Patronowie Dnia: Święci Joachim i Anna, mistrzowie drugiego planu
Pozostają, używając terminologii filmowej, „mistrzami drugiego planu”, czyli w cieniu głównych postaci, ale nieodzowni – pisze ks. Arkadiusz Nocoń w felietonie dla portalu www.vaticannews.va/pl i Radia Watykańskiego. 26 lipca wspominamy świętych Joachima i Annę, rodziców Matki Bożej i dziadków Jezusa. Patronują dziadkom, a św. Anna też matkom i wdowom.
Pismo Święte nie przekazało nam o nich żadnej wiadomości. W życiu Maryi i Jezusa byli oni jednak kimś bardzo ważnym, kimś, kogo kochali i od kogo wiele się nauczyli. Dla nas pozostają jednak nieznani, pozostają, używając terminologii filmowej, „mistrzami drugiego planu”, czyli w cieniu głównych postaci, ale nieodzowni.
Jedyne wiadomości na ich temat czerpiemy z tzw. apokryfów, pism, których Kościół nie uznał za natchnione, ale nie odmawia im pewnej wartości. Najstarsze apokryfy mogą bowiem zawierać ziarna prawdy przekazane przez tradycję ustną. Z apokryfów tych dowiadujemy się, że Anna pochodziła z Betlejem i należała do pokolenia Lewiego. W wieku 24 lat poślubiła Joachima, który mieszkał w Nazarecie i był z rodu Dawida. W taki oto sposób matka Jezusa – Maryja, pochodziła jednocześnie z rodu kapłańskiego (Lewiego) i z rodu królewskiego (Dawida). Bardzo długo, bo przez dwadzieścia lat rodzice Maryi byli bezdzietni, doznając z tego powodu wielu upokorzeń: brak potomstwa uważano bowiem za hańbę. Wytrwała modlitwa Joachima i Anny została jednak wysłuchana. W wieku 44 lat Anna powiła Maryję. Joachim niedługo cieszył się córką, zmarł, gdy była jeszcze dzieckiem. Anna z kolei dożyła wieku sędziwego, jaśniejąc pobożnością i licznymi cnotami.
Z homilii św. Jana Damasceńskiego o Narodzeniu Najświętszej Maryi Panny: „O szczęśliwi małżonkowie, Joachimie i Anno! Wam dłużne są wszelkie stworzenia. (…) W taki sposób prowadziliście swe życie, aby miłe było Bogu oraz godne Tej, która z was się narodziła. Przez wasze święte i czyste życie wydaliście na świat perłę dziewictwa, (…) wydaliście na świat Córkę doskonalszą od Aniołów, która jest teraz Królową Aniołów. O najpiękniejsza i najsłodsza Dziewico, Córko Adama i Matko Boga! Błogosławieni ojciec Twój i matka! Błogosławione ręce, które Cię nosiły! Błogosławione usta twoich rodziców, okrywające Cię czystymi pocałunkami!” (Homilia 6, fragm.)
Joachim i Anna przez dwadzieścia lat modlili się o potomstwo i mogą być wzorem modlitwy wytrwałej, takiej, która nie traci nadziei, gdy Bóg „nie wysłuchuje” naszych próśb. Wysłuchuje bowiem na pewno, ale spełnia tylko te, które służą naszemu zbawieniu: „modlitwy idą i wracają, i nie ma niewysłuchanej” (Cyprian Kamil Norwid). Nieznany autor z II wieku: „Nie ulegajmy więc zniechęceniu widząc bezbożnych w pomyślności, a sługi Boże w utrapieniu. (…) Nikt spośród sprawiedliwych nie otrzymał natychmiastowej odpłaty, ale czekał na nią. Gdyby Bóg natychmiast wynagradzał sprawiedliwych, mielibyśmy do czynienia z rodzajem handlu, w którym nie byłoby miejsca na uwielbienie. Nasza świętość byłaby pozorna, gdyż w rzeczywistości podążalibyśmy za natychmiastową korzyścią, a nie za pobożnością”.
Był taki spektakl „Drewniany talerz” Edmunda Morrisa. Historia dziadka, który mieszkał z rodziną. Trochę zrzędził, ale fizycznie był sprawny. Czasem tylko rozlał zupę albo stłukł talerz. Dali mu więc taki drewniany, nietłukący. Po jakimś czasie, mimo wszystko, postanowili umieścić go w domu starców. Chciał zabrać z sobą ten talerz, ale wnuczka, z którą był związany, prosiła, aby jej go zostawił: „na pamiątkę, bym wiedziała, co mam zrobić z rodzicami, gdy się zestarzeją”.
Trwają wakacje. W górach lub nad morzem szukamy sił i schronienia przed upałami. W naszych domach pozostają na ogół jedynie dziadkowie. Ci mniej sprawni oddawani są czasem do hospicjów „na przechowanie”. I właśnie teraz, w samym środku lata, w osobie Joachima i Anny, Kościół proponuje nam pewien ideał życia rodzinnego, przykład zdrowych obyczajów i rodzinnych relacji. Daje nam ich jako wzór, ale także jako… rachunek sumienia z naszego szacunku i miłości względem starszych.
Ks. Arkadiusz Nocoń, vaticannews.va/pl
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NAJNOWSZY NUMER NASZEGO CZASOPISMA
WSZYSTKIE ARTYKUŁY W NAJNOWSZYM NUMERZE PRZECZYTASZ TUTAJ>>>
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
JAKĄ PRZYSZŁOŚĆ DLA UKRAINY, POLSKI I EUROPY PRZYGOTOWYWAŁA ROSJA?
Zobacz nasz film „Wojna na Ukrainie. Plan ludobójstwa zatwierdził osobiście Putin”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak Merkel podhodowała nowego Führera w Moskwie?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „PĘTLA GAZOWA KREMLA: NORD STREAM 2 WPĘDZIŁ EUROPĘ W PUŁAPKĘ”
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…