rosyjska
Dr hab. Radosław Żurawski vel Grajewski, polski historyk
Ukraina jest oczywiście jednym z filarów bezpieczeństwa Polski. Dopóki istnieje niepodległe panstwo ukraińskie, inwazja rosyjska na Polskę jest niemożliwa a nacisk polityczny Moskwy na Warszawę ograniczony.
W obecnych realiach potencjałów militarnych nie można jednak twierdzić, że to nie NATO i Amerykanie, a jedynie Ukraina broni bezpieczeństwa i przyszłości Polski. Wszyscy wiemy, że świat jest bardziej skomplikowany. Co innego, gdybyśmy chcieli mówić o strategicznym rozstrzygnięciu problemu bezpieczeństwa Rzeczypospolitej, niezależnie od odległych czynników zewnętrznych.
Zakładając sytuację, w której istnieje silne i dobrze funkcjonujące panstwo polskie oraz silne i dobrze funkcjonujące państwo ukraińskie i te oba państwa są w sojuszu obronnym i udzielają sobie na wzajem gwarancji bezpieczeństwa, wtedy tak – wtedy moglibyśmy polegać na sobie i nie koniecznie drżeć o każdy wynik wyborów w Waszyngtonie.
Oczywiście, nie mówimy o sytuacji obecnej, tylko o „dopłynięciu do portu” pt. bezpieczeństwo RP. Trwałe bezpieczeństwo, moim zdaniem, może być odbudowane tylko w oparciu o sojusz krajów żywotnie zainteresowanych regionem, które nie z miłości, ale dla własnego być, albo nie być, będą udzielały sobie gwarancji bezpieczeństwa. Ale na razie takiej sytuacji nie mamy – to raczej perspektywa docelowa.
Filarem tego sojuszu może być jedynie związek polsko-ukraiński, ale nie w obecnej kondycji politycznej i gospodarczej obu państw. Kiedy natomiast osiągniemy, i czy osiągniemy ten poziom, który pozwoli nam ufać we własne siły rozwinięte zgodnie z potencjałem, którym teoretycznie dysponujemy – nie wiadomo. Na razie musimy swoje bezpieczeństwo opierać na sojuszu z USA, bo nie ma innej realnej siły odstraszania Moskwy.
Jagiellonia.org
ZOBACZ TAKŻE:
Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…
Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…
Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…
Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…
Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…
Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…