Amerykański Departament Skarbu twierdzi, że reżim Korei Północnej korzysta z rosyjskiej ropy.

Nie ma jednak dowodów, że rosyjska strona robiła to celowo. Na razie Amerykanie dysponują natomiast dowodami, że rzeczywiście, konkretne ładunki z Rosji nie trafiły do deklarowanego portu przeznaczenia, lecz do KRLD.

Na Koreę Północną nałożone są sankcje ONZ, ale często obchodzone są w ten sposób, że poprzez łańcuszek firm towar trafia do Korei Północnej. W opisywanym przypadku, paliwo miało trafić do Korei Północnej, mimo że w dokumentach wpisane było, iż powinny trafić do portów w Korei Południowej lub w Chinach.

O sprawie mówił asystent sekretarza skarbu USA Marshall S. Billingslea podczas posiedzenia komisji zagranicznej kongresu.

W tym roku port we Władywostoku miało opuścić przynajmniej osiem północnokoreańskich statków z ropą dla silników diesla, która może być wykorzystywana przez marynarkę wojenną.

Kresy24.pl / Oprac. MaH, Reuters.com