4 lipca w Kijowie, w „Muzeum Sześćdziesiątników” odbył się okrągły stół na temat: „Dlaczego Polska z adwokata Ukrainy przeobraziła się w jej prokuratora?”. Organizatorami spotkania byli: Centrum Informacyjne „Międzymorza”; „Fundacja na rzecz Wspierania Inicjatyw Demokratycznych” przy wsparciu „Jedynego Sojuszu Patriotów Ukrainy”; oraz portal PoloNews — jako informacyjny partner okrągłego stołu.

W czasie spotkania omówione zostały aktualne zagadnienia ukraińsko-polskich stosunków międzypaństwowych w kontekście ostatnich wypowiedzi polskiego ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego o jakoby niemożności integracji Ukrainy z Unią Europejską bez rozwiązania kwestii historycznych oraz praw mniejszości polskiej na Ukrainie.

Zdaniem ekspertów CI „Międzymorza” dzisiaj w Polsce i na Ukrainie realizowany jest rosyjski scenariusz, mający na celu tworzenie i podsycanie konfliktów tożsamości i interesów — w pierwszej kolejności w sferze pamięci narodowej. „Trzecia strona” stale poszukuje nowych tematów konfliktu, starając się „wyczuwać” te szczególnie żywe konfliktogenne sprzeczności istniejące między naszymi dwoma narodami.

Jak zaznaczył ekspert Centrum informacyjnego „Międzymorza” Juri Mindiuk, ukraińska obecność w Polsce jest bardzo słaba; Ukraina jest w Polsce niedostatecznie reprezentowana, zwłaszcza w obecnej sytuacji, gdy taka aktywizacja ukraińskiej pozycji w Polsce, jej wzmocnienie na polu dyplomatycznym, politycznym, informacyjnym, kulturalnym i społecznym — byłoby szczególnie potrzebne. W tym kierunku powinny iść wszystkie najważniejsze wysiłki i priorytety: organizacyjne, medialne i w zakresie ochrony już istniejących zasobów.

Uczestnicy okrągłego stołu zaproponowali zwrócenie szczególnej uwagę na system wzajemnej ochrony praw „mniejszości etnicznych”. Główny akcent położono na fakt, iż od 2015 roku na Ukrainie trwa reforma decentralizacyjna kraju, która przewiduje utworzenie samorządnych społeczności lokalnych, w tym również z uwzględnieniem kryteriów etnicznych. Utworzenie mościskiej, dołbyszewskiej czy, powiedzmy, połońskiej społeczności polskiej na Ukrainie stałoby się przykładem nowoczesnej próby porozumienia — pod warunkiem wszelako wyrzeczenia się przez stronę polską postimperialnego szowinizmu, zaniechania dalszych oskarżeń narodu ukraińskiego o historyczne zbrodnie oraz analogicznej narodowo-terytorialnej ochrony praw Ukraińców w Polsce. Taki plan jest korzystny dla obu stron, ale z punktu widzenia interesów mniejszości więcej korzyści przyniesie stronie polskiej, jako że pomoże to częściowemu odradzeniu się ukraińskiej Polonii. Inicjatywa ta w żaden sposób nie zagraża integralności terytorialnej Ukrainy.

Zdaniem ekspertów uczestniczących w dyskusji, strona ukraińska powinna również dawać asymetryczne odpowiedzi, przeciwdziałając się scenariuszom Kremla. Przede wszystkim, chodziłoby o realizację wspólnych synergicznych programów stworzonych dla obu krajów. W pierwszej kolejności na polu informacyjnym, gospodarczym, kulturalnym i społecznym. Należy koniecznie zacząć od przeciwstawienia się środowiskom, które działają przeciwko porozumieniu narodów polskiego i ukraińskiego — przeciwko tego rodzaju politykom, aktywistom społecznym, ludziom mediów i tp. Następnym zaś krokiem byłoby nawiązanie ściślejszej współpracy z nieformalnymi kołami „przyjaciół Ukrainy” w Polsce, i to na wszystkich poziomach — od politycznych do biznesowych, kulturalnych i wielu innych. Ukraina i Polska powinny kierować się wspólną myślą przewodnią, że ​​trudne stronice historii powinni badać wyłącznie naukowcy, że jest to domena środowisk akademickich, nie zaś mas-mediów, ludowej mitologii czy stosunków międzynarodowych. Strona polska powinna otrzymać wyraźny sygnał, że nieprzyjazne wypowiedzi oficjeli i urzędników państwowych będą postrzegane bardzo źle i traktowane z całą powagą.

Uczestnicy spotkania podkreślali też wielokrotnie potrzebę osiągnięcia konsensusu w środowisku ukraińskich organizacji nacjonalistycznych i patriotycznych co do niemożności zastosowania bezpośrednich, symetrycznych odpowiedzi na prowokacje ze strony polskiej, w tym niszczenia grobów i pomników, ataków na siedziby czy też przedstawicieli polskiej mniejszości.

Udział w okrągłym stole wzięli: Jewhen Karaś, koordynator ruchu „Sicz”; Dariusz Materniak, redaktor naczelny portalu PolUkr i dyrektor Centrum Analiz „Polska-Ukraina” (Warszawa); Jewhen Biłonożko, redaktor naczelny portalu PoloNews; Ołeksij Kurinnyj, członek Fundacji na rzecz Wspierania Inicjatyw Demokratycznych; Jurij Mindiuk ekspert Centrum Informacyjnego „Międzymorza”; Kostiantyn Kaniszew ekspert Laboratorium Politycznych Strategi i Analiz, oraz inni.

Przypomnijmy, iż Centrum Informacji „Międzymorza” powstało w kwietniu 2017 roku, a jego celem jest informowanie opinii publicznej o idei Międzymorza — geopolitycznego sojuszu państw obszaru bałtycko-czarnomorskiego, do którego należą w pierwszej kolejności Polska, Ukraina i Kraje Bałtyckie, a potencjalnie również Białoruś, Mołdawia, Gruzja, Rumunia i inne. W sytuacji wyzwań politycznych i gospodarczych, a przede wszystkim związanych z zagrożeniem bezpieczeństwa ze strony Rosji, kraje te na początek mogłyby się zdecydować na bardziej pogłębioną koordynację swych działań, a w dalszej perspektywie być może i na wspólną politykę obronną, a także na wspólne przedsięwzięcia w sferze gospodarczej i politycznej — dla obrony swej suwerenności.

Jagiellonia.org / polonews.in.ua /Eugeniusz Biłonożko