Łukaszenka przyznaje się do porażki: „Jesteśmy w tyle”
Dziś prezydent Białorusi powiedział publicznie to, co większość jego poddanych od dawna odczuwa na własnej skórze. Podczas spotkania z przedstawicielami rządu, Banku Narodowego oraz obwodowych i stołecznych władz wykonawczych na temat wyników gospodarczych 2017 roku stwierdził, że Białoruś się nie rozwija.
Aleksander Łukaszenka odważył się przyznać, że w ciągu ostatnich siedmiu lat, gdy produkt krajowy brutto wzrósł średnio na świecie o 25 proc., na Białorusi panuje stagnacja.
Prezydent przyznał, że niepokoi go nie tylko brak ożywienia gospodarczego w skali całego kraju, ale również nierównomierna dynamika rozwoju poszczególnych regionów Białorusi. Uważa jednak, że powody, na które powołuje się rząd wyjaśniając katastrofalną sytuację gospodarczą w kraju – kryzys finansowy, zła koniunktura – to są jedynie wymówki.
„Jesteśmy w tyle. Jesteśmy w światowym ogonie w zakresie rozwoju technologii i oczywiście poziomu życia ludzi”- powiedział Łukaszenka.
W świetle kamer zażądał od urzędników niemożliwego; aby w ciągu bieżącego roku sprawili, że przeciętne wynagrodzenie przekroczy poziom 1000 rubli (ok. 1650 złotych). Zrugał gubernatorów za to, że jeszcze żaden z obwodów nie przedstawił mu planów poprawy jakości życia społeczeństwa w 2018 roku;
„Według mojej informacji, nie jesteście w stanie osiągnąć i utrzymać zarobków na poziomie 1000 rubli”.
Łukaszenka przyznał, że wie, co stoi za historycznie niskim poziomem inflacji pod koniec ubiegłego roku
„Wy dosłownie wycisnęliście z przedsiębiorstw obiecany tysiąc. Ale i tak 2/3 ludności nie widziała takich wypłat nigdy na oczy. Połowa ma mniej niż 650 rubli. A 10 proc. ludności kraju nie zdołała zarobić więcej niż 300. To mieszkańcy rejonów, którzy nie mają alternatywy w zatrudnieniu” – przyznał.
Źródło: Kresy24.pl, belta.by
Wojna Putina przeciwko Ukrainie nigdy nie była konfliktem regionalnym. Amerykański wywiad ostrzega wprost: dalsza eskalacja może doprowadzić do bezpośredniego starcia…
Wojna Putina przeciwko Ukrainie nigdy nie była konfliktem regionalnym. Amerykański wywiad ostrzega wprost: dalsza eskalacja może doprowadzić do bezpośredniego starcia…
Przez lata w Polsce część sceny politycznej, medialnej i internetowej pompuje prymitywną, agresywną i skrajnie szkodliwą histerię antyeuropejską, której skutki…
Mychajło Basarab, ukraiński politolog i oficer Sił Zbrojnych Ukrainy, w swoim ostatnim wpisie na Facebooku jasno pokazuje, co Zachód wciąż…
Jarosław Kaczyński postawił na Przemysława Czarnka jako nową twarz walki o władzę, ale Polacy najwyraźniej nie kupili tej politycznej operacji.…
Od 2014 roku Władimir Putin konsekwentnie rozsadza europejski porządek bezpieczeństwa. Najpierw Krym, potem pełnoskalowa wojna na Ukrainie – dziś jego…