dmowski
Polityka polska ściśle jest związana z tradycją polityczną, ukształtowaną na początku XX wieku. Dwa obozy, endecki i piłsudczycy, do dzisiaj walczą nie tylko w Warszawie, ale i Brukseli, Kijowie, Berlinie i Moskwie.
W skutek działania Dmowskiego i Piłsudskiego, w polskim społeczeństwie powstały dwa antagonistyczne obozy – endecki i piłsudczykowski. W pierwszym obozie znalazł się Jędrzej Giertych, Roman Dmowski, Stanisław Grabski, Joachim Bartoszewicz, zaś do piłsudczyków należeli Leon Wasilewski, Tadeusz Hołówko, Włodzimierz Bączkowski, Henryk Józewski, Józef Łobodowski. Pozycja piłsudczyków opierała się na marszałka Piłsudskiego, wyrażające się dążeniem do polsko-ukraińskiego pojednania ze względu na wspólną historię sięgającą czasów Kazimierza Wielkiego i Stefana Batorego, a przeżywającą kryzys za sprawą Wiśniowieckich i innych królewiąt kresowych. Dwa akapity z prac Piłsudskiego dają do zrozumienia myśl polityczną tego obozu. Piłsudski pisał:
„Przyniesienie wolności ludom z nami sąsiadującym, będzie punktem honoru mego życia, jako męża stanu i żołnierza. Znam więzi historyczne, które je z nami łączą; wiem, że więzy te zacieśniały się nieraz po rozbiorze Polski. Oswabadzając z tych ucisków, chcę tym samym zatrzeć ostatnie ślady rozbioru. Przywiązać ich do Polski pod grozą bata – nigdy w życiu! Byłaby to odpowiedź udzielona gwałtem teraźniejszości na gwałty przeszłości”.
Jednym z najważniejszych zagadnień, które starali się rozwiązać obozy polityczne, była kwestia ukraińska. Pierwszym krokiem stał się sojusz Piłsudskiego-Petlury w 1920 roku i wspólna wojskowa wyprawa na Kijów. Innym przykładem działania piłsudczyków, w 1932 roku została wysunięta i zrealizowana idea założenia czasopisma polsko-ukraińskiego. Tak powstał „Biuletyn Polsko-Ukraiński”. Dwa lata wcześniej, w 1930 roku, zorganizowano w Warszawie Ukraiński Instytut Naukowy, a w 1933 roku – Towarzystwo Polsko-Ukraińskie. Powyższe instytucje prowadziły dialog kulturowy, który sprzyjał porozumieniu polsko-ukraińskiemu.
Dzisiaj polityczne partie: Prawo i Sprawiedliwość (Jarosław Kaczyński), Platforma obywatelska (Grzegorz Schetyna), Kongres Nowej Prawicy (Janusz Korwin-Mikke), budują swoją pozycję w polityce zewnętrznej i wewnętrznej opierając się na te dwie myśli politycznej. Niektórych dziwi moskalofilstwo Janusza Korwina-Mikke, germanofilstwo wielu członków Platformy Obywatelskiej, czy krytyka Jarosława Kaczyńskiego za zaangażowania się w sprawy ukraińskie ze strony zwolenników Prawa i Sprawiedliwości.
Opcje polityczne nie tylko różnią się polityką wschodnią. Sprzeczki toczą się także o wpływ zagranicznego kapitału na gospodarkę polską, prywatyzację oraz sojuszników na arenie międzynarodowej. Nawet konserwatywna i katolicka elita nie ma jednego zdania, czy Gazprom ma dostarczać gaz do polskich domów, a czy należy wybudować port gazowy, żeby mieć alternatywę. Myśl polityczna także wyznacza sojuszników strategicznych. Piłsudczycy wykluczali jakikolwiek sojuszy z imperialistyczną Rosją. Przekłada się to nawet na zaangażowania się Polaków w wojskowe misje międzynarodowe w ramach NATO. Niektórzy uważają bowiem, że NATO reprezentuje, przede wszystkim poglądy USA, natomiast Polska musi być zorientowana na Niemcy oraz ich sojuszników.
Zwolennicy Rzeczypospolitej Jagiellońskiej, śp. Prezydent Lech Kaczyński, Jarosław Kaczyński i Prawo i Sprawiedliwość prezentują poglądy określone przez Józefa Piłsudskiego. Ta opcja polityczna często była krytykowana przez inne obozy narodowe. Segmentem polskiej prawicy są także moskalofile, obecnie reprezentowane przez Janusza Korwina-Mikke, a wcześniej przez lidera Ligi Polskich Rodzin Romana Giertycha. To środowisko, oraz organizacje kresowe szczególnie krytykują Jarosława Kaczyńskiego. Jeżeli mówimy o środowiskach kresowych, to krytyka prawicy, reprezentującą przez Prawo i Sprawiedliwość, wynika z jeszcze żywej pamięci bólu, doznanego od Ukraińców na Kresach Wschodnich. Jednak nawet Józef Piłsudski swego czasu był krytykowany przez Polaków za prowadzoną politykę wschodnią. Znajdujemy te wątki w jego pracach. Marszałek pisał:
„Na bagnetach niesiemy tym nieszczęsnym krajom wolność bez zastrzeżeń. Wiem, że wielu Polaków nie podziela mego zdania. Przypisują oni >>niedomodze mózgu i serca<< niechęć niektórych sąsiadów naszych do zostania Polakami. Są oni w głębi duszy i nieświadomie Polakami, mówią niektórzy z naszych patriotów. Takim językiem przemawiali Rosjanie i Niemcy. Oni również przypisywali niedomogom mózgu i serca wstręt Polaków do Rosji i Niemiec”.
