zagrozeniem
W takim tonie wypowiedział się profesor Uniwersytetu Nowojorskiego, ekspert ds. międzynarodowej przestępczości zorganizowanej i rosyjskich służb specjalnych Mark Galeotti.
Jak podkreślił, „Powrót GRU zapowiada przyszłość, w której zagrożenie wojną w postaci czołgów przekraczających granicę ustępuje wojnie nowego typu, łączącej sprytne sztuczki, wykorzystywanie i kontrolowanie lokalnych sojuszników oraz ataki zamaskowanych jednostek specjalnych – wszystko dla osiągnięcia politycznych celów Kremla (…) NATO i Zachód dotychczas nie wypracowały skutecznego rozwiązania wobec takiego obrotu wydarzeń”.
Na koniec Galeotti zauważył, że w takiej wojnie liczba czołgów i uzbrojenia nie będzie miała roli decydującej.
Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…
Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…
Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…
Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…
Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…
Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…