Jak informuje InformNapalm [1], 8-ego marca 2018 roku podczas próby przekroczenia linii frontu (od strony obszaru okupowanego przez separatystów) został zatrzymany tzw. kierownik Centrum Uwolnienia Więźniów „Oficerski Korpus” Władimir Ruban. Zatrzymany w swoim samochodzie przewoził potężny arsenał broni palnej oraz materiałów wybuchowych. Na fotografiach wykonanych podczas zatrzymania aktywiści InformNapalmu zidentyfikowali domowej produkcji taktyczny granatnik 60 mm. Wspomniany granatnik widoczny był na rosyjskich propagandowych filmikach, gdzie przedstawiano go jako „nowoczesny produkt” przemysłu wojennego tzw. Donieckiej Republiki Ludowej.

W grudniu 2017 roku w wywiadzie udzielonym przez watażkę sił separatystycznych również padały stwierdzenia, odnoszące się do produkcji pocisków dla wspomnianego granatnika.

Warto w tym miejscu doprecyzować, że na stanie armii Federacji Rosyjskiej nie ma 60 mm granatników ani niezbędnych dla nich pocisków. Z tego powodu lokalni „konstruktorzy” stworzyli własne „pociski” na bazie wykorzystywanych granatów obronnych F-1. Improwizowany pocisk składa się z zapalnika uderzeniowego oraz podstawki do której wkłada się granat. Zasięg lotu granatu sięga 600-800 metrów. Detonacja ma miejsce nie w momencie uderzenia o ziemię lecz po ok. 3,5-4,5 sekundach od wyjścia podstawki pocisku z granatnika. Celność i efektywność tej broni podczas prowadzenia działań o charakterze wojny pozycyjnej jest bardzo niska. Broń ta natomiast jest doskonałym narzędziem do prowadzenia terroru skierowanego przeciwko cywilom (ze względu na niską precyzyjność ostrzału). Zastosowanie tej broni może ponadto utrudnić pracę śledczych zbierających dowody na obecność sił Federacji Rosyjskiej na wschodniej Ukrainie.

Warto również podkreślić, że fakt zatrzymania W. Rubana podczas przewozu znacznej ilości broni łączony jest z oskarżeniami o organizację zamachu stanu, jakie wystosowano przeciwko Nadii Sawczenko. O powiązaniach i wspólnych planach W. Rubna i N. Sawczenko świadczy między innymi nagranie rozmowy, która odbyła się między wspomnianymi osobami. Zostało ono opublikowane przez Prokuratora Generalnego Ukrainy Jurija Łucenkę – przypis redakcji.