Aktualności

Podstęp Putina w Donbasie. Polityczna porażka Kijowa

Wymiana więźniów między Ukrainą a tzw. republikami ludowymi to oczywiście sukces humanitarny. Jednak w kategoriach politycznych to porażka Kijowa. Cały proces został zainicjowany przez Moskwę i przeprowadzony na jej warunkach. W ten sposób Władimir Putin realizuje swój scenariusz „pokojowy” w sprawie Donbasu. Scenariusz, którego celem jest osiągnięcie strategicznego celu: formalne przywrócenie zwierzchnictwa Kijowa nad obecnie okupowanych terytoriami, przy zachowaniu nad nimi faktycznej kontroli Rosji.

Dokonana 27 grudnia, pierwsza od czternastu miesięcy, wymiana, od początku do końca była operacją kremlowską. Operacją, która przyniosła Putinowi szereg korzyści: zyskał on sam, zyskali separatyści, zyskał najważniejszy prorosyjski polityk na Ukrainie. Putin pokazał, że jest „peacemakerem” i że „spełnia prośby” ukraińskie. Wszak to po prośbie Wiktora Medwedczuka rosyjski prezydent zadzwonił do przywódców „republik ludowych”, skutecznie „przekonując” ich, by zasiedli do rozmów ws. wymiany więźniów. W obecności Medwedczuka, premiera Dmitrija Miedwiediewa i patriarchy Cyryla prezydent Rosji zapowiedział możliwość wymiany. Wszystko to nagłaśniały rosyjskie media. Obecność zwierzchnika Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej miała pokazać humanitarne oblicze Rosji. Cerkiew wykorzystano do legitymizacji „republik ludowych” i administracji okupowanych terytoriów jako rzekomo „samodzielnych” (przy okazji wbito szpilę konkurencyjnej Cerkwi ukraińskiej). Putin wyszedł więc na skutecznego pośrednika, a nie stronę konfliktu. Na rozmowy finalizujące wymianę Moskwa z premedytacją nikogo nie wysłała – Medwedczuk musiał usiąść do stołu tylko z liderami „republik ludowych”. To, podobnie jak podkreślanie w rosyjskich mediach, że wymieniano obywateli ukraińskich na obywateli ukraińskich, umacnia jedną z głównych osi rosyjskiej narracji o Donbasie: to wojna domowa.

Ciekawą rolę odegrał w tym wszystkim Medwedczuk. Kum Putina, niegdyś „szara eminencja” prezydentury Leonida Kuczmy, uważany za skutecznego intryganta, reprezentuje od dawna Kijów w procesie wymiany więźniów z separatystami. Politycznie jest to dla obecnych władz Ukrainy ryzykowne, bo Medwedczuk uważany jest za lidera frakcji rosyjskiej nad Dnieprem. I można się zastanawiać, czy dowodem na to nie jest właśnie jego udział w tej operacji wymiany. Jego prośba uruchomiła cały pożądany przez Putina proces, a przy okazji w cień odsunęła innych polityków w Kijowie. Medwedczuk może teraz mówić, że skoro doprowadził do zwolnienia więźniów teraz, to ma taką szansę i z pozostałymi ponad stu nielegalnie przetrzymywanymi Ukraińcami. W ten sposób Medwedczuk staje się częścią rosyjskiego scenariusza „deeskalacji”, w ramach którego Moskwa ostrożnie buduje w Kijowie „partię pokoju” – zwolenników poprawy relacji z Rosją na warunkach rosyjskich. Celem dalekosiężnym jest odzyskanie choć części wpływów, jakie Rosjanie mieli na Ukrainie przed 2014 r.

