Mit o niezwyciężoności Rosji to fałsz – Ukraina ma siłę, by zwyciężyć!
DAJCIE UKRAINIE NIEZBĘDNĄ BROŃ I AMUNICJĘ, A ONA POWSTRZYMA AGRESJĘ MOSKWY NA EUROPĘ!
Na Zachodzie panuje przekonanie, że Rosji nie można pokonać. Mit ten jest wynikiem wieloletniej propagandy Kremla oraz zniekształconych, manipulacyjnych interpretacji historycznych faktów. Od czasów carycy Katarzyny II, która celowo fałszowała historię w interesie Imperium Rosyjskiego, te przekłamania były narzucane opinii publicznej oraz kręgom akademickim w Europie i Ameryce Północnej.
Niestety, stereotyp ten mocno zakorzenił się w zachodniej świadomości. Elity wolnego świata bezkrytycznie przyjmują kremlowską narrację. Dlatego wśród zachodnich ekspertów analizujących rosyjską agresję na Ukrainę wciąż słychać naiwne głosy powtarzające zmanipulowaną i kłamliwą mantrę, że „Rosji nie da się pokonać”.
Rosja wykorzystuje ten mit, aby uzasadnić swoje działania na Ukrainie i w innych krajach, twierdząc, że jest w stanie pokonać każdego przeciwnika. To może prowadzić do dalszych agresywnych działań, w tym na cele w Europie, ponieważ rosyjskie przywództwo może czuć się umocnione w swoich przekonaniach o dominacji militarnej.
Rzeczywistość jednak diametralnie różni się od kłamliwych tez, które promuje rosyjska propaganda historyczna. Fakty historyczne świadczą o czymś zupełnie innym…
UKRAIŃCY I ICH SOJUSZNICY WIELOKROTNIE POKONYWALI ROSJĘ
Od wieków Ukraińcy, wraz ze swoimi najbliższymi sąsiadami i sojusznikami – Polakami, Litwinami oraz Tatarami Krymskimi – wielokrotnie odnosili zwycięstwa nad Rosją na polu bitwy. Zanim Ukraina, najpierw dobrowolnie, a potem na skutek podłych manipulacji i wywrotowych działań Kremla, stała się częścią państwa moskiewskiego, Moskwa była słabą i zacofaną formacją państwową, znajdującą się na peryferiach europejskiej cywilizacji.
Ukraińcy – Kozacy Zaporożscy – zarówno samodzielnie, jak i wspólnie z sojusznikami z Korony Polskiej, Wielkiego Księstwa Litewskiego oraz Chanatu Krymskiego, wielokrotnie odnosili zwycięstwa nad Rosjanami. Kilkukrotnie zdobywali Moskwę, a na początku XVII wieku, w latach 1605–1618, podczas Dymitriad, osadzali nawet swoich protegowanych na tronie moskiewskim.
Wiele chwalebnych zwycięstw nad Moskwą zostało zapisanych złotymi literami w historii Ukrainy, Polski, Białorusi i Litwy.
Bitwa pod Orszą 1514. Jednym z takich triumfów była słynna bitwa pod Orszą, stoczona 8 września 1514 roku podczas wojny litewsko-moskiewskiej. Wojska rusińsko-litewsko-polskie, dowodzone przez hetmana księcia Konstantego Ostrogskiego, który pochodził z ukraińskiego miasta Ostrog, pokonały armię moskiewską.
Bitwa pod Kłuszynem 1610. Jedną z najbardziej chwalebnych, choć niesłusznie przemilczanych bitew w historii Europy, była bitwa pod Kłuszynem, stoczona 4 lipca 1610 roku. Hetman Stanisław Żółkiewski, pochodzący z Żółkwi, obecnie leżącej na terenie obwodu lwowskiego w Ukrainie, rozgromił pięciokrotnie większą armię moskiewską. W wyniku tego zwycięstwa królewicz Władysław IV Waza został osadzony na moskiewskim tronie, a ludność Moskwy przysięgała mu wierność na Dziewiczym Polu. Jednak wkrótce potem przebiegli i zdradzieccy Moskale odwrócili się od swojego władcy, zdradzając go i łamiąc złożone przysięgi. Co ciekawe, prawą ręką hetmana Żółkiewskiego był szlachcic Michał Chmielnicki, herbu Abdank – ojciec Bohdana Zinobiego Chmielnickiego, przyszłego hetmana Ukrainy. Niestety, młodszy Chmielnicki odegrał tragiczną i niechlubną rolę w historii I Rzeczypospolitej, przyczyniając się do serii wydarzeń, które w ostateczności umożliwiły Moskwie wzmocnienie swojej pozycji.
