Rosyjski nazista został wykorzystany w rosyjskim materiale propagandowym, jako… „banderowiec”.

Nie jest tajemnicą, że propagandowa machina Kremla prezentuje w negatywnym świetle ludzi, którzy zdali sobie sprawę ze szkodliwości idei tzw. „Noworosji”. Ten sam los czekał rosyjskiego nacjonalistę Antona Rajewskiego. Jakkolwiek to parszywe, Anton nigdy nie ukrywał, że jest orędownikiem dogmatów narodowego socjalizmu i nie wahał się pokazać tatuaży z symbolami III Rzeszy. Oburzony Rosjanin zażądał wyjaśnień od redakcji gazety „Noworosja”, która uplasowała go w szeregach „ukrofaszystów”, ponieważ on sam uważa się za nacjonalistę, ale rosyjskiego.

PRZECZYTAJ:

Rosyjski kanał telewizyjny wykorzystał do przedstawienia „kijowskich faszystów” kadry z Rosyjskiego Marszu

W gazecie prorosyjskich terrorystów ukazał się artykuł zatytułowany „Marzenia ukronacjonalizmu się spełniają”. Sam artykuł to dość ordynarne propagandowe elukubracje, których w rosyjskim Internecie można znaleźć bardzo dużo. Wszystkie zostały napisane zgodnie z wytycznymi opracowanymi jeszcze przez KGB. Te fałszywe materiały agitacyjne od dawna nie znajdują zaufania u tzw. normalnych czytelników, ale i tak się z nich korzysta.

Na ilustrującym materiał zdjęciu przedstawiony jest rosyjski nacjonalista Anton Rajewski z miasta Orzeł (Oreł), który już w 2014 roku, na początku tak zwanej „Ruskiej Wiosny”, walczył o „Noworosję” w szeregach rosyjskiej terrorystycznej bandy Igora Girkina (Striełkowa).

Oburzony nazista z grupy Striełkowa napisał w sieci społecznościowej: „Oficjalnie zwracam się do redaktora naczelnego gazety Noworosja, Dmitrija Dezorcewa z żądaniem wyjaśnień w sprawie publikacji mojego zdjęcia i domagam się, aby w następnym numerze gazety „Noworosja” zostało wyjaśnione, że fotografia przedstawia nie ukraińskiego nacjonalistę, ale rosyjskiego nacjonalistę Antona Rajewskiego, który walczył po stronie „DRL i ŁRL” w latach 2014 r. i 2015”.

Należy zauważyć, że wielu użytkowników sieci społecznościowej Vkontakte identyfikują twarz Antona Rajewskiego i wskazują na jego zaangażowanie w walki w Odessie z 2 maja 2014 r. (Chodzi o masowe starcia między zwolennikami jedności Ukrainy i prorosyjskimi separatystami).