Węgierska prokuratura uważa, że przedstawiciel partii Jobbik, Béla Kovács, szpiegował na rzecz Rosji w instytucjach europejskich. Pierwsze podejrzenia wobec europosła, przewodniczącego Sojuszu Europejskich Ruchów Narodowych pojawiły się jeszcze w 2014 roku.

Deputowany do Parlamentu Europejskiego z Węgier, został oskarżony o szpiegostwo w instytucjach europejskich na rzecz Rosji. Zostało to ogłoszone w środę, 6 grudnia, przez węgierską prokuraturę. Dochodzenie w sprawie Bély Kovácsa rozpoczęło się w kwietniu 2014 r., Kiedy to węgierscy funkcjonariusze organów ścigania początkowo podejrzewali go o szpiegostwo i złożyli wniosek o uchylenie immunitetu.

„Następnie ogłoszono, że istnieje uzasadnione podejrzenie, którego istotą było to, że członek parlamentu był zaangażowany w szpiegostwo przez specjalną służbę zagraniczną na rzecz innego państwa” – informuje agencja prasowa Reuters powołując się na oświadczenie prokuratury, które precyzuje, że chodzi chodzi o szpiegostwo w interesie Federacji Rosyjskiej.

Wiadomo, że oskarżony polityk często odwiedza Moskwę i był obserwatorem w tak zwanym „referendum” w anektowanym przez Rosję Krymie.

Przypomnijmy, że Ruch na rzecz Lepszych Węgier (węg. Jobbik Magyarországért Mozgalom, Jobbik) jest węgierską nacjonalistyczną partią polityczną zarejestrowaną 24 października 2003 roku. Partia wielokrotnie określana jest mianem neofaszystowskiej. Przeciwnicy ugrupowania często wskazują na współpracę ruchu z małymi ekstremistycznymi, neonazistowskimi grupami. Wielu działaczy Jobbiku głosi poglądy rewizjonistyczne i wprost antysemickie. Celem ataków partii nie są tylko Żydzi ale także inne mniejszości narodowe (głównie Romowie). W 2012 lider partii Gábor Vona stwierdził, że węgierscy Żydzi nie utożsamiają się z dążeniami węgierskiego narodu.

Jagiellonia.org / dw.com