– Krym zawsze był terytorium, które Kreml rozpatrywał jako przyszły teatr działań wojennych, to wymagało obecności dobrze przygotowanych kadr w środowisku proukraińskim. W tym przypadku nie trzeba było szukać odpowiedniego człowieka, dlatego, że Kozłowska już była „agentem wpływu”. Dla pracy na Krymie przygotowano dla niej legendę-przykrywkę – pisze ukraiński dziennikarz Andrij Bożenko na portalu antikor.com.ua, opisując życiorys Ludmiły Kozłowskiej, szefowej Fundacji Otwarty Dialog.

„Śpiochy” – to program obcych służb specjalnych, proponujący wykorzystanie wcześniej zwerbowanych agentów, oczekujących w „trybie śpiącym” na rozkaz by przejść do działań aktywnych”

– wyjaśnia autor i dodaje, że jaskrawym przykładem kremlowskiego wariantu takiego „śpiocha” jest prezes Fundacji „Otwarty Dialog” Ludmiła Kozłowska.

Fundacja „Otwarty Dialog” (dalej „FOD”) została założona w Polsce w 2009 r., a szczególną uwagę fundacji skoncentrowano na największych państwach regionu: Kazachstanie, Rosji i Ukrainie. Fundacja ma stałe przedstawicielstwa w Warszawie, Kijowie oraz Brukseli.

Dziennikarz informuje, że Kozłowska pochodzi z Sewastopola, a po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku otrzymała rosyjskie obywatelstwo. Dalej informuje między innymi:

„Jednak, jeśli przyjrzeć się bliżej, to staje się jasne – na samym początku swojej aktywnej działalności Kozłowska wpadła w sprawdzoną maszynę werbunku FSB Rosji za pomocą szantażu, kompromitacji oraz nacisku na osoby bliskie, w szczególności na jej brata – biznesmena Petra Kozłowskiego. On „wszedł” w krymski biznes na przełomie lat 90-tych i 2000, i stale go rozszerzał. Przy czym robił to niezupełnie legalnie”.

Pisze, że Kozłowską udało się zwerbować dzięki „szantażowi i naciskom FSB na Kozłowskiego, jeszcze we wczesnych latach”.

PRZECZYTAJ:

Wróg u bram. Od pierwszych dni niepodległości Ukrainy Krym stał się „rezerwatem” rosyjskich służb specjalnych

Stwierdza, że Rosja zawsze rozpatrywała Krym jako przyszły teatr działań wojennych, a do czego konieczna była obecność dobrze przygotowanych kadr w środowisku proukraińskim. Tu dodaje, że w tym przypadku nie było konieczne szukanie odpowiedniego człowieka:

„[…] Kozłowska już była „agentem wpływu”. Dla pracy na Krymie przygotowano dla niej legendę-przykrywkę. Np. w wieku 13 lat ona otworzyła w Sewastopolu pierwszą ukraińską bibliotekę i będąc nastolatką, organizowała protesty pod sztabem Floty Czarnomorskiej FR na rzecz obrony budynku biblioteki. W rzeczywistości ta „zasługa” była jawnie przesadzona, a informacja sfałszowana, ponieważ w samej bibliotece nie ma śladu Kozłowskiej”.

Autor stwierdza, że dla demontażu ukraińskiej państwowości na Ukrainie konieczne było kontynuowanie pracy na Ukrainie kontynentalnej:

„W celu realizacji tych zamierzeń, przykrywką-legendą posłużyła wspomniana już organizacja FOD i działalność społeczna, w której wykorzystano modny trend patriotyczny oraz wypromowany trend obrony praw człowieka”.

Bożenko podkreśla, że dla finansowania FOD przydatne okazały się struktury biznesowe Kozłowskich, a Piotr Kozłowski jest największym darczyńcą Fundacji, ściśle związanym z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym. Na potrzeby FOD podarował w latach 2012-2015 aż 1 616 384 – to 70 procent dochodu fundacji.

Na koniec swojego tekstu pisze o tym, że działalnością Kozłowskiej w końcu zainteresowały się organy ścigania w Polsce i na Ukrainie, gdzie wszczęto śledztwo wobec szefowej FOD na podstawie „oskarżeń o zdradzie państwa, pomocy działalności organizacji terrorystycznych i finansowaniu terroryzmu”.

Więcej można przeczytać na portalu radiozagranica.pl

https://twitter.com/MarylaOssowska/status/1030186866488659968?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1030186866488659968&ref_url=http%3A%2F%2Fwww.fronda.pl%2Fa%2Fszokujace-informacje-dziennikarza-z-ukrainy-o-kozlowskiej-byla-spiochem-zwerbowanym-przez-fsb%2C114278.html

https://twitter.com/taranek_robert/status/1030830352175181824?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1030830352175181824&ref_url=http%3A%2F%2Fwww.fronda.pl%2Fa%2Fszokujace-informacje-dziennikarza-z-ukrainy-o-kozlowskiej-byla-spiochem-zwerbowanym-przez-fsb%2C114278.html

Źródło: Fronda.pl, Radiozagranica.pl, Antikor.com.ua

ZOBACZ TAKŻE:

W cieniu Kremla. Rosyjski ślad w fundacji Otwarty Dialog

Marcin Rey: Fundacja Otwarty Dialog żąda 550 tysięcy złotych i likwidacji profilu „Rosyjska V kolumna w Polsce”