Pracują, płacą, dają Polsce miliardy. A mimo to są „obcy”? Ukraińcy między filarem gospodarki a społecznym wykluczeniem
Ukraińcy w Polsce – w tym obywatele Ukrainy polskiego pochodzenia – są dziś jednym z filarów rynku pracy i realnym wsparciem dla gospodarki. Bez ich obecności wiele branż po prostu by się załamało. A jednak, jak pokazują najnowsze badania, w przestrzeni społecznej pozostają w dużej mierze niewidzialni: często niechciani, marginalizowani i wypychani poza główny nurt debaty publicznej.
Między ich znaczeniem ekonomicznym a statusem społecznym zieje głęboka przepaść. Przepaść, której konsekwencje Polska może odczuć boleśnie – i szybciej, niż się dziś wydaje.
Centrum Analityczne Gremi Personal opublikowało wyniki obszernego badania przeprowadzonego w siedmiu największych miastach Polski: Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Poznaniu, Łodzi i Szczecinie. W okresie od 5 maja do 5 czerwca 2025 roku badaniem objęto 1 560 obywateli Ukrainy mieszkających w Polsce. Maksymalny błąd statystyczny nie przekracza 2,5%.
Zakres badania był szeroki: poczucie tożsamości, doświadczenia integracji i dyskryminacji, relacje z Polakami poza pracą, wizerunek Ukraińców w mediach, poziom zaufania do instytucji oraz plany na przyszłość. Jedno z kluczowych pytań dotyczyło tego, co sprawia, że Polska staje się „domem”.
Choć 80 procent respondentów ma stabilne zatrudnienie, a wielu z nich realnie wiąże swoją przyszłość z Polską, zaledwie 11 procent czuje się w pełni zintegrowanych. Kolejne 34 procent określa swoją sytuację jako „częściowo zakorzenioną”.
Barierą nie jest język ani legalność pobytu. Głównym problemem okazuje się poczucie nieakceptacji. Blisko połowa badanych przyznaje, że nigdy lub prawie nigdy nie utrzymuje kontaktów z Polakami poza miejscem pracy, a aż 69 procent doświadczyło uprzedzeń, lekceważenia lub dyskryminacji.
Narracja o „życiu z zasiłków” całkowicie rozmija się z faktami. Ukraińcy w Polsce nie są kosztem dla budżetu, lecz jednym z jego coraz ważniejszych filarów. W 2024 roku wpływy do budżetu państwa od emigrantów z Ukrainy wyniosły aż 15,21 mld zł – wynika z raportu Banku Gospodarstwa Krajowego. Dla porównania: wartość wypłaconych świadczeń z programu „Rodzina 800+” na dzieci uchodźców wojennych wyniosła 2,8 mld zł. Oznacza to, że państwo polskie otrzymało od emigrantów z Ukrainy ponad pięciokrotnie więcej, niż wypłaciło w formie świadczeń.
Pracujący Ukraińcy odprowadzają również pełne składki ZUS i składki zdrowotne, na dokładnie takich samych zasadach jak obywatele Polski. W praktyce oznacza to, że obywatele Ukrainy zasilają polski budżet miliardami złotych rocznie – nie w formie ulg czy pomocy, lecz jako efekt normalnej, legalnej pracy.
Mimo tego wkładu społeczny obraz Ukraińców pozostaje problematyczny. Tylko 18 procent respondentów uważa, że polskie media pokazują ich w pozytywnym świetle. Dla 32 procent przekaz jest neutralny, a dla 26 procent – stereotypowy i krzywdzący.
Brak rzetelnego, zniuansowanego obrazu migrantów przekłada się bezpośrednio na poczucie wykluczenia i spadek zaufania do instytucji państwa. Ukraińcy są często postrzegani wyłącznie jako „siła robocza” – nie jako sąsiedzi, rodzice dzieci w polskich szkołach czy pełnoprawni uczestnicy życia społecznego.
Ta atmosfera ma swoje konsekwencje. 45,3 procent badanych nie wie, czy zostanie w Polsce – decyzja zależy od dalszego rozwoju sytuacji. 17,9 procent planuje powrót do Ukrainy, gdy tylko będzie to bezpieczne. 10,4 procent od początku traktuje pobyt w Polsce jako tymczasowy. Tylko 13,2 procent deklaruje chęć pozostania na stałe, o ile warunki będą stabilne.
Dla Ukraińców „dom” to przede wszystkim stabilność (30,7%), możliwość życia z rodziną (23,6%) oraz krąg znajomych i oswojone środowisko (15,1%). Poczucie akceptacji pojawia się dopiero dalej – co jest najbardziej wymownym wnioskiem z całego badania.
