Konklawe w Watykanie wybrało nowego papieża – nad Kaplicą Sykstyńską pojawił się biały dym: ogłoszono jego imię
Z komina Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie wieczorem 8 maja uniósł się biały dym. To znak, że kardynałowie dokonali wyboru nowego papieża podczas głosowania.
Jak poinformowano w Watykanie, popołudniowe głosowanie zakończyło się sukcesem. O godzinie 18:08 w czwartek, 8 maja 2025 roku, nad Kaplicą Sykstyńską pojawił się biały dym.
Nowym papieżem został Leon XIV.
Kardynałowie zgromadzeni na konklawe wybrali 267. Biskupa Rzymu. Uroczyste bicie dzwonów wezwało Rzymian, pielgrzymów i turystów na Plac Świętego Piotra, gdzie miało zostać ogłoszone imię nowego Ojca Świętego.
Tłum wiernych, który oczekiwał na placu na wynik głosowania, wybuchł radością i oklaskami na widok białego dymu, rozległy się okrzyki radości. W wielu krajach Europy katolickie świątynie także rozbrzmiały biciem dzwonów.
Warto zaznaczyć, że wybór papieża udało się przeprowadzić drugiego dnia tajnego konklawe i dopiero po kilku nieudanych próbach, podczas których z komina Kaplicy Sykstyńskiej wydobywał się czarny dym. Łącznie odbyły się cztery tury głosowania.
Papież Franciszek został wybrany również wieczorem drugiego dnia konklawe w 2013 roku. W jego przypadku koniecznych było jednak pięć tur głosowania.
Najdłuższe konklawe w historii trwało niemal trzy lata – 34 miesiące, od 1268 do 1271 roku.
Przypomnijmy, że pierwszego dnia konklawe w Watykanie nie udało się wybrać następcy papieża Franciszka. Poranna sesja 8 maja również zakończyła się bez rozstrzygnięcia. Bukmacherzy obstawiali, że Kościołem ostatecznie pokieruje kardynał z Włoch – Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej.
Jagiellonia.org
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…
Przez wiele miesięcy Kreml liczył, że powrót Donalda Trumpa do Białego Domu przyniesie Rosji strategiczną ulgę. W Moskwie oczekiwano osłabienia…