„Szkoła ukraińska” odkryła dla polskiej literatury doby romantyzmu Ukrainę jako kresową Atlantydę, ziemię kryjącą prochy przodków i pamiątki chwalebnej przeszłości, ale również krainę zamieszkaną przez dzielnych Kozaków, rycerzy z kresów Rzeczpospolitej, walczących o wolność waszą i naszą.

0003_MatkowskiPojęcie „szkoły ukraińskiej” zdefiniował Aleksander Tyszyński w książce „Amerykanka w Polsce” (1837), a utrwalił krytyk Michał Grabowski w artykule „O szkole ukraińskiej poezji” (1840). Odnosiło się ono do tych polskich poetów i pisarzy romantycznych, którzy w swoich utworach poruszali tematykę zaczerpniętą z dziejów Ukrainy. Sięgali po motywy i obrazy z ukraińskiej poezji ludowej i ukraińskiego krajobrazu, wykorzystywali mity wzięte z ukraińskiego folkloru.
Notabene mit Ukrainy – kraju na poły dzikiego, gdzieś na pograniczu Azji i Europy, odgrywającego szczególna rolę w historii i kulturze polskiej, porównywano do mitu tajemniczej, dzikiej i fascynującej Szkocji w romantyzmie angielskim. Poeci angielscy odkryli dla literatury pod koniec XVIII wieku romantyczną malowniczość północnej szkockiej krainy dzikich gór i jezior, usianej tajemniczymi ruinami zamczysk, a także bogatą mitologię jej ludu. „Szkocji angielskiej” miała odpowiadać Ukraina – „Szkocja Polski”.

Emblematycznymi reprezentantami „szkoły ukraińskiej” są Józef Bohdan Zaleski, twórca poematu „Duma o Wacławie” (1819), Antoni Malczewski, autor powieści poetyckiej „Maria” (1825), i Seweryn Goszczyński, autor „Zamku kaniowskiego” (1828). Twórcy ci wskrzesili w swych dziełach obraz „polskiej Ukrainy”, kresowej Atlantydy. Podejmowane przez nich motywy – wolność, bezkresne stepy, Kozacy, mityczny Wernyhora – podkreślały egzotykę świata przedstawionego.

Istotnym elementem łączącym przedstawicieli tej szkoły były genetyczne związki poetów i pisarzy albo przynajmniej podmiotu lirycznego ich dzieł z Ukrainą. Różniła ich poetycka wizja tych ziem. Zaleski opisywał Ukrainę kozacko-idylliczną, Malczewski – rycersko-polską, Goszczyński zaś – hajdamacką.

Tematykę ukraińską pierwszy wprowadził do literatury polskiej wywodzący się z drobnej szlachty z Kresów Józef Bohdan Zalewski. Pisał o pięknie przyrody Ukrainy: stepach, jarach, Dnieprze, o mitycznych Kozakach, kiedyś panujących na tych ziemiach. Jego idea układała się w ciąg: Bóg – świat – słowiaństwo – Polska – Ukraina.

W twórczości najczęściej opierał się na folklorze ukraińskim, w którym dominującym obrazem jest natura i postać wolnego Kozaka. Późniejsza twórczość autora będzie się charakteryzowała skrajnym kozakofilstwem.

Idealizując pejzaż, lud i przeszłość rycersko-kozacką, sięgał do ludowych pieśni ukraińskich, tzw. wiośnianek, dum opiewających dzieje kozaczyzny, skąd czerpał inspiracje. W „Dumce hetmana Kosińskiego”, „Dumce Mazepy”, „Czajkach” opisał pełnych fantazji Kozaków – dzikie dzieci natury, wolnych synów stepu. Poprzez ukazywanie kozactwa w duchu sentymentalizmu poeta wytworzył specyficzny obraz Ukrainy z całkowitym pominięciem problemu narastających konfliktów polsko-kozackich. Eksponował koncepcję odwiecznej jedności polsko-kozackiej, nawet wbrew faktom historycznym.W jego tekstach Polacy i Kozacy walczą przeciw wspólnym wrogom: Turkom i Tatarom.