Bitwa pod Konotopem 1659. W ukraińskiej historiografii bitwa pod Konotopem uznawana jest za jedno z najchwalebniejszych zwycięstw ukraińskiego oręża. 8 lipca 1659 roku odbyła się słynna bitwa, w której Rosjanie, dowodzeni przez księcia Aleksieja Trubeckiego i księcia Semena Pożarskiego, ponieśli miażdżącą klęskę od połączonych sił kozacko-tatarskich. Dowództwo nad tymi siłami sprawowali kozacki hetman Wyhowski, stolnik kijowski Krzysztof Łasko oraz chan krymski Mehmed IV Girej.
Gdy wieść o tej porażce dotarła do Moskwy, miasto opanowały rozpacz i panika. „Kwiat moskiewskiej kawalerii, który odnosił szczęśliwe zwycięstwa w latach 1654 i 1655, zginął w jeden dzień, a car moskiewski nigdy więcej nie był w stanie wystawić do walki tak wspaniałego wojska. W żałobnym ubraniu car Ołeksij Mychajłowycz wyszedł do narodu, a strach ogarnął Moskwę. (…) Carskie miasto zadrżało o własne bezpieczeństwo. W sierpniu, według ukazu monarchy, ludzie wszystkich warstw wykonywali prace ziemne dla umocnienia Moskwy. Sam car z bojarami często był obecny przy tych pracach. Mieszkańcy okolic z rodzinami oraz dobytkiem wypełniali Moskwę, a krążyły pogłoski, że monarcha wyjeżdża za Wołgę, za Jarosław” – pisał w swoim czasie Siergiej M. Sołowiow, historyk i profesor Uniwersytetu Moskiewskiego.
To tylko niektóre z wielu znaczących porażek Moskwy, w których lwią część żołnierzy stanowili Ukraińcy. Te wydarzenia pokazują, jak kluczową rolę odegrali ukraińscy wojownicy w kształtowaniu historii regionu i pokonywaniu rosyjskiej agresji.
BEZ UKRAINY MOSKWA NIE MOGŁABY STAĆ SIĘ IMPERIUM
Do połowy XVIII wieku, dzięki determinacji Ukraińców, którzy ramię w ramię z Polakami, Litwinami i Białorusinami bronili się przed agresją barbarzyńców ze wschodu, fale ekspansjonistycznych dążeń Moskwy rozbijały się o mury potężnej I Rzeczypospolitej.
Dopiero pod koniec XVIII wieku, gdy Moskwa za pomocą podstępów i oszustw zawładnęła terytorium dzisiejszej Ukrainy, stała się potężnym imperium, które zaczęło wpływać na losy Europy i świata. Po utracie Ukrainy niegdyś potężna Rzeczypospolita upadła, a cień barbarzyńskiej Moskwy zawisł nad Europą.
W drugiej połowie XX wieku Rosja dążyła do przejęcia kontroli nad całym kontynentem eurazjatyckim, dążąc tym samym do światowej dominacji. Konflikty na peryferiach Eurazji, takie jak w Wietnamie, Korei i Afganistanie, pokazują, że gdyby nie determinacja Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników w rejonach Oceanu Atlantyckiego i Spokojnego, Moskwa mogłaby urzeczywistnić ten cel. Gdyby udało jej się zrealizować ten ponury scenariusz, obraz świata byłby całkowicie inny.
Po porażce w zimnej wojnie Rosja była zmuszona do wycofania się z Europy Środkowo-Wschodniej. Niemniej jednak, nie oznaczało to, że pogodziła się z tą klęską. Przez 30 lat intensywnie przygotowywała się do odwetu. Marzenie o przywróceniu statusu supermocarstwa oraz dążenie do światowej dominacji sprawiły, że Europa Środkowa i Wschodnia, a zwłaszcza Polska i Ukraina, stały się priorytetem dla rosyjskich strategów. Inwazja na Ukrainę dowodzi, że kraje bałtyckie, Polska oraz cała cywilizacja europejska znajdują się w obliczu poważnego zagrożenia.
