– Od niedzieli (23.07.2017) na białoruskie poligony docierają oddziały rosyjskich żołnierzy i kolumny sprzętu wojskowego, który zostanie wykorzystany w zaplanowanych na połowę września rosyjsko-białoruskich manewrach pod kryptonimem Zapad-17. Władze krajów bałtyckich oraz Ukrainy wyraziły zaniepokojenie postępującą militaryzacją Białorusi – pisze w „Gazecie Polskiej Codziennie” Konrad Wysocki.

Z informacji podawanych przez rosyjskie ministerstwo obrony wynika, że na Białoruś przybyły oddziały wojsk inżynieryjnych i logistycznych Zachodniego Okręgu Wojskowego FR, które zajmą się rozmieszczeniem pierwszej transzy broni i sprzętu przetransportowanego w ostatnich dniach specjalnymi pociągami na białoruskie poligony, m.in. transporterów opancerzonych, wozów bojowych, czołgów i artylerii. W sumie do połowy września br. na Białoruś ma dotrzeć 4126 wagonów z rosyjskim uzbrojeniem. Do tego należy doliczyć kilkadziesiąt rosyjskich myśliwców i śmigłowców wojskowych, które przylecą kilka dni przed rozpoczęciem ćwiczeń.

ZOBACZ TAKŻE:

Po Ukrainie, Putin może zaatakować kraje bałtyckie i Polskę

Aleksandr Dugin: Na eurazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma

Według danych przedstawianych przez władze w Moskwie i Mińsku w manewrach Zapad-17, które odbędą się w dniach 14–20 września br., ma wziąć udział ok. 13 tys. rosyjskich i białoruskich żołnierzy, wspieranych przez kilkusetosobowy oddział serbskich komandosów. Przedstawiciele NATO ostrzegają jednak, że w rzeczywistości na białoruskich poligonach obecnych może być nawet 150 tys. wojskowych. Niektóre źródła mówią nawet o 200 tys. żołnierzy. Niepokój budzi również scenariusz manewrów, według którego Rosja i jej wojska sojusznicze będą prowadziły inwazję na kraje bałtyckie oraz Polskę. – Manewry Zapad-17 mogą się okazać koniem trojańskim. Rosja zapewnia, że to zwykłe ćwiczenia, a równie dobrze może się okazać, że wojska zostaną wykorzystane do zupełnie innych działań – ostrzega w rozmowie z Agencją Reutera gen. Ben Hodges, dowódca wojsk lądowych USA w Europie.

Cały artykuł dostępny w numerze „Gazety Polskiej Codziennie” od 26.07.2017 r.

ZOBACZ TAKŻE:

Wojna światowa wisi na włosku? Niespotykana koncentracja wojsk przy granicy

KOMENTARZ REDAKCJI

Agresywna polityka Rosji doprowadziła świat na skraj przepaści. Moskwa z maniakalnym uporem stara się zburzyć powojenny system globalnego bezpieczeństwa, podważyć jedność bloku euroatlantyckiego, odzyskać kontrolę nad krajami byłego obozu socjalistycznego i realizować strategię podboju Europy. Jeden z najbliższych współpracowników Putina, sekretarz Rady Bezpieczeństwa FR Nikołaj Patruszew 2 stycznia 2016 roku w wywiadzie udzielonym „Gazecie Rosyjskiej” zagroził: „Doprowadzimy do wojny w Europie Środkowo-Wschodniej”. Oświadczył też, że wojska rosyjskie przeprowadzą inwazję na państwa bałtyckie. „Zajmiemy je całkowicie, szybko i bez żadnych strat” – zapowiedział.

Kreml dojrzał do konfliktu globalnego i grozi NATO wojną. Liczy, że państwa członkowskie Sojuszu Północnoatlantyckiego, obawiając się ataku nuklearnego, nie odważą się przeciwstawić rosyjskiej agresji w Europie Środkowo-Wschodniej.

ZOBACZ TAKŻE:

Szantaż! Moskwa grozi NATO bronią nuklearną

Moskwa rzuca miliardy dolarów na potrzeby wojny psychologicznej

Dlatego warto pomyśleć o ewentualnych scenariuszach na najbliższą przyszłość.

