Portal Kresy24.pl przytacza cytat z wywiadu ministra spraw zagranicznych RP Jacka Czaputowicza, który ukazał się na łamach czasopisma „Sieci”.

– Z Węgrami mamy bardzo dobre relacje, mamy też wspólne interesy, zwłaszcza w UE (…). Jeśli chodzi o politykę wobec Rosji, to różnice były zauważalne już wcześniej. My podzielamy perspektywę państw bałtyckich, Gruzji, Ukrainy, także Rumunii, a więc państw, które czują się zagrożone agresją rosyjską, a nie perspektywę Węgier. Zdajemy sobie sprawę z tej wyraźnej różnicy poglądów

– powiedział minister spraw zagranicznych Polski Jacek Czaputowicz.

– Węgry rzeczywiście mają poczucie pewnej porażki historycznej, uważają, że zostały zbyt radykalnie pozbawione części terytorium zamieszkanych przez Węgrów. W związku z tym mogą stosować takie posunięcia, które prowadzą do pewnego rewizjonizmu. To jest mocne słowo – mam na myśli „rewizjonizm” – ale tak to można naukowo nazwać. I tu występuje pewna zbieżność polityki węgierskiej z polityką rosyjską. Dla nas to jest pomysł niebezpieczny. My co do zasady sprzeciwiamy się wszelkiemu rewizjonizmowi terytorialnemu

– wyjaśniał Czaputowicz.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT TUTAJ>>>

Źródło: Kresy24.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Czy to już rewizjonizm? Węgry planują stworzyć ministerstwo ds. rozwoju Zakarpacia

Czy Węgry rozsadzą Trójmorze? Uwagi na marginesie relacji węgiersko-ukraińskich