PRZECZYTAJ:
Samobójstwo Zachodu? Jeśli Putin wygra na Ukrainie, zmusi Ukraińców do walki przeciwko NATO i UE
UKRYTA WOJNA MOSKWY PRZECIWKO ZACHODOWI: CZY ŚWIAT JEST TEGO ŚWIADOM?
W celu demoralizacji Zachodu Moskwa rzuca miliardy dolarów na potrzeby wojny psychologicznej. Ucieka się do szantażu i zastraszania, aby osiągnąć swoje cele na poziomie dyplomatycznym i ponownie przejść do ofensywy. Wykorzystuje zasadę cesarzy rzymskich, którzy by podporządkować sobie przeciwnika, nie parli do konfrontacji militarnej, tylko próbowali obezwładnić go zabiegami propagandowymi i sianiem strachu.
− Oni są tchórzliwi! Oni się boją! Ich trzeba brać strachem! Knutem! – grzmiał pod adresem cywilizacji euroatlantyckiej wiceprzewodniczący Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej Władimir Żyrinowski na Krymie latem 2014 roku. − I zrobimy propagandę taką, żeby się bali, że czołgi ruszają na Kijów, że czołgi mogą dojść do Brukseli! Możemy w ciągu doby was zająć, zniszczyć! […] Oni powinni się bać! Bać codziennie! W każdej godzinie! Potrzebujemy innego ministra spraw zagranicznych! Potrzebujemy ministra propagandy! Żeby on powiedział i żeby pół Europy się bało… Nogi im drżały − wołał histerycznie, zerkając w stronę Putina.
Dziś na własne oczy widzimy, jak rosyjscy dyplomaci, lobbyści i propagandyści próbują przekonać zachodnich polityków i przywódców do porzucenia militarnego i gospodarczego wsparcia dla Ukrainy. W szczególności nie ulega wątpliwości, że część lobbystów wpływa na Donalda Trumpa. Na swoich wiecach wyborczych kandydat Partii Republikańskiej często powtarza zakłamane historyczne mity, korzystne dla Kremla. „Ktoś mi kiedyś powiedział, że pokonali Hitlera, pokonali Napoleona. To właśnie robią” – powtarza Trump. Wydaje się jednak, że doradcy Trumpa przeoczyli fakt, że Rosja mogła pokonać Napoleona i Hitlera tylko dzięki wsparciu Ukraińców walczących po jej stronie.
Podczas wojen napoleońskich cała Europa, wszystkie monarchie, zjednoczyły się przeciwko Napoleonowi. Zupełnie inaczej było w czasie I wojny światowej – mimo że państwa Ententy walczyły po stronie Rosji, ta ostatecznie przegrała wojnę i rozpadła się, podczas gdy jej sojusznicy – Francuzi i Anglosasi – triumfowali. To doskonale ukazuje wewnętrzną słabość rosyjskiego kolosa na glinianych nogach. W czasie II wojny światowej Rosja miała już silnych sojuszników w koalicji antyhitlerowskiej. Stany Zjednoczone, dostarczając Moskwie pomoc w ramach Lend-Lease, odegrały kluczową rolę w obronie ZSRR przed klęską w 1941 roku.
SIŁA ROSJI LEŻY W NIEZDECYDOWANIU JEJ WROGÓW
„Rosyjski podbój wieloaspektowy, bardzo elastyczny, wykorzystuje wiele różnych sposobów i środków. […] A wszystkie bez wyjątku zwycięstwa Rosji nastąpiły nie dzięki jej sile, a dzięki słabości i głupocie jej wrogów” – opisuje w swojej książce znany ukraiński emigrant Paweł Shtepa.
Z kolei wybitny polski sowietolog i działacz ruchu prometejskiego Włodzimierz Bączkowski dowodził, że Zachód nie potrafi skutecznie przeciwstawiać się Moskwie, ponieważ błędnie uważa ją za państwo europejskie, podobne do siebie. Tymczasem Rosja jest jedynie powierzchownie powleczonym europejskością państwem azjatyckim, które czerpie swoją strategię wojenną od Czyngis-chana i Chińczyków. Źródłem siły Moskwy „nie jest normalny w warunkach europejskich czynnik siły militarnej, lecz głęboka akcja polityczna, nacechowana treścią dywersyjną, rozkładową i propagandową”. Dopiero gdy podbijane państwo było wystarczająco osłabione i niezdolne do obrony, następował „tryumfalny marsz hordy, która, mordując bezbronnych, robi wrażenie surowego, klasycznego typu wojska”.
