Doradca Trumpa Herbert McMaster oskarżył Kreml o masowe morderstwo
Herbert McMaster jest przekonany, że najwyższe kierownictwo Federacji Rosyjskiej będzie musiało odpowiedzieć za wszystkie zbrodnie, a cena dla Rosjan będzie bardzo wysoka – informuje „Voice of America”.
Rosja przekroczyła wszystkie dopuszczalne granice, gdy rozpętała wojnę na Ukrainie, zestrzeliła Boeinga w Donbasie, zdobyła Krym i, oprócz wszystkiego, wspierała syryjski reżim odpowiedzialny za masakry własnych obywateli – stwierdził doradca prezydenta USA Herbert McMaster.
Podkreślił, że Kreml w wyniku swoich działań całkowicie stracił zaufanie społeczności międzynarodowej.
„Ci sami ludzie powiedzieli: nie, nie zestrzeliliśmy Boeinga i nie zabiliśmy wszystkich tych ludzi. Nie, nie ma rosyjskich żołnierzy na Krymie i na wschodniej Ukrainie. Nie popieramy syryjskiego reżimu odpowiedzialnego za masakry swoich obywateli za pomocą broni chemicznej. Dzisiaj nikt nie wierzy w te słowa” – zapewnił McMaster.
Dodał, że prędzej czy później najwyższe kierownictwo Federacji Rosyjskiej będzie musiało odpowiedzieć za te zbrodnie, a cena dla Rosjan w tym przypadku będzie bardzo wysoka.
Wcześniej redakcja „USA Today” opublikowała niszczycielski artykuł o Rosji, nazywając ją „Imperium Zła”.
Jagiellonia.org
ZOBACZ TAKŻE:
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…