Aktualności

Prof. Piotr Tryjanowski: Kto panuje nad strachem, panuje nad życiem

STRACH PRZENOSI SIĘ SZYBCIEJ

Mamy problem – informacja o emocjach, w tym o strachu i lęku, przenosi się nawet szybciej od wirusa. Z prędkością światła, a wirus potrzebuje chwili na wydechu. Można nią nawet próbować sterować. Dobre wiadomości to nie wiadomości – tak piszą specjaliści od mediów i zarządzania emocjami. Człowiek ma się bać i tyle! Miłość trzymana jest węzłem zobowiązań, który ludzie, ponieważ są nikczemni, zrywają, skoro tylko nadarzy się sposobność osobistej korzyści, natomiast strach jest oparty na obawie kary; ten więc nie zawiedzie nigdy. Tak o strachu pisał klasyk nauk politycznych, Niccolo Machiavelli. Wskazywał na strach jako skuteczne narzędzie zarządzania innymi emocjami, pokazujące, gdzie są lęki i sposoby ich wytłumienia, a nawet czyniąc z niego podstawę trwania aparatu władzy. Nie znał jednak współczesnych odkryć nauk behawioralnych. Prawdopodobnie nawet był nie najlepszym, a już na pewno nie wieloletnim obserwatorem rzeczywistości.

Prof. dr hab. Piotr Tryjanowski

Pracuje na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu

KORTYZOL

Odetnijmy się od psychologizowania i zerknijmy na stres w świecie zwierząt. Owca boi się wilka albo wyobrażenia o wilku, słabiej rośnie, a jej mięso jest mniej smaczne. Wilka boi się także jeleń. Czując jego zapach wykonuje chaotyczne ruchy. Zastraszonego dzikiego zwierza trudniej upolować, bo nic tak nie męczy napastnika jak nieprzewidywalna trajektoria ucieczki. Zastraszona armia nie nada się nawet na mięso armatnie, a cóż dopiero na pracowników. Wszystko to wina hormonu stresu – kortyzolu. Jeśli jest go za dużo, to pojawia się cała lista negatywnych objawów: wysokie ciśnienie, zarumieniona twarz, osłabienie mięśni, zwiększone pragnienie, częstsze oddawanie moczu, zmiany nastroju, zdenerwowanie, przybieranie na wadze i zmniejszone libido. Prawda, że ta lista dobrze opisuje dzisiejsze społeczne dolegliwości? Z kolei za niski poziom kortyzolu wcale nie oznacza błogostanu, bo wtedy pojawia się zmęczenie, zawroty głowy, osłabienie mięśni i zmiany nastroju. Do życia potrzebna jest homeostaza. Stresów, a nawet lęków, ale przede wszystkim możliwości ucieczki w bezpieczne miejsca. Tak, celowo użyłem liczby mnogiej, bo życie to nie drobny epizod, a sekwencja wielu relacji.

KRAJOBRAZ STRACHU

Strach czai się wszędzie, ale z różnym prawdopodobieństwem wystąpienia. Można bać się pragnienia, głodu, ognia, epidemii, drapieżnika, a nawet tego, że się nie znajdzie partnera na życie. W przypadku ludzi ten ostatni z wymienionej listy to już raczej lęk przed odrzuceniem. Ważniejsze jest jednak zbiorowe występowanie wielu czynników. Czyli to nie pojedyncze drzewo, za którym czai się niebezpieczny zwierz, nie pojedynczy sygnał, a cały krajobraz. Z górami, dolinami, łąkami, lasami i strumykami. Choć wszędzie tam może czaić się drapieżnik, to każdy element jest na swój sposób piękny. Do kontemplacji piękna potrzeba jednak spokoju. Jego zachwianie to powstanie lęków i reakcji na strach. Wiemy już jednak, że z przyczyn czysto fizjologicznych nie można reagować w nieskończoność. Dla spanikowanych i bojących się zrozumienie strachu przychodzi często niepostrzeżenie. Wygrywa głód albo inne prozaiczne instynkty. Dociera informacja, że przeszacowujemy znaczenie czynnika, którego się boimy. Zakazów, nakazów czy nowego wirusa. Wszystko jedno czego, bo mechanizm działania bywa podobny. Dyskusje o zapasach maseczek, przyłbic i rękawic w końcu ustąpią miejsca dyskusjom o tym, co do garnka włożyć i jak nie zwariować w czterech ścianach z ukochaną rodziną.