Related Post

Najważniejszym środkiem do uzyskania tego celu jest realizacja porozumień mińskich. Nie przypadkiem, gdy tzw. mińska grupa kontaktowa uzgadniała sprawę wymiany więźniów, przedstawiciel Rosji Borys Gryzłow stwierdził, że na 2018 rok Moskwa stawia przed sobą takie cele, jak pełna amnestia i uchwalenie szczególnego statusu okupowanych terytoriów. Kreml może mówić teraz, że ze swej strony zaczął wypełniać mińskie porozumienia. Wymiana więźniów to jeden z ich punktów. Teraz czas na krok Kijowa – mówią Rosjanie. Spór toczy się jednak o kolejność realizacji zobowiązań. Moskwa chce najpierw wyborów i specjalnego statusu, a potem innych. Ale to jest skrajnie niekorzystne dla Kijowa. Utrwali wpływy rosyjskie w Donbasie, który wracając oficjalnie pod kontrolę Kijowa, de facto doprowadzi do federalizacji Ukrainy. Teraz można oczekiwać powrotu kwestii wprowadzenia sił pokojowych ONZ do Donbasu. Bez jednoczesnego przywrócenia skutecznej kontroli nad granicą okupowanych terenów z Rosją to jednak pułapka. W Doniecku i Ługańsku nadal będą rządzić ludzie Moskwy, za to Kreml zażąda od Kijowa wypełnienia politycznych punktów z Mińska mówiąc, że skoro jest ONZ w Donbasie, to nie ma już żadnych przeciwwskazań do spełnienia zobowiązań. Ich spełnienie spowoduje jednak, że nawet późniejsze przywrócenie kontroli nad granicą nic nie da. Po pierwsze, utrwalone już będą wpływy rosyjskie w Donbasie (a przez to na całej Ukrainie). Po drugie, podchwyci to Zachód, chcący deeskalować spór z Rosją, także poprzez łagodzenie sankcji.

Źródło: Warsaw Institute

Redakcja

Portal Jagiellonia.org to platforma społeczno-polityczna, która koncentruje się na monitorowaniu zagrożeń i wyzwań w obszarze bezpieczeństwa regionalnego i globalnego. Autorzy portalu systematycznie analizują agresywną politykę zagraniczną Federacji Rosyjskiej, a ich ostrzeżenia, analizy i prognozy – niestety – w większości przypadków znajdują potwierdzenie. W ciągu ostatnich dziesięciu lat niemal wszystkie przewidywania autorów dotyczące działań Rosji okazały się trafne. Głównym celem Jagiellonia.org jest wspieranie polskiego interesu narodowego i racji stanu w przestrzeni informacyjnej. Portal aktywnie działa na rzecz kształtowania świadomej opinii publicznej, demaskując i neutralizując rosyjską propagandę oraz dezinformację. Zdecydowanie sprzeciwia się wszelkim manipulacjom prowadzonym w interesie putinowskiej Federacji Rosyjskiej, która realizuje informacyjną i ideologiczną wojnę wymierzoną w Polskę, państwa wschodniej flanki NATO oraz całą cywilizację euroatlantycką.

Share
Published by
Redakcja

Recent Posts

Szef CIA ostrzegł Kreml: kontynuacja wojny może doprowadzić Rosję do upadku na wzór rozpadu ZSRR

Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…

2 dni ago

Rosyjskie drony i rakiety spadają także na Polaków. Codzienny dramat naszych rodaków na Ukrainie

Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…

4 dni ago

ISW: Rosja może przetestować NATO w Narwie: Kreml chce złamać sojusz nie czołgami, lecz dronami i strachem

Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…

1 tydzień ago

Putin mówi, że „Rosja nie planuje zaatakować Europy”? Podobne deklaracje słyszeliśmy tuż przed inwazją na Ukrainę!

Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…

1 tydzień ago

Były szef CIA ostrzega: Polska może paść ofiarą wielkiej gry. Trump, Putin i Xi mogą podzielć świat na strefy wpływów

Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…

2 tygodnie ago

Szef MON: Rosja planuje agresję na NATO. Wsparcie Ukrainy to żywotny interes RP

Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…

2 tygodnie ago