Armia ukraińska zawsze polega wyłącznie na własnych siłach – dowódca Połączonego Sztabu Sił Zbrojnych Ukrainy
W chwili obecnej nie ma zagrożenia rosyjskiej inwazji na terytorium Ukrainy, ale istnieje niebezpieczeństwo takiego zagrożenia – powiedział w wywiadzie udzielonym ArmyInform generał Serhij Najew, dowódca Połączonego Sztabu Sił Zbrojnych Ukrainy.
„We wszystkich kierunkach wokół granicy państwowej, na całej jej długości, istnieje niebezpieczeństwo i związane z nim zagrożenie. Ale zagrożenie ma pewny stopień, istnieje bezpośrednie zagrożenie, istnieje potencjalne zagrożenie. Dlatego wokół granicy państwowej, mówiąc językiem wojskowym, niebezpieczeństwo istnieje zawsze, ale poziom zagrożenia w chwili obecnej nie pociąga za sobą bezpośredniego zagrożenia inwazji na terytorium Ukrainy”.
Odpowiadając na pytanie o możliwość zaangażowania sojuszników w obronę Ukrainy, generał Serhij Najew zaznaczył, że we wszystkich planach Połączonego Sztabu Sił Zbrojnych Ukrainy przewiduje się użycie wyłącznie Sił Zbrojnych Ukrainy oraz innych ukraińskich służb mundurowych.
„Nie przewiduje się tam innych sił, w tym wojsk państw naszych partnerów. Zawsze polegamy wyłącznie na własnych siłach” – powiedział dowódca Połączonego Sztabu Sił Zbrojnych Ukrainy.
Jagiellonia.org
PRZECZYTAJ:
Pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej jest sprawdzianem dojrzałości państwa. Ale w czasach rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie sprawdzianem jest również umiejętność…
Rosja przygotowuje prowokacje przeciwko Polsce i państwom bałtyckim, których celem ma być przetestowanie determinacji NATO oraz gotowości państw Sojuszu do…
Dziewięć europejskich państw oraz Ukraina rozpoczęło prace nad stworzeniem nowego systemu obrony antybalistycznej FREYJA. Inicjatywa, oficjalnie zaprezentowana 13 lipca w…
Dla Kremla najważniejszym polem bitwy nie jest terytorium, lecz ludzka świadomość. Dlatego właśnie wojna kognitywna, której celem jest manipulowanie opinią…
To jest diabelskie, naprawdę. Nie jestem człowiekiem religijnym, daleki jestem od kadzideł i różańców, ale kiedy patrzę na te komentarze…
Internet płonie, ale ogień podkładany jest z zewnątrz. Wystarczy chwila w mediach społecznościowych, by dostrzec, jak głęboko w tkankę polskiego…