„My w bandycki sposób zawładnęliśmy Krymem, odwiecznie należącym do Ukrainy!” – rosyjski pisarz i publicysta
Już pięć lat temu, myślące Rosjanie rozumieli, że aneksja Krymu była przestępczym, niemoralnym i podłym czynem Putina. Borys Mironow, rosyjski polityk, pisarz, dziennikarz i publicysta podczas dyskusji z rosyjskim terrorystą, pułkownikiem rezerwy Specnazu GRU Igorem Girkinym Striełkowym powiedział, że putinowska Rosja zawładnęła ukraińskim Krymem w bezprawny i bandycki sposób.
PRZECZYTAJ:
Wiosną 2014 roku Putin rozpętał wojnę w Europie – wojska rosyjskie wkroczyły na Krym
Zarówno zgodnie z prawem, jak i zgodnie z sumieniem i historią, Krym z pewnością należy do Ukrainy. Prezydent [Putin], uzasadniając bandyckie zajęcie Krymu, nawiązuje do naszego historycznego doświadczenia, że jest to, dla nas, Rosjan, ziemia święta, ponieważ tam ochrzczono księcia Włodzimierza, który ochrzcił Rosj – Ruś. Prezydent milczy podstępnie, że książę Włodzimierz był księciem kijowskim i ochrzcił przede wszystkim Ruś Kijowską. Ponieważ Moskwa w stosunku do Kijowa, która po raz pierwszy wspomniana w 1147 r., nie jest nawet prawnuczką, ale praprawnuczką Kijowa.
Spójrzmy z punktu widzenia prawa. Federacja Rosyjska podpisała wszystkie umowy, a przede wszystkim Memorandum budapeszteńskie z 1994 roku, które jasno określa, że my (Rosja) zobowiązujemy się, podobnie jak Wielka Brytania i Stany Zjednoczone, do ochrony integralności i praw Ukrainy, które zdradziecko złamaliśmy.
I z formalnego punktu widzenia. Policzmy. Krym należał do Federacji Rosyjskiej w latach 1922–1954. 32 lata. Ale od 1954 r. po 1991 r. formalnie należał do Ukrainy. Jakie mamy powody, aby mieć roszczenia do Krymu i powiedzieć, że jesteśmy bardziej godni Krymu niż Ukraina?
Tak, kiedyś podbijaliśmy ziemie, ale podbijaliśmy w otwartej, uczciwej walce. Czasem otrzymywaliśmy również ziemię za pośrednictwem dyplomacji. Dzięki zręcznej prace dyplomatów. Oznacza to, że zbieraliśmy ziemie na różne sposoby. Przeważnie je odkrywaliśmy, a następnie broniliśmy. Ale nigdy, podkreślam, nigdy, ku naszemu wielkiemu wstydowi, do 2014 roku, nie kradliśmy ziemie w bandycki sposób. A jak można nazywać tych „grzecznych zielonych ludzików”, którymi przechwalał się Putin? Uzbrojony człowiek bez państwowych szewronów i naramienników jest bandytą. I my w bandycki sposób zawładnęliśmy Krymem, odwiecznie należącym do Ukrainy.
Moskwa nie musi dziś rozpoczynać pełnoskalowej wojny z NATO, aby próbować osłabić Sojusz. Wystarczy seria kontrolowanych prowokacji, operacji pod fałszywą…
Amerykański wywiad ostrzega, że Rosja może planować do 24 sierpnia zniszczenie znacznej części, a być może całej infrastruktury energetycznej Kijowa.…
Nowa ocena amerykańskiego wywiadu, ujawniona przez „Wall Street Journal”, może oznaczać fundamentalną zmianę w postrzeganiu rosyjskiego zagrożenia. Jeszcze niedawno w…
Polska prawica w wojnie o migrantów potrafi opowiadać o cudzoziemcach tak, jakby za chwilę mieli rozebrać płot na granicy, zająć…
18 lat temu Rosja rozpoczęła wojnę przeciwko Gruzji. Dziś wiemy, że nie był to lokalny konflikt ani przypadkowy epizod. Był…
Jeszcze kilka lat temu wielu obserwatorów uważało, że antyukraińska propaganda w polskim internecie jest przede wszystkim efektem działalności radykalnych środowisk…