Jak widzimy, historia ciągle się powtarza i Dmowscy i Piłsudscy znowu i znowu powracają na scenę polityczną. Każdy z nich stara się dbać o dobro Polski i Polaków i każdy uważa, że ma rację i jest ona racją stanu.
Jagiellonia.org / Jan Matkowski
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u:https://www.facebook.com/jagiellonia.org/
Łotewski generał Kaspars Pudāns, od stycznia 2025 roku pełniący funkcję dowódcy Sił Zbrojnych Łotwy (Chief of Defence), ostrzega, że Rosja…
29 sierpnia 1931 roku w Truskawcu padły strzały. Zginął Tadeusz Hołówko – jeden z najbliższych współpracowników Józefa Piłsudskiego, polityk przekonany,…
Dobra wiadomość dla młodych ludzi polskiego pochodzenia studiujących poza granicami kraju. Fundacja im. Jana Olszewskiego ogłosiła rozpoczęcie naboru do programu…
Dla endecji Henryk Józewski był zbyt proukraiński. Dla OUN – zbyt propolski. Znienawidzony przez nacjonalistów po obu stronach próbował realizować…
Historia często wystawia narody na próby. Niektóre z nich dotyczą wielkich wydarzeń politycznych, inne zaś pokazują, czy potrafimy zadbać o…
W ostatnim czasie, wraz z nasileniem rosyjskiej wojny informacyjno-psychologicznej przeciwko Polsce, w mediach społecznościowych szaleją tysiące rosyjskich trolli, botów, agentów…
View Comments
Roman Dmowski był prorosyjskim działaczem, postulującym zjednoczenie wszystkich ziem polskich w ramach Imperium Rosyjskiego. Dmowski starał się przekonać Rosję o swej i Polaków lojalności do Imperium Rosyjskiego. Uczynił to, stając po stronie ruchu neoslawistycznego. Dmowski zaprezentował pogląd, że Rosja umożliwia polityczne zjednoczenie narodu polskiego zaznając jednocześnie, że „rozwiązanie kwestii polskiej leży w rękach Rosji”.
Wielu Polaków było zszokowanych jego postawą i prorosyjskim nastawieniem, co spowodowało, że wówczas z Ligi Narodowej odeszło około 20% członków, a wiele pobocznych organizacji zerwało z nią kontakty. W wyniku serii rozłamów w latach 1907–1911 endecja utraciła wpływ na młode pokolenie, jednak Dmowski zadecydował o utrzymaniu kursu pojednania z Rosją.
Bardzo dobrze przyjął deklarację złożoną 8 sierpnia 1914 roku w Dumie Państwowej przez swojego przyjaciela i posła Wiktora Jarońskiego, dotyczącą solidarności narodu polskiego z Rosją w jej walce z Niemcami. Napisał o niej później: „Nigdy w życiu żaden nasz krok polityczny tak mię nie ucieszył”.
Od wybuchu I wojny światowej konsekwentnie działał na rzecz Rosji, utworzył w Warszawie Komitet Narodowy Polski, stojący na gruncie manifestu wielkiego księcia Mikołaja Mikołajewicza Romanowa do Polaków z 14 sierpnia 1914. W odpowiedzi na deklarację wodza naczelnego wojsk rosyjskich wielkiego księcia Mikołaja Mikołajewicza Romanowa z 14 sierpnia 1914 roku, podpisał telegram dziękczynny, głoszący m.in., że krew synów Polski, przelana łącznie z krwią synów Rosyi w walce ze wspólnym wrogiem, stanie się największą rękojmią nowego życia w pokoju i przyjaźni dwóch narodów słowiańskich.
Dmowski nie ukrywał także sympatii do ruchu faszystowskiego w wywiadzie dla Gazety Warszawskiej w 1925 roku stwierdził: „Gdybyśmy byli podobni do dzisiejszych Włoch, gdybyśmy mieli taką organizację jak faszyzm, gdybyśmy wreszcie mieli Mussoliniego, największego niewątpliwie człowieka w dzisiejszej Europie, niczego więcej nie byłoby nam potrzeba”. Próbował naśladować faszyzm włoski tworząc Obóz Wielkiej Polski.