W rosyjskim gułagu dobito nieszczęsnego Aleksieja Nawalnego, który czuł się patriotą rosyjskim. Był błędnym rycerzem: „Rosja” nie istnieje. W tym błędzie tkwią też ci, którzy szukają racjonalnych wyjaśnień i próbują patrzeć na moskiewski reżim przez pragmatyczne okulary. Nie rozumieją, na co patrzą. To jest feudalna piramida organizacji przestępczych, która jedynie pozoruje państwo.
Nie ma „Rosji”. Był ongiś carat, monarchia absolutna bez ukształtowanego świadomego narodu. Był potem związek sowiecki, z założenia internacjonalistyczny mimo prymatu rosyjskiego etnosu nad pozostałymi. Po upadku ZSRS była krótkotrwała wiosna demokratyczna, tak rozpaczliwie nieudana, że w oczach populacji genetycznie przywykłej do knuta od dziesiątek pokoleń, splamiła ideę wolności na bardzo długo.
Formalnie rozumiane państwo zgniło, uschło i się wykruszyło. Zostały tylko dwie sprawne organizacje: KGB, rządzące pseudopaństwem oraz przestępczość zorganizowana, kontrolująca biznes i ulicę. Znali się doskonale właśnie z łagrów, gdzie faktyczną władzę nad pozostałymi więźniami sprawowali bandyci, a strażnicy z KGB pełnili tylko ogólny nadzór.
Ta symbioza bardzo przypomina relację między SS a kapo w niemieckich obozach koncentracyjnych. Tyle tylko, że oni nie przejęli RFN po upadku Hitlera. A w „Rosji” tak właśnie się stało. Zrodził się potwór, który najpierw jak padlinożerca zżarł truchło po sowieckim państwie, a potem wskrzesił jako zombie, na jego gnijące oblicze nakładając maskę w barwach dawnej „Rosji”.
Zachód, w tym Polska, nie rozumieją, że proces przemiany w wampira jest procesem pośmiertnym i nieodwracalnym. „Rosja” jest martwa, a na potwora, który nawiedził jej ciało, jest tylko jeden sposób: srebrna kula i osikowy kołek.
Rosyjskie samodzierżawie, które państwem jest tylko z nazwy, to organizacja przestępcza, która urosła do monumentalnych rozmiarów, opanowując największy kraj świata. To nie jest nawet kraj z mafią: to jest mafia, która posiada kraj. To jest tak, jakby Pablo Escobar został w końcu prezydentem Kolumbii. Co by zrobił? Napadłby na Wenezuelę albo Peru. Na pewno.
Przestępcy nie są racjonalni. Z bogactwami naturalnymi, jakie istnieją na terenie „Rosji”, można by zbudować szklane domy. Tymczasem jest bieda i dekadencja. Oligarchowie i reżimowi bonzowie opływają w dostatki, ale to marność przy właścicielach wielkich korporacji w normalnym świecie. Tyle że oni nie potrafią niczego stworzyć, to tylko drapieżne pająki, których jedynymi umiejętnościami są tkanie sieci i pożeranie ofiar.
Stąd tyle przemocy, bo taka jest natura organizacji przestępczych. Kto się na przestępczości zorganizowanej nie zna, ten przynajmniej oglądał filmy gangsterskie i wie: przestępcy gromadzą wielkie bogactwa, ale kończy się to zawsze tak samo. Wywołują wojny gangów o jakieś nieistotne sprawy, typu żołnierz jednego gangu krzywo spojrzał na dziewczynę bossa innego gangu.
Robi się strzelanina, trup się ścieli, a biznes cierpi. Potem przychodzi ktoś jeszcze brutalniejszy i przejmuje teren. Tak rodziny neapolitańskie i sycylijskie na Brooklynie wybiły się wzajemnie, a potem przyszły wory w zakonie [profesjonalni przestępcy] z „Rosji” i sobie tych Włochów podporządkowały. Długofalowo – nie działają na swoją korzyść. Dlaczego? Bo taką mają naturę, zwyczajnie. „Rosja” się sama unicestwia.
Dlatego powinniśmy przestać słuchać tych wszystkich ekspertów od siedmiu boleści, geopolityków z Internetu i innych clickbaitowych analityków, którzy nam mędrkują, że „Rosja” to normalny kraj, że Putinowi się nie opłaca napaść na Europę, w tym Polskę, albo że się da wypracować jakiś kompromis.
Nie, nie da się znaleźć kompromisu. Są tacy przestępcy, których resocjalizacja jest definitywnie niemożliwa. To jest przypadek nie tylko Putina, lecz całej kilkumilionowej kliki, która opanowała „Rosję”. Złego psa, który wielokrotnie gryzł dzieci, nie da się ugłaskać, jak próbował to robić Zachód. Trzeba mu maksymalnie skrócić łańcuch, a jeśli to nie wystarczy – a moim zdaniem nie – uśpić.
