„My w bandycki sposób zawładnęliśmy Krymem, odwiecznie należącym do Ukrainy!” – rosyjski pisarz i publicysta
Odpowiedzialność za wojnę na Wschodzie Ukrainy i i zerwanie rozejmu ponosi Federacja Rosyjska, która jest państwem-agresorem. Do takich wniosków doszli uczestnicy szczytu Ukraina-UE.
We wspólnym oświadczeniu stanowczo potępiono naruszenie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy w wyniku aktów agresji rosyjskich sił zbrojnych, które rozpoczęły się w lutym 2014 roku, podaje infonavigator.com.ua.
Ponadto strony zadeklarowały potrzebę pełnej realizacji porozumień mińskich, podkreślając „odpowiedzialność Rosji jako strony konfliktu”.
Strony wzywają Federację Rosyjską do uznania odpowiedzialności za łamanie zawieszenia broni przez formacje zbrojne wspierane przez Moskwę. Uczestnicy szczytu wezwali Rosję do wykorzystania jej znaczącego wpływu na te formacje, przywrócenia kompleksowego zawieszenia broni, pełnej realizacji porozumień mińskich oraz zapewnienia swobodnego i nieskrępowanego dostępu Specjalnej Misji Obserwacyjnej OBWE na tereny niekontrolowane przez rząd Ukrainy wzdłuż rosyjsko-ukraińskiej granicy państwowej.
Ponadto Ukraina i UE wezwały Rosję do wycofania rosyjskich wojsk i sprzętu ze wschodniej granicy Ukrainy i Półwyspu Krymskiego.
Jagiellonia.org
PRZECZYTAJ:
Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…
Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…
Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…
Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…
Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…
Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…