Szef NATO proponuje zwiększyć finansowanie grup bojowych Sojuszu w pobliżu granicy z Rosją
Niezależna i suwerenna Ukraina pozostaje kluczowym czynnikiem bezpieczeństwa euroatlantyckiego, pisze Florian Encke, autor artykułu opublikowanego łamach na serwisu internetowego NATO Review.
„Agresywne działania Rosji przeciwko Ukrainie poważnie podważyły bezpieczeństwo euroatlantyckie. Ukraina podejmuje konstruktywne kroki w celu rozwiązania tej sytuacji. Ale kluczowym czynnikiem normalizacji stosunków między NATO, Rosją i Ukrainą pozostaje uznanie przez Rosję suwerenności, niepodległości i integralności terytorialnej Ukrainy. Zniesienie sankcji przy braku znaczących kroków w tym kierunku może podważyć zaufanie do Zachodu i prowadzić do ryzyka dalszej destabilizacji”
– czytamy w publikacji.
Autor artykułu przypomina, że minęło sześć lat od nielegalnej aneksji ukraińskiego Krymu przez Rosję. To był pierwszy przypadek po II wojnie światowej, kiedy jeden kraj próbuje siłą zmienić granice w Europie. Jest to rażące naruszenie prawa międzynarodowego, któremu towarzyszyły działania mające na celu destabilizację wschodniej Ukrainy, gdzie Rosja zaczęła bezpośrednio wspierać bojowników walczących z ukraińskim wojskiem i wysłała własne wojska do strefy konfliktu.
Ekspert pisze:
„W odpowiedzi sojusznicy NATO zdecydowanie poparli suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy. Sojusz dołożył wszelkich starań, aby wzmocnić swoją kolektywną obronę … NATO wstrzymało współpracę z Rosją, pozostając otwartym na dialog. Państwa zachodnie nałożyły sankcje na Moskwę”.
Autor krytykuje głosy na Zachodzie, które popularyzują strategię tak zwanego „pragmatyzmu” w stosunkach z Moskwą. Według eksperta, niektóry obawiają się wzrostu aktywności wojskowej. Inni uważają, że potrzebne są kompromisy, ponieważ Rosja jest potrzebna, aby stawić czoła wielu wyzwaniom, przed którymi stoi globalne bezpieczeństwo.
Jednak ekspert przypomina, że Moskwa chce dzielić strefy wpływów w Europie i na całej kuli ziemskiej, co jest absolutnie nie do przyjęcia. Taki stan rzeczy stanowiłby ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa europejskiego. Suwerenność i integralność terytorialna Ukrainy leży u podstaw europejskiego porządku opartego na regułach, dlatego należy w pełni uwzględnić jej interesy bezpieczeństwa – czytamy w artykule.
Autor przypomina, że w 1994 r. Ukraina przystąpiła do Traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej i pozbyła się trzeciego co do wielkości arsenału nuklearnego odziedziczonego po ZSRR. W odpowiedzi Rosja, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, do których później dołączyły Chiny i Francja, zapewniły Ukrainie gwarancje bezpieczeństwa, które stały się częścią Memorandum Budapeszteńskiego. Zasady te obejmują poszanowanie niepodległości, suwerenności i integralności Ukrainy, i właśnie te [zasady] Federacja Rosyjska poważnie naruszyła.
„Rosja dobrowolnie przyjęła porządek oparty na regułach, który stanowił podstawę bezpieczeństwa europejskiego. Porządek ten, który obejmuje Akt końcowy Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie z Helsinek, Paryską Kartę Nowej Europy i Akt założycielski Rosja-NATO, leży w interesie wszystkich krajów europejskich oraz zasad suwerennej równości i niepodzielności bezpieczeństwa. [Porządek ten] nie jest wrogi Rosji i nie jest przestarzały”
– pisze autor artykułu opublikowanego na łamach serwisu internetowego NATO Review.
Jagiellonia.org
Wojna Putina przeciwko Ukrainie nigdy nie była konfliktem regionalnym. Amerykański wywiad ostrzega wprost: dalsza eskalacja może doprowadzić do bezpośredniego starcia…
Wojna Putina przeciwko Ukrainie nigdy nie była konfliktem regionalnym. Amerykański wywiad ostrzega wprost: dalsza eskalacja może doprowadzić do bezpośredniego starcia…
Przez lata w Polsce część sceny politycznej, medialnej i internetowej pompuje prymitywną, agresywną i skrajnie szkodliwą histerię antyeuropejską, której skutki…
Mychajło Basarab, ukraiński politolog i oficer Sił Zbrojnych Ukrainy, w swoim ostatnim wpisie na Facebooku jasno pokazuje, co Zachód wciąż…
Jarosław Kaczyński postawił na Przemysława Czarnka jako nową twarz walki o władzę, ale Polacy najwyraźniej nie kupili tej politycznej operacji.…
Od 2014 roku Władimir Putin konsekwentnie rozsadza europejski porządek bezpieczeństwa. Najpierw Krym, potem pełnoskalowa wojna na Ukrainie – dziś jego…