacji w Tatarstanie, gdzie przedstawiciele władz centralnych ograniczyli liczbę obowiązkowych godzin języka tatarskiego, i tak w praktyce wykładanych tylko w części szkół, do dwóch godzin tygodniowo (z sześciu).
PRZECZYTAJ:
Rosyjskie regiony podnoszą głowy – Warsaw Institute
Kadyrow przeciwny polityce Kremla w stosunku do Mjanmy. Muzułmanie protestują w Moskwie
W lipcu prezydent Władimir Putin mówił, że rosyjskie dzieci nie powinny być zmuszane do nauki języka innego niż ten wyniesiony z domu. Obowiązkowy (i tak teoretycznie) język lokalny obowiązuje w szkołach Tatarstanu, ale też Czuwaszii i Baszkortostanu. Od czasu tego oświadczenia prezydenta prokuratura zaczęła ścigać dyrektorów szkół, którzy forsują obowiązkowy tatarski w szkołach. Rosyjskie propagandowe media też są pełne informacji z „frontu walki” o rosyjską szkołę w republikach albo tekstów o „małych narodach” z „małą historią” i „małymi językami”. O sytuacji w Tatarstanie i sąsiednich republikach można przeczytać tutaj, tutaj i tutaj.
„Tatarzy to zapamiętają. A narodowe mniejszości sięgają do swojej pamięci nie wtedy, gdy władza centralna jest silna, a wtedy, gdy słabnie. Prawdziwe państwo wie, że władza miewa kryzysy, więc w trudnym momencie może się przydać poparcie każdej większej siły społecznej. Prawdziwe państwo to nie toast za rosyjski naród-zwycięzcę. No, ale Federacja Rosyjska to tylko imitacja państwa. Zasadniczo, to zwykły klub samobójców” – pisze Portnikow.
Cały tekst TUTAJ.
Źródło: Kresy24.pl, Oprac. MaH, Grani.ru
ZOBACZ TAKŻE:
Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…
Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…
Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…
Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…
Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…
Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…