berezowec
Znany ukraiński technolog polityczny Taras Berezowec uważa, że USA są rzeczywiście wyczulone wobec kwestii plutonu, i Putin doskonale zdaje sobie sprawę z tego. Najgorsze jest to, że Rosja nie ma więcej czym szantażować USA, czyli Putin zdecydował się na nuklearny szantaż, jako ostatni argument.
„Rosyjski prezydent bardzo dobrze orientuje się w psychologii zachodnich przywódców. Stawiając wyraźnie niemożliwe wymagania (redukcja wojsk NATO, kompensacja strat od sankcji), Putin będzie zadowolony, jeśli zostaną zniesione zachodnie sankcje i Rosja wróci w skład G8. Ale kluczowy problemem dla Kremla polega na tym, że nuklearny szantaż – to ostatni argument. Nic większego i bardziej przerażającego w arsenale Rosji już nie będzie. Putin, w taki sposób, zmiata z szachownicy inne kraje i Waszyngton wysyła sygnał, że jest gotów negocjować tylko z nim, bez pośredników”, – powiedział Taras Berezowec.
Jego zdaniem, jest to sygnał nie Obamie, a jego następcy. To mocne wyzwanie dla Stanów Zjednoczonych. Ale problem dla Putina polega na tym, że Ameryka i tak znajdzie odpowiedź na to wyzwanie, co dla Putina skończy się poważną strategiczną porażką – podało wydanie Replyua.net.
Przypominamy, że niedawno, Rosja odmówiła utylizować pozostałości plutonu stosowanego do produkcji broni przez „nieprzyjazne działania USA”.
Jagiellonia.org / Zik.ua / Replyua.net
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…