Planowane na wrzesień rosyjsko-białoruskie manewry Zapad-2017 to rodzaj zastraszania, który przypomina „najbardziej złowieszcze dni zimnej wojny” – napisał dziś „New York Times”, podkreślając, że te ćwiczenia u granic państw NATO rodzą obawy o agresję. Manewry Zapad-2017 – według amerykańskiej gazety – to jedno z największych wojskowych przedsięwzięć prezydenta Rosji Władimira Putina. Mają się one odbyć na terytorium Białorusi, na zachodzie Rosji, w obwodzie kaliningradzkim oraz na Morzu Bałtyckim.

Nowojorska gazeta przypomina, że Rosja „w ostatnich latach rozmieściła swoje siły w Syrii, przejęła Krym i interweniowała na wschodzie Ukrainy, niepokoiła kraje bałtyckie nagłymi ćwiczeniami oraz nękała natowskie samoloty i okręty”.

Dziennik zauważa, że zdaniem wysokich rangą amerykańskich wojskowych manewry te „mogą zostać wykorzystane jako pretekst do zwiększenia rosyjskiej obecności wojskowej na Białorusi (…), która graniczy z trzema kluczowymi państwami NATO: Polską, Litwą i Łotwą”. W tekście przytoczono wypowiedź szefa amerykańskiego Dowództwa Sił Specjalnych gen. Tony’ego Thomasa z lipca br., który mówił o obawach, czy na pewno przerzucone na czas manewrów oddziały i sprzęt wojskowy po zakończeniu ćwiczeń wrócą do Rosji. W podobnym duchu wypowiadał się w wywiadzie dla agencji Reutera naczelny dowódca sił lądowych USA w Europie gen. Ben Hodges.

ZOBACZ TAKŻE:

Rośnie ryzyko wojny! Putin przerzuca armię na Białoruś

Po Ukrainie, Putin może zaatakować kraje bałtyckie i Polskę

Aleksandr Dugin: Na eurazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma

„Ruska Europa”. Zobacz o czym marzy kremlowski dyktator

Nowojorski dziennik zauważa ponadto, że w manewrach udział weźmie odbudowana w 2015 r. (po rozformowaniu w 1999 r.) rosyjska 1. gwardyjska armia pancerna, kontynuująca tradycje jednostek walczących w czasie II wojny światowej w składzie 1. Frontu Ukraińskiego, a po zakończeniu wojny – do początku lat 90. – stacjonujących na terytorium byłej NRD w składzie Zachodniej Grupy Wojsk dawnego ZSRR. Po wycofaniu z Niemiec sztab ówczesnej 1. gwardyjskiej armii pancernej ulokowano w Smoleńsku, niedaleko granicy z Białorusią.

„To pierwszy raz od czasu upadku ZSRR, gdy w jednym związku operacyjnym skupiono pod jednolitym dowództwem tak dużą siłę ofensywną”

– czytamy. Według amerykańskiej gazety, celem rekonstrukcji tej armii była „wyraźna wola demonstracji rosyjskiej siły”. „NYT” cytuje byłego dowódcę wojsk NATO w Europie gen. Philipa Breedlove’a, który zaznaczał, że „nazwa (związku operacyjnego) nie jest przypadkowa; jest bardzo jasnym przesłaniem dla państw bałtyckich i Polski”.

Z kolei gen. Hodges ocenił, że „jedynym powodem utworzenia gwardyjskiej armii pancernej jest powołanie ofensywnej siły uderzeniowej”.

„Jednak – jak pisze „NYT” – „bardziej niepokoi pytanie, czy Rosja wykorzysta ćwiczenia Zapad, by trzymać kontrolę nad Białorusią”.
Oczekuje się, że w ramach manewrów 1. gwardyjska armia pancerna utworzy wysunięte stanowisko dowodzenia na zachodzie Białorusi i przeprowadzi ćwiczenia na poligonach w okolicach Brześcia i Grodna”

– czytamy.

„Ponadto gazeta zauważa, że Zachód obawia się, iż w manewrach Zapad-2017 udział weźmie więcej żołnierzy, niż zapowiada Moskwa.
A kolejnym powodem do niepokoju jest fakt, że Rosjanie jeszcze nie zezwolili na monitorowanie ćwiczeń Zapad-2017 przez międzynarodowych obserwatorów. Amerykańscy urzędnicy od dawna mówią, że obserwacja jest istotna, jako że zachodnie wywiady mają trudności z oceną, czy rosyjskie działania wojskowe są tylko ćwiczeniami, czy jednak przygotowaniami do interwencji zbrojnej”

– pisze „NYT”.

ZOBACZ TAKŻE:

Wojna światowa wisi na włosku? Niespotykana koncentracja wojsk przy granicy

KOMENTARZ REDAKCJI

Agresywna polityka Rosji doprowadziła świat na skraj przepaści. Moskwa z maniakalnym uporem stara się zburzyć powojenny system globalnego bezpieczeństwa, podważyć jedność bloku euroatlantyckiego, odzyskać kontrolę nad krajami byłego obozu socjalistycznego i realizować strategię podboju Europy. Jeden z najbliższych współpracowników Putina, sekretarz Rady Bezpieczeństwa FR Nikołaj Patruszew 2 stycznia 2016 roku w wywiadzie udzielonym „Gazecie Rosyjskiej” zagroził: „Doprowadzimy do wojny w Europie Środkowo-Wschodniej”. Oświadczył też, że wojska rosyjskie przeprowadzą inwazję na państwa bałtyckie. „Zajmiemy je całkowicie, szybko i bez żadnych strat” – zapowiedział.

