Polityka polska ściśle jest związana z tradycją polityczną, ukształtowaną na początku XX wieku. Dwa obozy, endecki i piłsudczycy, do dzisiaj walczą nie tylko w Warszawie, ale i Brukseli, Kijowie, Berlinie i Moskwie.

0003_MatkowskiPod koniec I wojny światowej Polacy przygotowali dwa plany działań na terenie międzynarodowym. Autor jednego z nich, Roman Dmowski, proponował dla dobra Polski radykalne ograniczanie praw mniejszości narodowych w Polsce oraz dalszą ich polonizację, czyli ominięcia kwestii Ukraińców, Litwinów i Białorusinów. Natomiast Polska powinna dążyć do przyjaznych i dobrosąsiedzkich stosunków z mocarstwami: niemieckim i rosyjskim. Hasłem planu było „Polska dla Polaków”. Autorem drugiego planu był Józef Piłsudski, który jak i jego zwolennicy stał na gruncie federacji jagiellońskiej, tj. organizowania Rzeczypospolitej w granicach sprzed 1772 r. Białorusini, Litwini i Ukraińcy mogli dobrowolnie przystąpić do tej federacji i otrzymać równe prawa. Plan był racjonalny i do przyjęcia dla narodów, sąsiadujących na Wschodzie od Polski. Przewidywał on konflikt z Moskwą, która pretendowała na wpływy na Kresach Wschodnich.

W skutek działania Dmowskiego i Piłsudskiego, w polskim społeczeństwie powstały dwa antagonistyczne obozy – endecki i piłsudczykowski. W pierwszym obozie znalazł się Jędrzej Giertych, Roman Dmowski, Stanisław Grabski, Joachim Bartoszewicz, zaś do piłsudczyków należeli Leon Wasilewski, Tadeusz Hołówko, Włodzimierz Bączkowski, Henryk Józewski, Józef Łobodowski. Pozycja piłsudczyków opierała się na marszałka Piłsudskiego, wyrażające się dążeniem do polsko-ukraińskiego pojednania ze względu na wspólną historię sięgającą czasów Kazimierza Wielkiego i Stefana Batorego, a przeżywającą kryzys za sprawą Wiśniowieckich i innych królewiąt kresowych. Dwa akapity z prac Piłsudskiego dają do zrozumienia myśl polityczną tego obozu. Piłsudski pisał:

„Przyniesienie wolności ludom z nami sąsiadującym, będzie punktem honoru mego życia, jako męża stanu i żołnierza. Znam więzi historyczne, które je z nami łączą; wiem, że więzy te zacieśniały się nieraz po rozbiorze Polski. Oswabadzając z tych ucisków, chcę tym samym zatrzeć ostatnie ślady rozbioru. Przywiązać ich do Polski pod grozą bata – nigdy w życiu! Byłaby to odpowiedź udzielona gwałtem teraźniejszości na gwałty przeszłości”.

Jednym z najważniejszych zagadnień, które starali się rozwiązać obozy polityczne, była kwestia ukraińska. Pierwszym krokiem stał się sojusz Piłsudskiego-Petlury w 1920 roku i wspólna wojskowa wyprawa na Kijów. Innym przykładem działania piłsudczyków, w 1932 roku została wysunięta i zrealizowana idea założenia czasopisma polsko-ukraińskiego. Tak powstał „Biuletyn Polsko-Ukraiński”. Dwa lata wcześniej, w 1930 roku, zorganizowano w Warszawie Ukraiński Instytut Naukowy, a w 1933 roku – Towarzystwo Polsko-Ukraińskie. Powyższe instytucje prowadziły dialog kulturowy, który sprzyjał porozumieniu polsko-ukraińskiemu.

Dzisiaj polityczne partie: Prawo i Sprawiedliwość (Jarosław Kaczyński), Platforma obywatelska (Grzegorz Schetyna), Kongres Nowej Prawicy (Janusz Korwin-Mikke), budują swoją pozycję w polityce zewnętrznej i wewnętrznej opierając się na te dwie myśli politycznej. Niektórych dziwi moskalofilstwo Janusza Korwina-Mikke, germanofilstwo wielu członków Platformy Obywatelskiej, czy krytyka Jarosława Kaczyńskiego za zaangażowania się w sprawy ukraińskie ze strony zwolenników Prawa i Sprawiedliwości.

Opcje polityczne nie tylko różnią się polityką wschodnią. Sprzeczki toczą się także o wpływ zagranicznego kapitału na gospodarkę polską, prywatyzację oraz sojuszników na arenie międzynarodowej. Nawet konserwatywna i katolicka elita nie ma jednego zdania, czy Gazprom ma dostarczać gaz do polskich domów, a czy należy wybudować port gazowy, żeby mieć alternatywę. Myśl polityczna także wyznacza sojuszników strategicznych. Piłsudczycy wykluczali jakikolwiek sojuszy z imperialistyczną Rosją. Przekłada się to nawet na zaangażowania się Polaków w wojskowe misje międzynarodowe w ramach NATO. Niektórzy uważają bowiem, że NATO reprezentuje, przede wszystkim poglądy USA, natomiast Polska musi być zorientowana na Niemcy oraz ich sojuszników.

Zwolennicy Rzeczypospolitej Jagiellońskiej, śp. Prezydent Lech Kaczyński, Jarosław Kaczyński i Prawo i Sprawiedliwość prezentują poglądy określone przez Józefa Piłsudskiego. Ta opcja polityczna często była krytykowana przez inne obozy narodowe. Segmentem polskiej prawicy są także moskalofile, obecnie reprezentowane przez Janusza Korwina-Mikke, a wcześniej przez lidera Ligi Polskich Rodzin Romana Giertycha. To środowisko, oraz organizacje kresowe szczególnie krytykują Jarosława Kaczyńskiego. Jeżeli mówimy o środowiskach kresowych, to krytyka prawicy, reprezentującą przez Prawo i Sprawiedliwość, wynika z jeszcze żywej pamięci bólu, doznanego od Ukraińców na Kresach Wschodnich. Jednak nawet Józef Piłsudski swego czasu był krytykowany przez Polaków za prowadzoną politykę wschodnią. Znajdujemy te wątki w jego pracach. Marszałek pisał:

„Na bagnetach niesiemy tym nieszczęsnym krajom wolność bez zastrzeżeń. Wiem, że wielu Polaków nie podziela mego zdania. Przypisują oni >>niedomodze mózgu i serca<< niechęć niektórych sąsiadów naszych do zostania Polakami. Są oni w głębi duszy i nieświadomie Polakami, mówią niektórzy z naszych patriotów. Takim językiem przemawiali Rosjanie i Niemcy. Oni również przypisywali niedomogom mózgu i serca wstręt Polaków do Rosji i Niemiec”.

Jak widzimy, historia ciągle się powtarza i Dmowscy i Piłsudscy znowu i znowu powracają na scenę polityczną. Każdy z nich stara się dbać o dobro Polski i Polaków i każdy uważa, że ma rację i jest ona racją stanu.

Jagiellonia.org / Jan Matkowski

Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u:https://www.facebook.com/jagiellonia.org/