NATO: Łączne straty Rosji w wojnie z Ukrainą mogą sięgnąć 30-40 tys. żołnierzy
OSZACOWANIE CAŁKOWITYCH STRAT KRAJU AGRESORA OPIERA SIĘ NA „STANDARDOWEJ KALKULACJI”
Straty armii rosyjskiej na Ukrainie w zabitych mogą wynosić od 7 do 15 tys. osób, a łączne straty, licząc rannych, zaginionych i jeńców, mogą sięgać nawet 40 tys.
O tym powiedział przedstawiciel NATO na briefingu, odpowiadając na pytanie korespondenta Voice of America, donosi kanał Telegram rosyjskojęzycznego serwisu BBC.
Oszacowanie przez NATO liczby zabitych rosyjskich żołnierzy opiera się na danych dostarczonych przez Ukrainę, informacjach z Federacji Rosyjskiej oraz danych z otwartych źródeł – oświadczył przedstawiciel Sojuszu.
Jednocześnie oszacowanie całkowitych strat państwa agresora opiera się na „standardowej kalkulacji”, zgodnie z którą armia traci trzech rannych żołnierzy na każdego zabitego w wojnie.
Według Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy straty wojenne hord putinowsko-raszystowskich od 24.02.2022 r. wyglądają następująco:
Źródło: Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy (stan z 24.03.2022 r. 09:00)
Jagiellonia.org
ZOBACZ TAKŻE:
Wojska Putina ponoszą miażdżącą porażkę. 40 proc. jednostek zostało już zniszczonych
Miażdżące straty. Cztery z dziesięciu rosyjskich armii uderzeniowych zniszczonych na Ukrainie
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…