Rosja zamierza nadal wywierać ekonomiczną, polityczną i militarną presję na Ukrainę, licząc na swoich agentów w tym kraju – powiedział w rozmowie z korespondentem portalu Apostrophe, koordynator grupy „Informacyjny Opór”, deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy Dmytro Tymczuk.

Ukraiński parlamentarzysta zaznaczył, że jesień przyniesie nowe niebezpieczeństwa dla Ukrainy – Moskwa prawdopodobnie zmieni taktykę i wraz z działaniami wojskowymi wykorzysta czynniki polityczne.

„Teraz sytuacja jest nieco uproszczona dla Moskwy: jeśli w latach 2014-2015 szczerze prorosyjskie siły polityczne obawiali się jakiejś presji i nie wykazywały żadnej specjalnej działalności, to w 2018 roku siły prorosyjskie prowadzą zakrojone na szeroką skalę działania antyukraińskie udając, że oni nie są przeciwko Ukrainie, ale przeciwko przestępczej władzy, której ludzie nie lubią. Pod tym względem sytuacja jest bardzo korzystna dla Moskwy, która nie rezygnuje z żadnej z możliwych opcji”

– twierdzi Tymczuk.

Według niego Rosja wspierając swoich agentów na Ukrainie chce zmienić polityczny kurs tego państwa w kierunku prorosyjskim, a wtedy wszystkie problemy Kremla zostaną rozwiązane.

„Kreml będzie negocjować z przywódcami prezydenckiej kampanii wyborczej, z którymi Moskwa może dojść do porozumienia”

– zaznaczył deputowany Rady Najwyższej.

PRZECZYTAJ:

Skorumpowany ukraiński układ walczy o przetrwanie

Celem Kremla jest doprowadzenie prorosyjskich polityków do władzy w Kijowie. Aby osiągnąć ten cel w czasie wyborów prezydenckich na Ukrainie Rosja dołoży wszelkich starań, aby zdestabilizować sytuację wewnątrz tego państwa, ostrzega Tymczuk.

Przypomnijmy, wojny w Syrii i na Ukrainie nie są konfliktami lokalnymi i regionalnymi. Są to teatry rosyjskich operacji wojskowych przeciwko Zachodowi.

Jeśli społeczność międzynarodowa pozwoli Putinowi zdestabilizować i przejąć kontrolę nad 45-milionowym europejskim krajem, to cały system międzynarodowego bezpieczeństwa zawali się jak domek z kart, a Europa znajdzie się w cieniu brutalnego barbarzyńskiego despotyzmu. Imperium Zła ponownie wydostanie się z mroku niepamięci, a świat pogrąży się w ciemnym okresie chaosu, konfliktów oraz poważnych wyzwań i zagrożeń dla globalnego bezpieczeństwa…

„Europa nie ma przyszłości bez Ukrainy”

– zauważył Timothy Snyder, specjalista z zakresu historii Europy Środkowej i Wschodniej, profesor Yale University.

Jagiellonia.org

PRZECZYTAJ:

Polska jest silna tylko wtedy, kiedy gra ramie w ramie z Ukrainą

Międzymorze. „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”

Ukraina jest nadal kluczowym krajem. Jest krajem – sworzniem dla całego regionu

ZOBACZ TAKŻE:

Anatomia zdrady. Janukowycz apelował do Putina o wprowadzeniu rosyjskich wojsk na Ukrainę