Patronowie Dnia: Święty Karol Lwanga i towarzysze, nieugięci świadkowie wiary
Ochrzczony zaledwie kilka miesięcy wcześniej, stał się od razu gorliwym apostołem Chrystusa, nawracając wielu na nową wiarę – pisze ks. Arkadiusz Nocoń w felietonie dla portalu www.vaticannews.va/pl i Radia Watykańskiego. 3 czerwca wspominamy św. Karola Lwangę i towarzyszy, męczenników. Relikwie św. Karola znajdują się w Namugongo, a jego towarzyszy w Munyonyo, Nakiyanja (Uganda). Są patronami młodzieży afrykańskiej.
Do Ugandy, skąd pochodził Karola Lwanga i 21 jego towarzyszy, chrześcijaństwo dotarło stosunkowo późno, bo dopiero pod koniec XIX wieku. Trafiło tam jednak na podatny grunt i od razu zaowocowało licznymi nawróceniami. Niestety, bardzo szybko nastąpiły też prześladowania, które dotknęły ludzi wszystkich stanów: dworzan króla, urzędników, chłopów, młodzież, dzieci.
Szczególną postawą w tamtym czasie wyróżniał się Karol Lwanga, przełożony służby w pałacu króla. Ochrzczony zaledwie kilka miesięcy wcześniej, stał się od razu gorliwym apostołem Chrystusa, nawracając wielu na nową wiarę. Mimo młodego wieku, zadziwił też wszystkich swoim męstwem w obliczu śmierci: spalono go żywcem.
Inną wybitną postacią był Maciej Mulumba-Kalemba, sędzia i namiestnik w jednym z okręgów, znany powszechnie jako niezwykle sprawiedliwy człowiek, który dla Chrystusa pozyskał około 200 osób. Zamordowany został szczególnie bestialsko. Zachowały się akta jego męczeństwa. Czytamy w nich, że po aresztowaniu, sędzia dziwił się, iż przyjął on religię białych i oddalił swoje żony:
– „Więc gotujesz sobie sam”? – zapytał Macieja. – „Aresztowaliście mnie z powodu mojej wiary, czy dlatego, że jestem chudy” – odpowiedział oskarżony. – „Aresztowaliśmy ciebie, ponieważ należysz do tych, którzy zadawalają się jedną kobietą i namawiają innych, aby postępowali równie głupio. Za chwilę obetniemy ci ręce i nogi, a zdartą skórę będziemy palić na twoich oczach. Zobaczymy czy twój Bóg zdoła cię ocalić”! – „Ocali mnie na pewno, ale ty tego nie zobaczysz: Bóg weźmie moją duszę, a tobie pozostawi ciało”. Wyrok wykonano. Z obciętymi członkami wrzucono go w sitowie, licząc, że jednak wyprze się swojej wiary. Cierpiał przez długie trzy dni, prosząc przechodniów jedynie o łyk wody, ale ci odwracali się i przyśpieszali kroku, przerażeni jego widokiem.
Z homilii Papieża Pawła VI w dniu kanonizacji męczenników z Ugandy: „Któż mógłby przypuścić, że do przejmujących akt męczenników afrykańskich z pierwszych wieków, zostaną w naszej epoce dołączone opisy wydarzeń nie mniej chwalebnych i wspaniałych. Któż mógłby przewidzieć, że do niezapomnianych postaci Cypriana, Felicyty, Perpetuy, dodamy pewnego dnia tak bardzo nam drogich: Karola Lwangę, Macieja Mulumbę Kalembę, oraz dwudziestu ich towarzyszy. […] Ci męczennicy afrykańscy stanowią początek nowej epoki. Oby nie zwróciła się ku prześladowaniu i konfliktom religijnym, ale ku chrześcijańskiej i społecznej odnowie… Oby byli ostatnimi, skoro tak wspaniała i cenna była ich ofiara”.
Mimo upływu lat życzenie Papieża Pawła VI o odnowie afrykańskiego kontynentu ciągle czeka na spełnienie. Do tego stopnia, że Papież Jan Paweł II porównał Afrykę do owego człowieka z przypowieści o miłosiernym Samarytaninie, pobitego przez zbójców (por. Łk 10, 30-37): „Afryka – pisał Papież – to kontynent, gdzie niezliczone ludzkie istoty: mężczyźni i kobiety, dzieci i młodzi leżą jak gdyby porzucone przy drodze, chore, poranione, bezsilne, odepchnięte i opuszczone. Ludzie ci pilnie potrzebują dobrych samarytan, którzy pośpieszą im z pomocą. Przez wiele lat różne reżimy polityczne dotkliwie gnębiły Afrykanów i osłabiały ich zdolność reagowania: zraniony człowiek musi teraz odzyskać swoje człowieczeństwo. Synowie i córki Afryki potrzebują wyrozumiałego wsparcia i opieki duszpasterskiej. Trzeba im pomóc w zebraniu sił” („Ecclesia in Africa”, n. 41).
Karol Lwanga i jego towarzysze ponieśli męczeństwo w latach 1885-1887 w Ugandzie. 6 czerwca 1920 r. beatyfikował ich Papież Benedykt XV, a 18 października 1964 r. kanonizował Paweł VI.
Ks. Arkadiusz Nocoń / vaticannews.va/pl
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
JAKĄ PRZYSZŁOŚĆ DLA UKRAINY, POLSKI I EUROPY PRZYGOTOWYWAŁA ROSJA?
Zobacz nasz film „Wojna na Ukrainie. Plan ludobójstwa zatwierdził osobiście Putin”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak Merkel podhodowała nowego Führera w Moskwie?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „PĘTLA GAZOWA KREMLA: NORD STREAM 2 WPĘDZIŁ EUROPĘ W PUŁAPKĘ”
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NAJNOWSZY NUMER NASZEGO CZASOPISMA
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…