Jak podsumowuje Damian Guzman, zastępca dyrektora generalnego Gremi Personal:
Ukraińcy nie oczekują przywilejów ani obywatelstwa, by uznać Polskę za swój kraj. Potrzebują stabilizacji, poczucia akceptacji i prawa do bycia częścią społeczeństwa – nie tylko jako pracownicy, ale również jako sąsiedzi, klienci i rodzice. Jeśli tego zabraknie, część z nich nie wróci do Ukrainy, lecz wybierze bardziej otwarte kraje Unii Europejskiej. Dla Polski oznaczałoby to realne straty – zwłaszcza w warunkach narastającego deficytu siły roboczej.
Masowe odejście Ukraińców z Polski nie byłoby gestem symbolicznym – byłoby wstrząsem gospodarczym. Wzrost cen usług, niedobór pracowników, spadek konkurencyjności firm i mniejsze wpływy podatkowe to tylko pierwsze z możliwych skutków.
Tymczasem zamiast racjonalnej debaty coraz częściej słyszymy antyukraińską histerię, podsycaną przez część sceny politycznej i wzmacnianą narracjami korzystnymi dla Kremla. To nie tylko moralna kompromitacja. To działanie wprost wbrew interesowi państwa.
Obecność milionów Ukraińców w Polsce to nie tylko fakt społeczny i gospodarczy, lecz także potencjał geopolityczny, którego znaczenia państwo polskie wciąż w pełni nie doceniło. Wspólna historia, doświadczenie rosyjskiego imperializmu i naturalna bliskość kulturowa tworzą unikalną możliwość odbudowy trwałych więzi między narodami dawnej I Rzeczypospolitej – wspólnoty opartej na partnerstwie, suwerenności i wzajemnym bezpieczeństwie.
Taka strategia leży w żywotnym interesie Polski. Wzmocnienie relacji polsko-ukraińskich to realne zwiększenie bezpieczeństwa Rzeczypospolitej, budowa regionalnej osi stabilności i zapora przed rosyjską ekspansją polityczną oraz militarną. Historia pokazuje jasno: tam, gdzie Polska i Ukraina działają razem, Moskwa traci możliwość dominacji.
Na tym tle szczególnie niebezpieczna staje się działalność środowisk, które – pod płaszczykiem „patriotyzmu” – sieją antyukraińską histerię. Prorosyjska neondecja, podsycając resentymenty i strach, uderza nie w migrantów, lecz w fundamenty geopolitycznego bezpieczeństwa państwa polskiego. Rozbijanie polsko-ukraińskiego porozumienia, osłabianie społecznych więzi i delegitymizowanie obecności Ukraińców w Polsce to działania sprzeczne z polską racją stanu, a w praktyce – korzystne wyłącznie dla Kremla.
Polska stoi dziś przed wyborem: albo zbuduje dojrzałą wspólnotę opartą na faktach, pracy i wzajemnym szacunku, albo pozwoli, by populizm wypchnął z kraju ludzi, którzy już dziś są jego siłą.
Bo przyszłość Polski nie zależy od tego, kto krzyczy najgłośniej. Zależy od tego, kto potrafi myśleć w kategoriach wspólnego dobra.
Włodzimierz Iszczuk
Zdjęcie: Tetiana Sharapova
PRZECZYTAJ:
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „HISTORIA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Russkij mir. Imperium kłamstw, despotyzmu i zniewolenia”
Kapitulacja USA?
„PLAN POKOJOWY” TRUMPA TO PRZEPIS NA GLOBALNY CHAOS
Samobójstwo Zachodu?
JEŚLI PUTIN WYGRA, ZMOBILIZUJE UKRAIŃCÓW PRZECIW EUROPIE
To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „GEOPOLITYKA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Koniec Pax Americana? Polityka Trumpa popycha świat w otchłań chaosu”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:
Wojna Putina przeciwko Ukrainie nigdy nie była konfliktem regionalnym. Amerykański wywiad ostrzega wprost: dalsza eskalacja może doprowadzić do bezpośredniego starcia…
Wojna Putina przeciwko Ukrainie nigdy nie była konfliktem regionalnym. Amerykański wywiad ostrzega wprost: dalsza eskalacja może doprowadzić do bezpośredniego starcia…
Przez lata w Polsce część sceny politycznej, medialnej i internetowej pompuje prymitywną, agresywną i skrajnie szkodliwą histerię antyeuropejską, której skutki…
Mychajło Basarab, ukraiński politolog i oficer Sił Zbrojnych Ukrainy, w swoim ostatnim wpisie na Facebooku jasno pokazuje, co Zachód wciąż…
Jarosław Kaczyński postawił na Przemysława Czarnka jako nową twarz walki o władzę, ale Polacy najwyraźniej nie kupili tej politycznej operacji.…
Od 2014 roku Władimir Putin konsekwentnie rozsadza europejski porządek bezpieczeństwa. Najpierw Krym, potem pełnoskalowa wojna na Ukrainie – dziś jego…
View Comments
Właśnie, /i/ tak się dzieje od lat... co najmniej od 2015 roku, o ile nie wcześniej... wstyd.
Por.: JKM/NCz!/Konf.