Kreml dojrzał do konfliktu globalnego i grozi NATO wojną. Liczy, że państwa członkowskie Sojuszu Północnoatlantyckiego, obawiając się ataku nuklearnego, nie odważą się przeciwstawić rosyjskiej agresji w Europie Środkowo-Wschodniej.

ZOBACZ TAKŻE:

Szantaż! Moskwa grozi NATO bronią nuklearną

Moskwa rzuca miliardy dolarów na potrzeby wojny psychologicznej

Dlatego warto pomyśleć o ewentualnych scenariuszach na najbliższą przyszłość.

Zapomnieć przeszłość oznacza zgodzić się z jej powrotem” powiedział kiedyś Winston Churchill. Znany amerykański historyk Timothy Snyder w książce „Skrwawione ziemie. Europa między Hitlerem a Stalinem” opisał obszar, na którym w pierwszej połowie ubiegłego stulecia dokonano najstraszniejszego ludobójstwa narodów Europy. Naukowiec zwraca uwagę na fakt, że „Obszar skrwawionych ziem w całości pokrywa się z terytorium dawnej Rzeczypospolitej”.

ZOBACZ TAKŻE:

Rosyjski faszyzm rośnie w siłę! [ZDJĘCIA, WIDEO]

Przyczyną tej tragedii było niepowodzenie we wdrażaniu strategii Józefa Piłsudskiego, któremu nie udało się stworzyć silnego sojuszu geopolitycznego w regionie międzymorza bałtycko-czarnomorskiego, co w końcu spowodowało kolejny rozbiór Polski przed II wojną światową. Powinniśmy wyciągnąć wnioski z przeszłości. Mamy obowiązek uniemożliwić powtórkę tego tragicznego scenariusza.

ZOBACZ TAKŻE:

Defence24: Rosyjskie czołgi i armaty ruszają na „poligony”. Zagrożona wschodnia Ukraina?

„Europa nie ma przyszłości bez Ukrainy” – zauważył specjalista z zakresu historii Europy Środkowej i Wschodniej, profesor Yale University Timothy Snyder w eseju zamieszczonym na stronie „Allgemeine Zeitung”.

Jeśli społeczność międzynarodowa pozwoli Putinowi zdestabilizować i przejąć kontrolę nad 45-milionowym europejskim krajem, to cały system międzynarodowego bezpieczeństwa zawali się jak domek z kart, a Europa znajdzie się w cieniu brutalnego barbarzyńskiego despotyzmu. Imperium Zła ponownie wydostanie się z mroku niepamięci, a świat pogrąży się w ciemnym okresie chaosu, konfliktów oraz poważnych wyzwań i zagrożeń dla globalnego bezpieczeństwa…

Jagiellonia.org / Niezalezna.pl / pap

ZOBACZ TAKŻE:

Ekspansja zła. Wojny i konflikty zbrojne z udziałem Rosji (Infografika)

Patruszew: Doprowadzimy do wojny w Europie Środkowo-Wschodniej

Rośnie ryzyko wojny! Putin przerzuca armię na Białoruś

Ćwiczenia Zapad-2017. Poważne zagrożenie dla Polski i krajów bałtyckich

Ćwiczenia Zapad-2017 – zagrożeniem dla całej Europy

Rosyjskie czołgi i armaty ruszają na „poligony”. Zagrożona wschodnia Ukraina?

NATO: Rosyjsko-białoruskie manewry „Zapad 2017” będą „koniem trojańskim”

Rosja nadal tworzy „pas niestabilności” wzdłuż swej granicy (MAPA)

Zastraszanie (WIDEO)

Jestem ruskim okupantem! Moskwa grozi Zachodowi

Rosja przygotowuje się do dużej wojny

Kreml przygotowuje inwazję. Ogłoszono datę i liczbę wojsk

Zagrożenie ze strony Rosji dla Zachodu wzrasta – wywiad Niderlandów

Moskwa szykuje się do wojny

Świat nad przepaścią

Żyrinowski: Polska zostanie zniszczona

Rosja jest większym zagrożeniem, niż ISIS – McCain

Biesy Dugina (wideo)

Putin o NATO: „Udusimy ich wszystkich”

Mattis: Putin rzucił wyzwanie światu

Ruskie idą. Сo grozi światu?

Po Ukrainie, Putin może zaatakować kraje bałtyckie i Polskę

Rosja: „Nasze czołgi wjadą na przedmieścia Warszawy w ciągu niecałej doby, wcześniej desant z powietrza” (WIDEO)

Rosja rozpala i żywi wojny

Amerykański ekspert: Nie wyklucza się, że już w tym roku rozpocznie się wojna

Kanadyjski wywiad: Moskwa szykuje się na wielką wojnę

Putin: „W dwa dni mogę wprowadzić wojska do Warszawy, Wilna i Bukaresztu”

Rosja przyjdzie do nas z wojną nie dlatego, że Rosję sprowokujemy, ale dlatego, że Rosja chce wojny – Cezary Krysztopa

Pęłzająca wojna Kremla przeciwko Europie

Foreign Policy: Trzecia wojna światowa może rozpocząć się na Łotwie

Generał Polko o wojnie z Rosją (wideo)