W swoich pracach Bączkowski przytaczał książkę „Operacja warszawska” carskiego, a następnie sowieckiego dowódcy Borysa Szaposznikowa, który twierdził, że najważniejsze jest, aby – zgodnie z rosyjską szkołą – wroga „spreparować”, tak żeby można go było „gołymi rękami wziąć” – „szapkami zakidat”.
Po upadku Związku Sowieckiego władze Rosji zachowały wierność carskiej i bolszewickiej tradycji prowadzenia wojny. Właśnie ta strategia jest kontynuowana przez Moskwę do dziś.
Rosja tradycyjnie osiąga swoje cele nie poprzez siłę militarną, ale dzięki propagandzie, sabotażowi ideologicznemu, działalności wywrotowej oraz operacjom psychologiczno-informacyjnym. Przejęła te metody od chanów Złotej Ordy, którzy przez wieki dominowali na jej terytorium, tworząc dla Moskwy warunki do dominacji na północno-wschodnich obszarach dawnej Rusi. Kreml mistrzowsko opanował metody ukrytej wojny informacyjno-psychologicznej, z najważniejszym elementem, którym jest sianie strachu. „Gdy Batu-chan miał wkroczyć na Węgry, złożył ofiarę demonom, pytając, czy ośmieli się tam wejść. Odpowiedział mu demon zamieszkujący posąg: 'Idź spokojnie, bo wysyłam trzy duchy przed tobą, a dzięki nim twoi przeciwnicy nie będą w stanie ci się oprzeć. Te duchy to: Niezgoda, Niewiara, Strach’”. Główną bronią Rosji są niezgoda, niewiara i strach, które sieje wśród swoich przeciwników.
NIEZGODA, NIEWIARA I STRACH PARALIŻUJĄ ZACHÓD PRZED AGRESJĄ „OSI ZŁA”
Strach przed eskalacją sprawił, że USA udzielają Ukrainie wsparcia jedynie w takim zakresie, aby powstrzymać Rosjan przed przełamaniem frontu. Jednak to nie wystarcza, aby pokonać agresora. Amerykańskie podejście do pomocy Kijowowi stopniowo wyczerpuje Ukrainę i jej obywateli – zauważyli dziennikarze „The Atlantic”. Z kolei „Financial Times”, analizując politykę administracji prezydenta Bidena, podkreślił, że „gdyby Waszyngton dostarczył odpowiednią ilość broni na początku wojny, mogłaby ona zakończyć się zwycięstwem Ukrainy, a co ważniejsze z punktu widzenia interesów USA – porażką Rosji. Tymczasem administracja Bidena zdecydowała się na scenariusz wojny bez końca, nie przedstawiając żadnego aktywnego programu dyplomatycznego na rzecz wynegocjowanego zakończenia konfliktu”.
Z kolei kandydat na wiceprezydenta USA J.D. Vance przedstawił tak zwany „plan pokojowy,” który w praktyce zakłada porzucenie Ukrainy i przyznanie Rosji ogromnego geopolitycznego zwycięstwa. Plan ten przypomina bezwarunkową kapitulację USA wobec rosyjskiej agresji. W grudniu 2017 roku rosyjskie MSZ postawiło ultimatum Stanom Zjednoczonym i NATO, przedstawiając te same żądania, które teraz proponuje spełnić kandydat na wiceprezydenta. Wizja Vance’a przywodzi na myśl największą jednostronną zdradę sojusznika od czasów układu monachijskiego z 1938 roku, kiedy to Wielka Brytania i Francja pozostawiły Czechosłowację na łaskę nazistowskich Niemiec.
