senatu
Dobry wizerunek Polski niewątpliwie wpływa na indywidualny sukces Polaków mieszkających za granicą, ale i indywidualny sukces Polaków gdziekolwiek żyją i pracują przekłada się na dobry wizerunek naszego kraju – podsumował 6 września 2017 r. ostatni panel dyskusyjny tegorocznego Ekonomicznego Forum Polonijnego marszałek Senatu Stanisław Karczewski.
Zdaniem marszałka w naszym kraju panuje konsensus polityczny w kwestii polityki wobec Polonii. Dlatego te relacje z Polonią i Polakami za granicą są dobre. Chcemy rozmawiać z Polonią o jej problemach, chcemy je wspólnie rozwiązywać. Chcemy korzystać z ogromnego potencjału jakim są nasi rodacy za granicą – mówił marszałek Senatu. Dodał, że Forum Polonijne jest dobrym miejscem do dyskusji o Polonii z Polonią. Marszałek wyraził zadowolenie, że Polacy wracają do kraju. To, według marszałka, świadczy o tym, że Polska jest bezpieczna i atrakcyjna. Dodał, że zapewne wszyscy nie wrócą, ale liczy na to, że ci którzy nie zdecydują się na powrót będą zainteresowani współpracą i pracą dla Polski.
Paneliści: prof. Zbigniew Wszołek z Mayo Clinic na Florydzie, dr Adam Sandauer, Jan Dziedziczak, wiceminister spraw zagranicznych i marszałek Senatu zastanawiali się, czy w osiągnięciu sukcesu poza granicami pomaga to, że jest się Polakiem, czy wręcz przeciwnie.
Zdaniem marszałka są przykłady skrajnie różne. Są Polacy, którzy odnieśli ogromny sukces za granicą i nie przeszkadzało im to, że są Polakami, inni uważali, że, jako Polacy tylko w kraju mogą zrobić karierę.
Prof. Wszołek, wybitny lekarz neurolog, który odniósł sukces w zakresie badań nad chorobą Parkinsona powiedział, że na sukces składa się umiejętność współpracy. Mówił o swoich dokonaniach naukowych, które nie byłyby możliwe bez współpracy naukowców z kilku krajów, wieloletnich badań. Według profesora ze znalezieniem współpracowników w Polsce nie mają problemów osoby, które w Polsce kończyły studia, mają rodziny, znajomych. Natomiast dla osób z 2 – 3 pokolenia mieszkającego za granicą to nie jest łatwe. Wskazywał zatem na potrzebę stworzenia w Polsce systemowego rozwiązania, które pozwoli osobom z zagranicy zainteresowanym nawiązaniem współpracy w znalezieniu partnerów.
Wiceminister Dziedziczak podziękował marszałkowi za organizację Forum Polonijnego. Według wiceministra Forum to znakomite miejsce do debaty o polityce wobec Polonii. Podkreślił, że im lepiej radzą sobie nasi rodacy za granicą, tym lepiej dla Polski. Apelował do przedstawicieli Polonii o lobby propolskie i obronę dobrego imienia naszego kraju poza granicami. Zwracał uwagę na konieczność prowadzenia polityki historycznej poza granicami i inwestycji w edukację patriotyczną. Mówił o obowiązku pokazywania naszego kraju w dobrym świetle, o wspieraniu Polonii, ale i o współodpowiedzialności naszych rodaków za granicą za nasz kraj. Mówił też o tym, jak ważne jest budowanie tożsamości narodowej w czasach, gdy tę tożsamość tak łatwo wybierać.
Dr Adam Sandauer mówił o Polakach w Izraelu. Podkreślił, że oni nie czują się Polakami, tylko mają polskie paszporty. Powiedział, że szanse na to, by czuli się Polakami Polska straciła w latach PRL. Zdaniem Sandauera to jest ostatni moment na debatę jak ułożyć relacje z diasporą polskiego pochodzenia w Izraelu.
Podczas panelu mówiono także o tym, że obcokrajowcy, którzy przyjeżdżają do Polski, często są mile rozczarowani, co nie świadczy dobrze o naszym wizerunku poza granicami i powinniśmy zrobić wszystko, aby to zmienić.
Jagiellonia.org / senat.gov.pl
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…