W próbę otrucia Nawalnego zaangażowani są eksperci FSB od broni chemicznej – Bellingcat
We wtorek 2 marca Stany Zjednoczone ogłoszą nowe sankcje wobec Rosji za zatrucie i uwięzienie lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego, podaje Reuters.
Dwa źródła podały, że sankcje będą powiązane z ustawą o kontroli broni chemicznej i biologicznej z 1991 roku. Źródło agencji informacyjnej zwróciło też uwagę, że będzie obowiązywać również ustawa o zwalczaniu proliferacji broni masowego rażenia.
Przypomnijmy, w grudniu ubiegłego roku Departament Stanu USA obwinił Federalną Służbę Bezpieczeństwa o zatrucie rosyjskiego polityka opozycyjnego Aleksieja Nawalnego. Dowody na zaangażowanie funkcjonariuszy FSB przedstawili najpierw dziennikarze śledczy, a następnie sam Nawalny.
Oświadczenie rzecznika Departamentu Stanu dotyczące zatrucia Nawalnego zacytowały The Hill i CNN.
„Stany Zjednoczone uważają, że funkcjonariusze rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa użyli środka paralityczno-drgawkowego Nowiczok do otrucia Nawalnego. Nie ma innego wiarygodnego wytłumaczenia otrucia Nawalnego poza zaangażowaniem i odpowiedzialnością rosyjskiego rządu”
– czytamy w oświadczeniu.
Dwa dobrze poinformowane źródła zawiadomiły CNN, że Waszyngton przygotował dodatkowe sankcje przeciwko Rosji jako karę za zatrucie Nawalnego. W publikacji doprecyzowano jednak, że odpowiednią decyzję musi jeszcze podpisać prezydent Donald Trump, który dotychczas nie mówił publicznie o zaangażowaniu Moskwy w otrucie rosyjskiego opozycjonisty.
Przypomnijmy, według wspólnego dochodzenia przeprowadzonego przez Bellingcat i The Insider we współpracy z Der Spiegel i CNN, Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) Rosji jest zaangażowana próbę otrucia substancją paralityczno-drgawkową Nowiczok znanego rosyjskiego polityka opozycyjnego Aleksieja Nawalnego na lotnisku w Tomsku.
Według śledztwa dziennikarskiego w zamachu kluczową rolę odegrała specjalna jednostka Instytutu Kryminalistyki FSB. W trakcie śledztwa zidentyfikowano trzech funkcjonariuszy FSB z tej jednostki konspiracyjnej, którzy wraz z Nawalnym jechali do Nowosybirska, a następnie do Tomska, gdzie polityk został otruty. Ci agenci, z których dwóch podróżowało pod przykrywką, – Aleksiej Aleksandrow, Iwan Osipow – obaj lekarze – i Władimir Paniajew.
Oni byli wspierani i kontrolowani przez co najmniej pięciu innych funkcjonariuszy FSB, z których niektórzy również udali się do Omska, gdzie Nawalny był hospitalizowany.
Co więcej, wydaje się, że próba otrucia w sierpniu 2020 r. nastąpiła po latach inwigilacji, która rozpoczęła się w 2017 r., wkrótce po tym, jak Nawalny po raz pierwszy ogłosił zamiar kandydowania na prezydenta Rosji. Przez cały 2017 r., a także w 2019 i 2020 r. funkcjonariusze FSB z tajnej jednostki specjalizującej się w pracy z substancjami toksycznymi monitorowali Nawalnego, kiedy on odwiedzał różne miasta w Rosji, podróżując z nim na ponad 30 przypadkowych lotach do tych samych miejsc docelowych.
Możliwe też, że były wcześniejsze próby próbą otrucia Nawalnego, m.in. w Kaliningradzie, zaledwie na miesiąc przed zatruciem Nowiczoka na Syberii.
Przypomnijmy, nowiczok to po rosyjsku „debiutant”, „nowicjusz”. To wojskowa substancja – środek paralityczno-drgawkowy wyprodukowany w ZSRS.
W sierpniu br. Stany Zjednoczone ostrzegły Rosję o możliwych sankcjach, jeśli potwierdzi się wersja o zaangażowaniu rosyjskich władz w otrucie lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego.
O tym poinformowało rosyjskie MSZ po spotkaniu zastępcy sekretarza stanu USA Stephena Bieguna z ministrem Siergiejem Ławrowem, donosi „Europejska Prawda”.
Na tym etapie strona amerykańska nazwała to wydarzenie „incydentem”, jednak w przypadku potwierdzenia wersji, że Nawalny został otruty za swoją działalność opozycyjną, Waszyngton grozi podjęciem ostrzejszych środków niż nawet reakcja USA na rosyjską ingerencję w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku, podało rosyjskie MSZ w swoim oświadczeniu.
Przypomnijmy, w poniedziałek 24 sierpnia berlińska klinika Charite poinformowała, że wyniki badania lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego wskazują na jego zatrucie.
W odpowiedzi na to oświadczenie szef unijnej dyplomacji Josep Borrell, kanclerz Niemiec Angela Merkel i minister spraw zagranicznych RFN ogłosili potrzebę przejrzystego śledztwa w sprawie zatrucia Nawalnego.
Jagiellonia.org
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…