Zapomnieć przeszłość oznacza zgodzić się z jej powrotem” powiedział kiedyś Winston Churchill. Znany amerykański historyk Timothy Snyder w książce „Skrwawione ziemie. Europa między Hitlerem a Stalinem” opisał obszar, na którym w pierwszej połowie ubiegłego stulecia dokonano najstraszniejszego ludobójstwa narodów Europy. Naukowiec zwraca uwagę na fakt, że „Obszar skrwawionych ziem w całości pokrywa się z terytorium dawnej Rzeczypospolitej”.

Przyczyną tej tragedii było niepowodzenie we wdrażaniu strategii Józefa Piłsudskiego, któremu nie udało się stworzyć silnego sojuszu geopolitycznego w regionie międzymorza bałtycko-czarnomorskiego, co w końcu spowodowało kolejny rozbiór Polski przed II wojną światową. Powinniśmy wyciągnąć wnioski z przeszłości. Mamy obowiązek uniemożliwić powtórkę tego tragicznego scenariusza.

ZOBACZ TAKŻE:

Defence24: Rosyjskie czołgi i armaty ruszają na „poligony”. Zagrożona wschodnia Ukraina?

„Europa nie ma przyszłości bez Ukrainy” – zauważył specjalista z zakresu historii Europy Środkowej i Wschodniej, profesor Yale University Timothy Snyder w eseju zamieszczonym na stronie „Allgemeine Zeitung”.

Jeśli społeczność międzynarodowa pozwoli Putinowi zdestabilizować i przejąć kontrolę nad 45-milionowym europejskim krajem, to cały system międzynarodowego bezpieczeństwa zawali się jak domek z kart, a Europa znajdzie się w cieniu brutalnego barbarzyńskiego despotyzmu. Imperium Zła ponownie wydostanie się z mroku niepamięci, a świat pogrąży się w ciemnym okresie chaosu, konfliktów oraz poważnych wyzwań i zagrożeń dla globalnego bezpieczeństwa…

Jagiellonia.org / Głos Polonii / Telewizjarepublika.p / Gazeta Polska Codziennie

ZOBACZ TAKŻE:

Ekspansja zła. Wojny i konflikty zbrojne z udziałem Rosji (Infografika)

Ćwiczenia Zapad-2017 – zagrożeniem dla całej Europy

Czy Rosja zaatakuje Białoruś? Wszystko jest już gotowe

Ćwiczenia Zapad-2017. Poważne zagrożenie dla Polski i krajów bałtyckich

Patruszew: Doprowadzimy do wojny w Europie Środkowo-Wschodniej

Rosyjskie czołgi i armaty ruszają na „poligony”. Zagrożona wschodnia Ukraina?

NATO: Rosyjsko-białoruskie manewry „Zapad 2017” będą „koniem trojańskim”

Rosja nadal tworzy „pas niestabilności” wzdłuż swej granicy (MAPA)

Jestem ruskim okupantem! Moskwa grozi Zachodowi

Rosja przygotowuje się do dużej wojny

Kreml przygotowuje inwazję. Ogłoszono datę i liczbę wojsk

Zagrożenie ze strony Rosji dla Zachodu wzrasta – wywiad Niderlandów

Moskwa szykuje się do wojny

Świat nad przepaścią

Rosja jest większym zagrożeniem, niż ISIS – McCain

Mattis: Putin rzucił wyzwanie światu

Ruskie idą. Сo grozi światu?

Po Ukrainie, Putin może zaatakować kraje bałtyckie i Polskę

Rosja: „Nasze czołgi wjadą na przedmieścia Warszawy w ciągu niecałej doby, wcześniej desant z powietrza” (WIDEO)

Rosja rozpala i żywi wojny

Amerykański ekspert: Nie wyklucza się, że już w tym roku rozpocznie się wojna

Kanadyjski wywiad: Moskwa szykuje się na wielką wojnę

Putin: „W dwa dni mogę wprowadzić wojska do Warszawy, Wilna i Bukaresztu”

Rosja przyjdzie do nas z wojną nie dlatego, że Rosję sprowokujemy, ale dlatego, że Rosja chce wojny – Cezary Krysztopa

Pęłzająca wojna Kremla przeciwko Europie

Foreign Policy: Trzecia wojna światowa może rozpocząć się na Łotwie

Generał Polko o wojnie z Rosją (wideo)