EUROPA I ŚWIAT STAJĄ PRZED DRAMATYCZNYM WYBOREM
Dajcie Ukrainie niezbędną broń i amunicję, a ona powstrzyma agresję Moskwy na Europę! Ukraina ma zdolność do zwycięstwa, ale aby to osiągnąć, kolektywny Zachód musi dostarczyć jej wszelką niezbędną broń i amunicję. Bez Ukrainy Rosja nie jest w stanie stać się siłą zdolną do ekspansji i przejęcia Europy. Bez Ukrainy Moskwa nie stworzy warunków, w których jej sojusznicy w Pekinie i Teheranie mogliby rzucić poważne wyzwanie dla Zachodu w regionie Indo-Pacyfiku i na Bliskim Wschodzie. Bez kontroli nad Ukrainą kraje powstającej „osi zła” nie zdołają zniszczyć porządku światowego znanego jako Pax Americana. Co więcej, bez Ukrainy Kreml nie będzie w stanie wypełnić testamentu Czyngis-chana, który zapowiadał swoim następcom stworzenie euroazjatyckiego imperium od oceanu do oceanu.
W żadnym wypadku nie należy ulegać szantażowi i zastraszaniu ze strony Rosji. Tego rodzaju dyplomacja jest śmiertelnie niebezpieczna. Moskwa rozumie tylko język siły. Można ją pokonać jedynie poprzez kompleksową i holistyczną strategię, która powinna obejmować izolację, zdecydowane działania militarne, zwiększenie presji sankcyjnej oraz nasilenie destrukcyjnych działań społeczno-gospodarczych mających na celu wyczerpanie zasobów Kremla. Kraje demokratyczne powinny wzmocnić swoje sojusze, stosując odpowiednie środki bezpieczeństwa oraz wsparcie dla tych, którzy są bezpośrednio zagrożeni rosyjską agresją.
Co więcej, w żadnym wypadku nie należy legitymizować rosyjskich zbrodniarzy wojennych poprzez negocjacje. Gotowość do kompromisów i ustępstw jest postrzegana przez Kreml jako słabość, która „zaprasza” go do rozszerzenia swojej ekspansji. Kluczowe jest, aby społeczność międzynarodowa jasno dała do zrozumienia, że każdy akt agresji spotka się z natychmiastową i zdecydowaną reakcją. Rosyjskiego niedźwiedzia trzeba założyć na łańcuch.
Putin zachowuje się jak Hitler na kilka lat przed II wojną światową. Przypomnijmy słowa Winstona Churchilla, wypowiedziane w House of Commons, gdy kraje europejskie zawarły z Hitlerem układ monachijski w 1938 roku: „Mieliście wybór między wojną a hańbą. Wybraliście hańbę, teraz dostaniecie wojnę”. I miał rację. Niecały rok później Hitler napadł na Polskę, a Wielka Brytania musiała wypowiedzieć Niemcom wojnę. Tak zaczęła się II wojna światowa…
Teraz Europa i świat stają przed tym samym dramatycznym wyborem…
Włodzimierz Iszczuk
ZOBACZ TAKŻE:
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NAJNOWSZY NUMER NASZEGO CZASOPISMA.
TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
JAKĄ PRZYSZŁOŚĆ DLA UKRAINY, POLSKI I EUROPY PRZYGOTOWYWAŁA ROSJA?
Zobacz nasz film „Wojna na Ukrainie. Plan ludobójstwa zatwierdził osobiście Putin”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak Merkel podhodowała nowego Führera w Moskwie?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „PĘTLA GAZOWA KREMLA: NORD STREAM 2 WPĘDZIŁ EUROPĘ W PUŁAPKĘ”
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:
Wojna Putina przeciwko Ukrainie nigdy nie była konfliktem regionalnym. Amerykański wywiad ostrzega wprost: dalsza eskalacja może doprowadzić do bezpośredniego starcia…
Wojna Putina przeciwko Ukrainie nigdy nie była konfliktem regionalnym. Amerykański wywiad ostrzega wprost: dalsza eskalacja może doprowadzić do bezpośredniego starcia…
Przez lata w Polsce część sceny politycznej, medialnej i internetowej pompuje prymitywną, agresywną i skrajnie szkodliwą histerię antyeuropejską, której skutki…
Mychajło Basarab, ukraiński politolog i oficer Sił Zbrojnych Ukrainy, w swoim ostatnim wpisie na Facebooku jasno pokazuje, co Zachód wciąż…
Jarosław Kaczyński postawił na Przemysława Czarnka jako nową twarz walki o władzę, ale Polacy najwyraźniej nie kupili tej politycznej operacji.…
Od 2014 roku Władimir Putin konsekwentnie rozsadza europejski porządek bezpieczeństwa. Najpierw Krym, potem pełnoskalowa wojna na Ukrainie – dziś jego…