Eksperci: Rosja może próbować przejąć kontrolę nad Bałtykiem
Analitycy uważają, że Rosja mogłaby wykorzystać gazociąg Nord Stream 2 do rozszerzenia swojej strefy wpływów na tych wodach.
Ostrzega przed tym między innymi think-tank DiXi Group z Ukrainy, który analizuje politykę energetyczną. Grupa wskazuje, że Moskwa może na Bałtyku działać podobnie, jak na Morzu Azowskim. Tam do agresywnej polityki wykorzystano choćby fakt istnienia mostu łączącego Rosję z Krymem.
Gazociąg Nord Stream 2 będzie przebiegał przez wody terytorialne Danii i Niemiec oraz przez tereny Finlandii i Szwecji.
Moskwa mogłaby najpierw utrudniać ruch statków na Bałtyku – najpierw za sprawą formalnych procedur, potem agresywnych kontroli – a wreszcie i blokowania okrętów. Wszystko to byłoby tłumaczone ochroną rosyjskich interesów i gazociągu.
Poseł do Parlamentu Europejskiego Anna Fotyga tydzień temu ostrzegała w Strasburgu, że „Agresywna postawa Federacji Rosyjskiej na Morzu Azowskim każe nam zwrócić uwagę także na inny schemat, który ten kraj wykorzystuje do blokowania dostępu do terytoriów. Dzieje się tak na Zalewie Wiślanym, na polskich wodach terytorialnych”. Skrytykowała też Gazociąg Północny: „Chciałabym również zwrócić uwagę moich kolegów na pełne lub częściowe ograniczenie dostępu do portów morskich przez Nord Stream 2. Jest to również ważny dodatkowy czynnik tego projektu” – podkreśliła.
Przypomnijmy, 25 listopada 2018 r., rosyjscy okupanci otworzyli ogień i zajęły trzy okręty ukraińskiej marynarki wojennej. Akt agresji nastąpił w lokalizacji ekskluzywnej morskiej strefy ekonomicznej Ukrainy niedaleko ukraińskich wód terytorialnych w pobliżu uznawanej przez cały świat integralnej części Ukrainy – Autonomicznej Republiki Krymu, tymczasowo okupowanej przez Rosję.
Źródło: biznesalert.pl, Fronda.pl, Jagiellonia.org
PRZECZYTAJ:
Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…
Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…
Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…
Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…
Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…
Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…