Cios w Nord Stream 2
Grupa wpływowych Republikanów pisze do administracji prezydenta USA i żali się, że za mocnymi deklaracjami nie idą stanowcze działania. „Każda ugoda, która nie powstrzyma dokończenia budowy Nord Stream 2, byłaby błędem” – napisali autorzy listu, który datowany jest na 5 marca.
Republikanie w Kongresie Stanów Zjednoczonych zwiększają presję na administrację prezydenta Bidena w sprawie rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream 2 – żądają nałożenia sankcji na kolejne przedsiębiorstwa zaangażowane w tę inwestycję.
List zaadresowano do sekretarza stanu Antony’ego Blinkena, Grupa czołowych Republikanów w Kongresie USA skarży się, że za jasnymi deklaracjami nowych władz w Waszyngtonie w sprawie Nord Stream 2 nie idą równie mocne działania.
„Obawiamy się, że ten rozdźwięk może wynikać tylko z chęci, by pozostawić przestrzeń na zawarcie z Niemcami porozumienia tylnymi drzwiami. Każda ugoda, która nie powstrzyma dokończenia budowy Nord Stream 2, byłaby błędem”
– czytamy.
W liście wyszczególnili także kilkanaście firm i statków, które – mimo swojego zaangażowania w realizację rurociągu – nie został dotąd objęte sankcjami.
Amerykańskie media nie mają wątpliwości, że list Republikanów to pokłosie doniesień o toczących się poufnych rozmowach przedstawicieli Niemiec i administracji Bidena na temat możliwości rozwiązania konfliktu o gazociąg. Media przekonują też, że Waszyngton byłby gotów zrezygnować z nakładania kolejnych sankcji w zamian za zobowiązania rządu Niemiec m.in. do inwestycji w europejska infrastrukturę gazową i do zabezpieczenia roli Ukrainy jako kraju tranzytu gazu.
„Byłoby niezwykle niepokojące, gdyby nie konsultowano się z innymi europejskimi sojusznikami i partnerami w sprawie negocjacji pomiędzy USA a Berlinem, dotyczących gazociągu, biorąc pod uwagę, że większość Europy nadal sprzeciwia się dokończeniu tego projektu, który służy złym wpływom Rosji”
– dodano w liście, cytowanym przez media. Jego autorzy wzywają do konsultacji w tej sprawie przede wszystkim z Ukrainą i krajami Europy Środkowej i Wschodniej.
Ryzyko objęcia sankcjami do tej pory skutecznie odstraszyło szereg specjalistycznych firm od udziału w budowie rurociągu. Tak było m.in. pod koniec 2019 roku, gdy Waszyngton zalegalizował karanie sankcjami firm uczestniczących w budowie Nord Stream 2. W efekcie z przedsięwzięcia tego wycofała się szwajcarska firma Allseas wraz ze swymi dwoma statkami do układania rur na dnie morskim.
Źródło: PAP, Niezalezna.pl
PRZECZYTAJ:
Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…
Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…
Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…
Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…
Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…
Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…