Szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wasyl Hrycak oświadczył, że za atakiem na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie stały rosyjskie służby specjalne – informuje portal Kresy24.pl powołując się na tvp.info.

Do skandalicznego wydarzenia doszło 13 marca.

Jak głosi oświadczenie SBU, „w tych dniach pracownicy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymali dwóch sprawców wybuchu na polskim Cmentarzu Orląt, który znajduje się na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie”. Z oświadczenia wynika też, że ci sami ludzie są podejrzani o to, że podpalili polski autobus turystyczny.

PRZECZYTAJ:

Dziel i rządź. Prof. Żurawski vel Grajewski o wpływu Rosji na relacje polsko-ukraińskie

– Według naszych informacji akty terrorystyczne były finansowane przez otoczenie (…) byłego prezydenta pod kuratelą rosyjskich służb specjalnych – oświadczył Hrycak podczas wizyty w obwodzie odeskim. Hrycak miał na myśli zbiegłego do Rosji byłego prezydenta Wiktora Janukowycza.

Wybuch miał miejsce na trawniku w odległości 15 metrów od pomieszczeń gospodarczych nekropolii. Ładunek wybuchowy został przerzucony przez mur. Nie doszło do zniszczeń nagrobków, nikt też nie ucierpiał

Źródło: Kresy24.pl, tvp.info

Wojna hybrydowa Kremla trwa w najlepsze. Na celowniku rosyjskich służb specjalnych jest Ukraina, państwa bałtyckie i Polska.

W ciągu ostatniej dekady, a zwłaszcza od czasu wybuchu Rewolucji Godności na Ukrainie, Rosja dokłada wszelkich starań, aby powikłać relacje i sprowokować konfrontacyjny klimat w stosunkach polsko-ukraińskich. W tym celu, Moskwa po mistrzowsku manipuluje opinią publiczną obu państw za pomocą różnych interpretacji wobec trudnych okresów wspólnej historii.

Rosja boi się pojawienia sojuszu państw Międzymorza. To prawdziwa wojna hybrydowa, którą od końca 2013 roku Rosja rozpętała przeciwko kluczowym krajom pomostu bałtycko-czarnomorskiego.

Niestety, niektórzy nieodpowiedzialni politycy, po obu stronach granicy, wbrew polskiej i ukraińskiej racji stanu, regularnie dolewają oliwy do ognia, który celowo rozpala Moskwa. A to powoduje nieodwracalną szkodę dla bezpieczeństwa narodowego obu krajów.

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”