Rosyjski samolot wojskowy Ił-20, z 14 żołnierzami na pokładzie, został przypadkowo zestrzelony przez syryjskie siły obrony powietrznej Syrii, pisze obozrevatel.com, powołując się na CNN. Ministerstwo Obrony Rosji twierdzi, że odpowiedzialność ponoszą siły izraelskie, które zdaniem resortu naraziły samolot na ostrzał syryjski.

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej oświadczyło, iż działania Izraela ocenia jako wrogie.

Rosyjska maszyna została trafiona przez system obrony powietrznej, który Kreml sprzedał Syryjczykom kilka lat temu.

„Prowokacyjne działania Izraela oceniamy jako wrogie. W wyniku nieodpowiedzialnych działań wojskowych izraelskich zginęło 15 rosyjskich wojskowych”

– powiedział rzecznik resortu Igor Konaszenkow.

Dodał, że Rosja „pozostawia sobie prawo do adekwatnych działań w odpowiedzi”.

Jak podaje CNN, syryjska obrona przeciwlotnicza rzekomo próbowała powstrzymać atak izraelskiego lotnictwa na prowincję Latakia.

Samolot Ił-20 rosyjskiego Ministerstwa Obrony zniknął nad Morzem Śródziemnym 35 kilometrów od wybrzeża syryjskiego późnym wieczorem 17 września, kontakt z maszyną zerwał się około godz. 23, pisze Meduza. Maszyna wracała do bazy lotniczej Humajmim. Rosjanie początkowo nie podawali przyczyny utraty kontaktu z samolotem. Informację o jej zestrzeleniu ujawnili jako pierwsi przedstawiciele administracji USA. Wojsko amerykańskie o incydencie dowiedziało się po usłyszeniu na międzynarodowych częstotliwościach sygnału do rozpoczęcia akcji poszukiwawczo-ratowniczej.

Resort obrony FR twierdzi też, że rosyjskie radary pokazały, iż z francuskiej fregaty Auvergne znajdującej się w tym regionie wystrzelone zostały pociski rakietowe. Zaprzecza temu rzecznik armii francuskiej pułkownik Patrik Steiger.

Urzędnicy w Federacji Rosyjskiej nie chcą słyszeć, że Ił – 20 został zestrzelony przez oddziały Baszara Asada.

Ił-20, to radziecki samolot zwiadowczy, przeznaczony do rozpoznania obrazowego i elektronicznego, opracowany na bazie pasażerskiej maszyny Ił-18D. Przeznaczony był do rozpoznania wzdłuż granicy państwowej i pasa granicznego. Po bokach przedniej części kabiny pasażerskiej znajdują się kamery do fotografii lotniczej w perspektywie oraz stacja do ogólnego rozpoznania elektronicznego.

Źródło: Kresy24.pl, Charter97.org

STRATY ROSJAN W SYRII

Przypomnijmy, Rosjanie ponieśli największe straty po deklaracji Putina, że Rosja kończy operację wojskową w Syrii 21 listopada 2017 roku. Właśnie wtedy rosyjska armia i najemnicy doświadczyli serii miażdżących porażek.

3 lutego 2018 roku nad Syrią zestrzelono najnowszy rosyjski samolot szturmowy Su-25SM (Frogfoot) o wartości około 50 mln dolarów. Pilot został schwytany i zabity przez antyasadowskie siły syryjskie.

7 lutego koalicja kierowana przez Stany Zjednoczone zadała cios rosyjskim najemnikom w Syrii. W starciu z Amerykanami zginęło ponad 215 Rosjan. Jednostka Wagner praktycznie przestała istnieć.

15 lutego 15 rosyjskich najemników zginęło podczas eksplozji w magazynie amunicji – poinformował dziennik „The Guardian”, powołując się na Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Na początku stycznia 2017 roku w wyniku ataku artyleryjskiego syryjskich bojowników na rosyjską bazę lotniczą Chmejmim zniszczono siedem rosyjskich samolotów, w tym cztery bombowce Su-24, dwa myśliwce Su-35S i transportowiec An-72.

7 marca przy podejściu do lądowania w rosyjskiej bazie lotniczej w Hmejmim w prowincji Latakia w Syrii rozbił się samolot transportowy An-26. Informację tę potwierdziło Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej. Jak poinformował prasę przedstawiciel resortu, śmierć w katastrofie poniosło 39 osób, żołnierze i oficerowie, w tym generał.

„W wyniku tragedii zginęło 27 oficerów, w tym jeden w randze generała majora, a także chorąży i żołnierze służby kontraktowej” – zaznaczył.

Odpowiedzialność za katastrofę An-26 wzięła na siebie sunnicka grupa umiarkowanych islamistów Dżajsz al-Islam. „Zniszczenie rosyjskiego samolotu było odpowiedzią na działania sił rządowych we wschodniej Gucie” – podała organizacja w oświadczeniu opublikowanym przez lokalne media.

3 maja u wybrzeży Syrii rozbił się rosyjski myśliwiec Su-30. Zginęło dwóch pilotów. Maszyna wpadła do Morza Śródziemnego po starcie z bazy Hmejmim.

7 maja podczas patrolowania wschodnich terytoriów Syrii rozbił się rosyjski śmigłowiec szturmowy Ka-52 Alligator. Zginęło dwóch pilotów.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Węzeł gordyjski Bliskiego Wschodu