„Dzielimy wspólne dziedzictwo I Rzeczpospolitej”. Szefowie MSZ Polski, Litwy i Ukrainy podpisali Mapę drogową Trójkąta Lubelskiego
Szefowie MSZ: Polski – Zbigniew Rau, Litwy – Gabrielius Landsbergis i Ukrainy – Dmytro Kułeba w środę w Wilnie podpisali Mapę drogową Trójkąta Lubelskiego oraz Deklarację o wspólnym dziedzictwie. Rau podkreślił, że trzy państwa łączą wspólne wartości i dziedzictwo.
Szef polskiej dyplomacji przebywa z dwudniową wizytą na Litwie. We wtorek późnym wieczorem z ministrami spraw zagranicznych Litwy i Ukrainy prowadził rozmowy w ramach Trójkąta Lubelskiego.
W środę rano szefowie dyplomacji Polski, Litwy i Ukrainy w wileńskim Pałacu Władców podpisali Mapę drogową Trójkąta Lubelskiego oraz Deklarację o wspólnym dziedzictwie i wartościach. Ten drugi dokument ma związek z 230. rocznicą uchwalenia Konstytucji 3 maja.
„Zdajemy sobie sprawę, że dzielimy wspólne dziedzictwo I Rzeczpospolitej (…) to jest wolność, suwerenność narodu i rozdział władz oraz przekonanie, że władza pochodzi od narodu. I wierzymy, że to jest nasza tradycja, która dziś nas łączy”
— powiedział Rau dziennikarzom.
Dodał, że to stanowisko prowadzi też do refleksji, że w naszej części Europy widocznych jest wiele zagrożeń dla tego dziedzictwa i wartości. Podkreślił, że te wartości i dziedzictwo, o których wspomniał, inspirują do wspólnego działania wszystkie trzy państwa.
Trójkąt Lubelski jest formatem współpracy trójstronnej między Polską, Litwą i Ukrainą. Powołany został w 2020 roku, a jego celem jest pogłębianie współpracy politycznej, ekonomicznej i społecznej między tymi państwami oraz wspieranie euroatlantyckich dążeń Ukrainy.
Rau również bierze udział w corocznej konferencji Ukraine Reform Conference. Szef polskiej dyplomacji ma też odwiedzić podwileńskie miejscowości i m.in. spotkać się z przedstawicielami polskiej społeczności.
Źródło: PAP, wPolityce
PRZECZYTAJ:
Szef CIA John Ratcliffe podczas swojej wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przekazać rosyjskim władzom ocenę amerykańskiego wywiadu dotyczącą…
Gdy Polacy na Ukrainie każdej nocy słyszą syreny alarmowe i rosyjskie rakiety nad głową, w Polsce trwa kampania prorosyjskich środowisk…
Rosja nie musi ruszać na Tallin, Rygę czy Warszawę, aby podważyć wiarygodność NATO. Wystarczyłaby ograniczona operacja w jednym estońskim mieście,…
Zapewnienia Putina, że Moskwa nie zamierza zaatakować Europy, są niezwykle niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o czymś dokładnie przeciwnym —…
Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą mieć wspólny interes w rozmowach o nowym porządku światowym opartym na „strefach wpływów”. Były…
Władysław Kosiniak-Kamysz postawił w Sejmie sprawę brutalnie jasno: głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje Federacja Rosyjska, a nie Ukraina. Szef…
View Comments
Mapa drogowa nie jest dla ministrów, a tylko ewentualnie dla ich kierowców.
Na Ukrainie widzę raczej post sowiecką Moskwę bis,po I RP pozostał tam cień cienia.Stosunek oligarchicznej Ukrainy do sąsiadów jest identyczny jak Rosji ,tylko siły militarnej ma mniej.