„Obywatele wybierają najwyższego władcę rosyjskiego świata. Świata, którego granic jeszcze nie wyznaczyliśmy” – powiedział w 18 marca w lokalu wyborczym jeden z kandydatów na prezydenta Rosji Władimir Żyrinowski, który kandydował w wyborach na prezydenta Rosji po raz szósty – informuje portal Kresy24.pl.

ZOBACZ WIDEO:

Putin: „Granica Rosji nie kończy się nigdzie”

Jak informowaliśmy wcześniej, Żyrinowski podczas jednego z wystąpień przed nacjonalistami na prorządowej manifestacji w Moskwie, oświaczył, że: „Trzeba domagać się, aby po rosyjsku mówiła nie tylko Ukraina, ale też Polska i Rumunia”.

Rosyjscy szowiniści marzą o podbiciu i rusyfikacji narodu polskiego, o całkowitym zniszczeniu polskiej tożsamości i kultury. Chcą zniszczyć samego ducha wolności i godności Polaków.

PRZECZYTAJ:

Aleksandr Dugin: Na eurazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma

Polska ‚wróci’ w skład Rosji – zapewnia rosyjski polityk

Przypomnijmy, że w trakcie wywiadu dla programu państwowej telewizji informacyjnej Rossija 24 Żyrinowski powiedział, że: „Los krajów bałtyckich i Polski jest przesądzony. Zostaną zmiecione. Nic tam nie pozostanie”.

− Oni są tchórzliwi! Oni się boją! Ich trzeba brać strachem! Batem! – grzmiał Żyrinowski pod adresem całej cywilizacji euroatlantyckiej na Krymie latem 2014 roku. − I zrobimy propagandę taką, żeby się bali, że czołgi ruszają na Kijów, że czołgi mogą dojść do Brukseli! Możemy w ciągu doby was zająć, zniszczyć! […] Oni powinni się bać! Bać codziennie! W każdej godzinie! Potrzebujemy innego ministra spraw zagranicznych! Potrzebujemy ministra propagandy! Żeby on powiedział i żeby pół Europy się bało… Nogi im drżały

− wołał histerycznie, zerkając w stronę Putina.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Trzecie Imperium