Generał Roman Polko: „Lech Kaczyński mówił: najpierw Gruzja, później Ukraina, później być może Polska”

Do Putina nie przemawia język gestów, protesty, noty. Do niego przemawia język czynów. Doskonale to wiedział ś.p. prezydent Kaczyński, kiedy w stolicy Gruzji przemówił silnym głosem.