Related Post

UKŁADY POWIĄZAŃ

Świat nie podlega pełnej kontroli. Nawet ten, który zastrasza – w przyrodzie drapieżnik czy pasożyt – też w pewnym momencie zaczyna się zwyczajnie bać. Przecież jeśli wszystkich wystraszy albo wybije, to zostanie sam. Tak się nie dzieje. Zastraszone ofiary uczą się rozpoznawać sygnały napędzające ich strach. Po to, by przetrwać, spokojnie zjeść, a wreszcie by kopulować. To są siły, którym strach niestraszny. Potencjalne ofiary odczytują/odbierają drobne, subtelne sygnały. Zapach świadczący o tym, że teren jest niebezpieczny i lepiej tego miejsca unikać. Zostawiając je pustym, powstaje nowa nisza dla mniej bojaźliwych gatunków czy osobników. Naturalne ekosystemy to splot wielu zależności – zwierząt odważnych i tych płochliwych. Świetnie to ostatnio pokazują prace, głównie teoretyczne, ale dobrze nawiązujące do badań terenowych, hinduskiego statystyka układów nieliniowych dr. Nikhila Pala. W skomplikowanym świecie działa przesłanie: wróg mojego wroga jest moim przyjacielem; ale też i to, że gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Nam jednak poza konstatacją świata przyrody dany jest także analityczny umysł. Mózg jest po to, by robić korekty, poprawiać decyzje – także te już podjęte czy też wykonywane niemalże automatycznie pod wpływem presji czasu.

KTO PANUJE NAD STRACHEM, PANUJE NAD ŻYCIEM

Kto pierwszy skutecznie przełamie strach, ten wygra. Jak sikora, która pierwsza chciała zjeść słonecznik z karmnika. Te gatunki eksploatujące nowe przestrzenie po prostu wygrywają. Byle to czynić z rozwagą. Nie ma ryzyka – nie ma zabawy! Dla wielu dzisiaj brzmi strasznie, ale naprawdę tak jest. Trzeba zaryzykować normalne życie, bo ono i tak będzie toczyć się dalej. Po zamachach terrorystycznych sprzed dekady szykowano się na następne. Studentów uczono o nowych rodzajach przemocy, wprowadzano procedury. Chyba każdy wiedział, co to wąglik. Ale te wojny już są za nami. Życie szykuje inne, całkiem nowe, więc nie ma czego się bać. Trzeba stać na posterunku. Więcej osób umiera uciekając z pola bitwy niż stawiając opór problemom.

Prof. dr hab. Piotr Tryjanowski – Wydział Medycyny Weterynaryjnej, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

PRZECZYTAJ:

Prof. dr hab. Piotr Tryjanowski: COVID-19 – czy tylko czarne scenariusze?

Redakcja

Portal Jagiellonia.org to platforma społeczno-polityczna, która koncentruje się na monitorowaniu zagrożeń i wyzwań w obszarze bezpieczeństwa regionalnego i globalnego. Autorzy portalu systematycznie analizują agresywną politykę zagraniczną Federacji Rosyjskiej, a ich ostrzeżenia, analizy i prognozy – niestety – w większości przypadków znajdują potwierdzenie. W ciągu ostatnich dziesięciu lat niemal wszystkie przewidywania autorów dotyczące działań Rosji okazały się trafne. Głównym celem Jagiellonia.org jest wspieranie polskiego interesu narodowego i racji stanu w przestrzeni informacyjnej. Portal aktywnie działa na rzecz kształtowania świadomej opinii publicznej, demaskując i neutralizując rosyjską propagandę oraz dezinformację. Zdecydowanie sprzeciwia się wszelkim manipulacjom prowadzonym w interesie putinowskiej Federacji Rosyjskiej, która realizuje informacyjną i ideologiczną wojnę wymierzoną w Polskę, państwa wschodniej flanki NATO oraz całą cywilizację euroatlantycką.

Share
Published by
Redakcja

Recent Posts

Sejm znów przyjął uchwałę o ludobójstwie dokonanym na Wołyniu. Pamięć historyczna w tle rosyjskiej wojny kognitywnej

Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…

4 dni ago

Prezydent Litwy alarmuje: Rosja może zaatakować Polskę, by sprawdzić, czy NATO dotrzyma zobowiązań

Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…

6 dni ago

Efekt antyukraińskiej histerii. Europa i Ukraina tworzą nową architekturę obrony. Polska traci miejsce przy stole decyzyjnym

Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…

1 tydzień ago

Najpierw Kreml wygrywa wojnę o ludzką świadomość. Potem przychodzą czołgi

Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…

1 tydzień ago

Kremlowskie demony w polskim internecie. To jest binarne wycie otchłani

To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…

1 tydzień ago

Zwierciadło Kremla, czyli jak daliśmy się zainfekować nienawiścią

Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…

1 tydzień ago