Solidarni z Ukrainą. Premier Polski udaje się do Kijowa na spotkanie z prezydentem Zełenskim
Polska, Czechy i Słowenia przygotowały 10-punktowy plan, które Unia Europejska musi wykonać, jeśli naprawdę chce zakończyć wojnę na wschodzie kontynentu – oświadczył premier Polski Mateusz Morawiecki na łamach „Politico”.
„Posiadanie przez Rosję arsenału nuklearnego nie może usprawiedliwiać bierności. Musimy być świadomi tego zagrożenia, ale nie może nas ono powstrzymać. W przeciwnym razie Putin pójdzie dalej”.
Premier RP wezwał Europę do przebudzenia.
„Co zrobimy, jeśli Putin w następnej kolejności sięgnie po Kiszyniów, stolicę Mołdawii? Albo zaatakuje Wilno i Warszawę? A jeśli chce zająć Helsinki? Czy zaczniemy poważnie traktować to zagrożenie dopiero wtedy, gdy wyśle czołgi do Berlina?”
– pyta szef rządu polskiego.
Premier Mateusz Morawiecki wspólnie z wicepremierem Jarosławem Kaczyńskim oraz premierem Czech Petrem Fialą i premierem Słowenii Janezem Janszą opracowali 10-punktowy plan. Wcześniej wspólnie odwiedzili Kijów, gdzie zapoznali się z sytuacją w stolicy europejskiego kraju, który stał się ofiarą agresji hord Putina.
TEN PLAN PROPONUJE:
Szef polskiego rządu jest przekonany, że realizacja tego planu jest nie tylko możliwa, ale wręcz konieczna i wzywa elity krajów europejskich do odwagi, by nie odwrócić się od cierpienia Ukrainy i stawić czoło temu historycznemu wyzwaniu.
Źródło: Politico, Jagiellonia.org
PRZECZYTAJ:
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…