To jest ta sytuacja, w której w polityce liczy się tylko siła, a cała reszta to zasłona dymna, na którą nie należy się nawet oglądać. Przerysowując nieco, politykę Zachodu wobec „Rosji” powinni kształtować już nie dyplomaci, rozpatrujący „Rosję” w zdezaktualizowanych schematach, ale policjanci, doświadczeni w zwalczaniu międzynarodowej przestępczości zorganizowanej i rozumiejący, czym jest. CBŚ zamiast MSZ, FBI zamiast Departamentu Stanu.
Ale też trzeba się uczyć od przeciwnika, a także od przyjaciół. Nie ma niczego złego w byciu bezwzględnym wobec zła. Ukraina wysłała snajperów swoich sił specjalnych do Sudanu, by polować na wagnerowców. Należy porzucić złudzenia i grać naprawdę ostro.
Rozumiem Nawalnego, który chciał wyleczyć swój kraj z raka korupcji. Dlatego go zabili. Ale nie mają racji ci, którzy z zewnątrz chcą pomagać w uzdrawianiu „Rosji”, wspierając tzw. społeczeństwo obywatelskie, działaczy antykorupcyjnych itd. To się nie uda. W ten sposób można najwyżej zmodernizować i zoptymalizować „Rosję”, ale na pewno nie wyrwać jej imperialistyczne zęby. Efekt byłby odwrotny: wróg generowałby więcej zasobów, by nam zagrażać. Nieporozumienie!
Korupcja osłabia „Rosję”. „Rosję” należy osłabiać, więc korupcji rosyjskiej nie należy osłabiać, a promować. Im więcej zgnilizny w „Rosji”, tym lepiej. Trzeba wspierać organizacyjnie i finansowo wszelkie patologie. Na miejscu Zachodu stworzyłbym bezpieczny fundusz, na przykład w Szwajcarii, w którym każdy złodziej rosyjski okradający swoje państwo mógłby leganie trzymać swoje pieniądze.
Połowa, czyli bardzo dużo i dosyć, żeby żyć w dostatku w Monako albo Dubaju, pozostałaby do dyspozycji właściciela. W zamian za legalizację reszta tych trylionów szłaby na dozbrojenie Ukrainy. Można by też się umówić z kartelami narkotykowymi z Meksyku i za część tych pieniędzy wykupić od nich całą produkcję i zalać nią „Rosję”, przy okazji redukując podaż prochów do nas. Niech ćpają rosyjscy żołnierze, a nie młodzież w wolnych krajach.
Nawet jeśli trochę przesadzam (no na pewno), naprawdę nie żartuję. Tak uważam. Konieczna jest całkowita zmiana paradygmatu, do dyskusji jest stopień wykonania. Niech zrobiona zostanie jedna dziesiąta tego, o czym piszę, a będzie w sam raz. Św. Michał Archanioł dzierży miecz. To nie jest ozdoba.
Marcin Ludwik Rey
POLECAM ORYGINALNY WPIS I DYSKUSJĘ NA FACEBOOKU DO PRZECZYTANIA TU>>>
Na zdęciu kierownictwo mafii sołncewskiej od lewej: Gafur Rakhimov, Semion Mogilevich, Sergei Mikhailov, Victor Averin, Oleg Shelyagov. Zdjęcie znalezione w smartfonie Arnolda Spivakovskyego ps. Tamm po zatrzymaniu w Marbelli we wrześniu 2017 roku. To z nimi mamy do czynienia.
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
JAKĄ PRZYSZŁOŚĆ DLA UKRAINY, POLSKI I EUROPY PRZYGOTOWYWAŁA ROSJA?
Zobacz nasz film „Wojna na Ukrainie. Plan ludobójstwa zatwierdził osobiście Putin”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak Merkel podhodowała nowego Führera w Moskwie?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „PĘTLA GAZOWA KREMLA: NORD STREAM 2 WPĘDZIŁ EUROPĘ W PUŁAPKĘ”
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NAJNOWSZY NUMER NASZEGO CZASOPISMA
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:
Wojna Putina przeciwko Ukrainie nigdy nie była konfliktem regionalnym. Amerykański wywiad ostrzega wprost: dalsza eskalacja może doprowadzić do bezpośredniego starcia…
Wojna Putina przeciwko Ukrainie nigdy nie była konfliktem regionalnym. Amerykański wywiad ostrzega wprost: dalsza eskalacja może doprowadzić do bezpośredniego starcia…
Przez lata w Polsce część sceny politycznej, medialnej i internetowej pompuje prymitywną, agresywną i skrajnie szkodliwą histerię antyeuropejską, której skutki…
Mychajło Basarab, ukraiński politolog i oficer Sił Zbrojnych Ukrainy, w swoim ostatnim wpisie na Facebooku jasno pokazuje, co Zachód wciąż…
Jarosław Kaczyński postawił na Przemysława Czarnka jako nową twarz walki o władzę, ale Polacy najwyraźniej nie kupili tej politycznej operacji.…
Od 2014 roku Władimir Putin konsekwentnie rozsadza europejski porządek bezpieczeństwa. Najpierw Krym, potem pełnoskalowa wojna na Ukrainie – dziś jego…