Operacja „Polesie”
Wczoraj wieczorem na granicy z Białorusią rozpoczęła się operacja „Polesie” – poinformowała Derżawna Prykordonna Slużba Ukrainy (DPSU).
Operacja, koordynowana przez DPSU, w której udział biorą również jednostki Sił Zbrojnych Ukrainy, Gwardii Narodowej, policji państwowej i inne, ma na celu zabezpieczenie północnego i północno-zachodniego odcinka granicy kraju.
Powodem jest wzrastająca presja migracyjna, wywołana przez reżim Aleksandra Łukaszenki. Do tej pory białoruski dyktator kierował strumień uchodźców w stronę Polski i państw bałtyckich – Litwy i Łotwy. Wkrótce może się to jednak zmienić.
W związku z tym, że ww. wymienione kraje unijne w zdecydowany sposób odpierają próby nielegalnego forsowania swoich granic, naturalnym rozwiązaniem dla Łukaszenki będzie próba skierowania uchodźców na południe.
Prowadzona przez stronę ukraińską wzmożona ochrona granicy białoruskiej ma objąć m.in. wzmożone patrole, ustanowienie punktów kontrolnych na drogach szybkiego ruchu, czy bezzałogowe loty zwiadowcze.
Jak powiedział rzecznik DPSU, Andrij Demczenko, operacja „Polesie” będzie międzyresortowo koordynowana na szczeblu centralnym i obwodowym w oparciu o informacje napływające ze sztabów rejonowych.
Dominik Szczęsny-Kostanecki
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…