Lud ukraiński poeta malował jako całkowicie odmienny mentalnie i kulturowo. Późniejsi reprezentanci „szkoły ukraińskiej” będą mniej zwracali uwagę na mentalność ludu i zajmą się obalaniem utrwalonych stereotypów o Kozakach.

Literatura ukraińska krytycznie wypowiada się o twórczości Józefa Zaleskiego i o „szkole ukraińskiej”. Iwan Franko nazwał działalność Zaleskiego historycznym fałszem.

Temat kozacki jest obecny także w prozie romantycznej Michała Czajkowskiego, który – jak sam podkreślał – był wychowywany w kulcie atamanów i rycerzy. Zafascynowany kozactwem, w swych powieściach historycznych – „Powieści kozackie” (1837), „Wernyhora, wieszcz ukraiński” (1838), „Owruczanin” (1840), „Hetman Ukrainy” (1841) – snuł wizje kozaczyzny sfederowanej z Polską. W większości jego utworów zawarta jest myśl, iż dziejowym przeznaczeniem Ukrainy jest więź z Polską, korzystna dla obu stron, w kontekście wspólnego przeciwnika, jakim jest Rosja.
O ile Zaleskiego można nazwać kozackim sentymentalistą, podkreślającym jedność kozacko-szlachecką, ukazaną na tle piękna przyrody, o tyle Czajkowski, poruszający w swych utworach tematy z polsko-ukraińskiej historii, wprowadza mity i idee utopijne związane z historią kozacką, np. mit Wernyhory jako rzecznika polsko-ukraińskiego pojednania.

Pisarz roztoczył wizję przyjaznych stosunków ukraińsko-polskich. Ukraina i Kozacy są przez niego wyidealizowani. Czajkowski opisywał dzielnych Kozaków, walczących u boku polskich wojsk ze wspólnym wrogiem. Przedstawieni przez niego atamani to ludzie ceniący ponad wszystko wolność, wiodący życie pełne przygód, rozważni obrońcy Rzeczpospolitej.

Poemat, a właściwie pierwsza polska powieść poetycka „Maria” Antoniego Malczewskiego, nazywana przez krytyków „powieścią ukraińską”, odmiennie maluje obraz Ukrainy. Autor przedstawia zmagania kresowych magnatów w siedemnastowiecznym kraju.

Kresy u Malczewskiego to zarówno ziemia szlacheckich tradycji, jak i samowoli magnackiej, ziemia rycerzy i zwykłych zbrodniarzy. Miejsce, gdzie panują specyficzne prawa. Ukraińskie pejzaże są nakreślone w typowo romantycznym i sentymentalnym duchu, ale przepełnione są także niesamowitością i grozą. Malczewski pokazuje nie bujne piękno przyrody, lecz przytłaczającą ogromem pustkę i ciszę bezkresnych przestrzeni, zionących smutkiem. Pierwotny step, jeszcze nieskropiony krwią braterską. Słowa klucze to „ukraiński wiatr”, „swobodny step”, „smutek”, „los”. Step nie jest tłem dla rozgrywających się wydarzeń, lecz przestrzenią dominującą. Kresy ukazują się czytelnikowi jako miejsce, gdzie miłość idzie w parze z tęsknotą, bohaterstwo z podstępem, samotność z filozofią. Piękny bohater na tle stepu szuka siebie w sobie, gubi się wobec życiowego dramatu, w przestrzeni pozbawionej granic.

Opisywane wydarzenia rozgrywają się w przeszłości, pokazują rzeczywistość, której już nie ma i która już nie wróci – to oddalenie w czasie i przestrzeni sprawia wrażenie starej sentymentalnej baśni. Polska szlachecka w swojej kresowej postaci przez fakt swojego nieistnienia wzmaga u odbiorcy smutek. Malczewski buduje również w czytelniku obraz współczesnej mu Ukrainy, która tak jak pierwotny step też jest pustką. Autor nie przywołuje konfliktów narodowościowych, wybiera raczej obrazy budzące melancholię. Krytycy charakteryzowali powieść „jako jeden z najśliczniejszych i najlepszych utworów”, w którym „rzecz prosta i zawiła, naturalna i okropna, powszednia i głęboka, jak przepaść” współistnieją obok siebie. Tymi słowami można również scharakteryzować obraz Ukrainy.

