USA w dniu deportacji Tatarów krymskich: „Wzywamy Rosję do natychmiastowego zaprzestania okupacji Krymu”
Według raportu przygotowanego dla ONZ przez Krymskie Stowarzyszenie Reintegracji wizyty prorosyjskich polityków z Unii Europejskiej na tymczasowo okupowany przez Rosję Krym były finansowane przez przestępców zajmujących się handlem dziećmi dla celów komercyjnego wykorzystywania seksualnego.
Na okupowanym przez Rosję Krymie występują tak przerażające zjawiska, jak: handel dziećmi, wykorzystywanie seksualne dzieci, dziecięca prostytucja i szerzenie się dziecięcej pornografii. Stwierdzono to w raporcie Krymskiego Stowarzyszenia na rzecz Reintegracji skierowanym do specjalnego sprawozdawcy ONZ ds. sprzedaży i seksualnego wykorzystywania dzieci.
Raport został przedstawiony jako część kwestionariusza sprawozdawcy dotyczącego płciowego wymiaru takiego wykorzystywania, w celu przygotowania kolejnego raportu na 76. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
W swoim raporcie Krymskie Stowarzyszeniу na rzecz Reintegracji zwróca uwagę na podatność ludności na okupowanym terytorium na tak poważne wyzwania, jak przestępczy handel dziećmi i seksualne wykorzystywanie dzieci.
Stowarzyszenie zauważa, że od 2014 r. rosyjska okupacyjna „administracja” na Krymie nie tylko nie ingeruje w takie antyspołeczne działania, ale faktycznie połączyła się z grupami przestępczymi, w tym etnicznymi, zajmującymi się handlem dziećmi i dystrybucją dziecięcej pornografii.
Co więcej, według raportu, to właśnie grupa przestępcza zajmująca się sprzedażą dzieci i wykorzystywaniem seksualnym dzieci z Jałty została wybrana przez rosyjskie służby specjalne do finansowania projektu „Przyjaciele Krymu”, w ramach którego są finansowane wizyty na Krymie marginalnych polityków z Austrii, Szwajcarii i innych krajów europejskich.
Jagiellonia.org
PRZECZYTAJ:
Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…
Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…
Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…
Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…
Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…
Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…