dzieci
W ciągu trzech lat wojny w Donbasie rosyjski pisarz Zachar Prilepin zdążył wystąpić jako wolontariusz okupantów, przez kilka lat był doradcą „szefa DNR”, przyjaźnił się ze wszystkimi marginesami „republiki”, mającymi tytuł „honorowy” „bohater”, a teraz sam już przybył na obcą ziemię, aby zabijać. W wywiadzie dla rosyjskich mediów przyznał, że zebrał na okupowanym terenie swój batalion, do którego należą miejscowi walczący wcześniej najemnicy. Kto będzie wypłacał wynagrodzenie tym ludziom i zaopatrywał ich w amunicję – można się tylko domyślać. Prawdopodobnie, z pomocą przyjdzie „każdy wojentorg” – pisze Dialog.ua.
O tym, że będzie musiał zabijać, Prilepin mówi z uśmiechem. Czeka, aż będzie mu pozwolono przebywać na linii frontu i zostać uczestnikiem ludzkiego safari. Nie robi na nim wrażenia to, że wśród ofiar okupantów mogą znaleźć się dzieci, mieszkający na ukraińskich terenach.
„Tutaj toczy się wojna. To jak za czasów wielkiej wojny ojczyźnianej. Wszyscy ci wspaniali towarzysze w postaci Simonowa, Dołmatowskiego, wszyscy pisali, wszyscy mieli przy sobie broń. I wszyscy mieli stopnie wojskowe, – mówi Prilepin. – Jestem oficerem. Naturalnie, że będę musiał strzelać”.
Jednocześnie Pripelin mówi, że kocha język ukraiński i Ukrainę, ale wyłącznie jako swoją ziemię.
„Kocham to jak moje”, – mówi Prilepin.
Znający nowego potencjalnego „bohatera” mieszkańcy Doniecka mówią, że tak naprawdę, Prilepin jest bardzo krwiożerczy i chcę oczyścić całą Ukrainę. Wzywa do wściekłego wypalania nieznajdujących się pod kontrolą terrorystów wsi i miast, zniszczenia Ukraińców, a szczególnie ich dzieci.
„Powinniśmy zmusić wszystkich kochać „russkij mir”! Im mniej będzie świadomych Ukraińców i ich potomstwa, tym więcej będziemy mieli szans na odzyskanie naszych terenów. Wypalać i zabijać wszystkich!” – ulubione słowa Prilepina.
Bojowcy „DNR” mówią, że nawet oni nie byli przygotowani na to, że jeden z nowych liderów „DNR” będzie wzywał do zabijania dzieci. Do ideologii „obrońców russkiego mira” takie hasła nigdy się nie wpisywały.
Wcześniej dziennikarz Matwiej Ganapolski skrytykował Prilepina i wezwał Rosjan do utrzymania pisarza w domu, żeby ten nie zginął w Donbasie od kuli żołnierzy ATO.
Pod koniec ubiegłego roku mieszkańcy Donbasu wyśmiali pomysły Prilepina o zdobyciu nowych terenów.
Źródło: Dialog.ua, Inforpost.com, Politua.org
Moskwa nie musi dziś rozpoczynać pełnoskalowej wojny z NATO, aby próbować osłabić Sojusz. Wystarczy seria kontrolowanych prowokacji, operacji pod fałszywą…
Amerykański wywiad ostrzega, że Rosja może planować do 24 sierpnia zniszczenie znacznej części, a być może całej infrastruktury energetycznej Kijowa.…
Nowa ocena amerykańskiego wywiadu, ujawniona przez „Wall Street Journal”, może oznaczać fundamentalną zmianę w postrzeganiu rosyjskiego zagrożenia. Jeszcze niedawno w…
Polska prawica w wojnie o migrantów potrafi opowiadać o cudzoziemcach tak, jakby za chwilę mieli rozebrać płot na granicy, zająć…
18 lat temu Rosja rozpoczęła wojnę przeciwko Gruzji. Dziś wiemy, że nie był to lokalny konflikt ani przypadkowy epizod. Był…
Jeszcze kilka lat temu wielu obserwatorów uważało, że antyukraińska propaganda w polskim internecie jest przede wszystkim efektem działalności radykalnych środowisk…