Jeszcze inne oblicze Ukrainy przedstawia Seweryn Goszczyński w powieści będącej typowym przedstawicielem czarnego romantyzmu „Zamek kaniowski”. Jej tematyka – powstanie hajdamackie i rzeź humańska z 1786 roku – sprawia, że akcja obfituje w makabryczne wydarzenia. Zamiast pięknych obrazów natury i romantycznych kozaków, mamy krwawą tragedię, konflikty społeczne i religijne. Powieść wskrzesiła dramatyczne wydarzenia ze wspólnej polsko-ukraińskiej przeszłości. „Zamek kaniowski” był przypomnieniem minionych tragedii, rozbijał iluzję bezkolizyjnej wspólnej przyszłości. Ukraina nie występuje tu jako wspólna ojczyzna Ukraińców i Polaków, ale raczej jako piekło obu narodów. Na gruncie wspólnej historii Goszczyński nakreślił apokaliptyczną i tragiczną wizję ich współistnienia. Wbity na pal jeden z bohaterów powieści symbolizuje rozdarcie Ukrainy, na której szlachta nie znalazła wspólnego języka z żyjącym tu ludem. Zemsta Kozaków jest groźnym memento, przelana krew po obu stronach niczego nie zmieniła, nie oczyściła, bo konfliktów nie zażegna się krwią.

Odrębnym zjawiskiem w kontekście „szkoły ukraińskiej” jest Juliusz Słowacki. Nie jest on typowym przedstawicielem tego nurtu, ponieważ nie ograniczał się wyłącznie do tematyki ukraińskiej. Jednak wątki ukraińskie podejmował już w młodzieńczych wierszach, potem w powieści poetyckiej „Żmija” (1831), dramatach „Mazepa” (1839), „Ksiądz Marek” (1843) i „Sen srebrny Salomei” (1843), poemacie dygresyjnym „Beniowski” (1841–1846).

Obraz Ukrainy u Słowackiego jest skomplikowany, z latami ewoluował. Poeta wykorzystał dotychczasowy materiał literacki i idee obecne u Malczewskiego, Zaleskiego, Czajkowskiego. Jako pierwszy sakralizował Ukrainę.

W jego twórczości stała się ona ziemią, na której objawia się Bóg. Jest to ziemia zarówno miodem i mlekiem płynąca, jak i zroszona krwią. Słowacki rozwija kozacki mit o Ukrainie, idealizując ją, ale równocześnie maluje obraz zniszczenia starego ładu, tego, który miał tak wiele wspólnego z Polską. Na ziemiach ukrainnych występują już dwie narodowości: Polacy i Rusini, między którymi narasta rywalizacja. Dominują dramaty namiętności: okrucieństwo, zbrodnia, zemsta. Słowacki utrwala polityczną koncepcję o roli Ukrainy w historii Polski. Romantycy przedstawiali świat jako teren działania dwóch sprzecznych potęg: Boga i szatana, dobra i zła, mroku i światła. Ukraina – miejsce starcia się tych potęg, w naturalny sposób stało się atrakcyjnym tematem – jest jednocześnie piekłem i rajem.

Twórczość Malczewskiego, Goszczyńskiego i Słowackiego stała się przedmiotem długoletniej dyskusji w środowisku politycznym o polsko-ukraińskiej wspólnej historii. Twórcy ci stworzyli zmitologizowaną koncepcję Ukrainy, dając iluzję ziemi bezkresnej, mlekiem i miodem płynącej, usytuowanej między cywilizacją i dziką bujną przyrodą, z nieodmiennym atrybutem – wolnym i śmiałym Kozakiem. Jednocześnie przywołując historyczne wydarzenia, uczynili ją także miejscem dramatów, bratobójczych walk, przelanej krwi i konfliktów społeczno-religijnych. Tak ukazując Ukrainę, romantycy pragnęli wyjaśnić tragiczny los obu krajów, udowodnić potrzebę polsko-ukraińskiego pojednania. Tematy i motywy ukraińskie w romantyzmie sprzyjały kształtowaniu świadomości narodowej zarówno Polaków, jak i Ukraińców. Ich wpływ jest zauważalny także i w twórczości Tarasa Szewczenki.