Moskwa posługując się tematem ludobójstwa Polaków na Wołyniu, usiłuje poróżnić Polskę i UkrainęKomentarz w sprawie uchwalenia przez ukraiński parlament ustawy uznającej prawny status uczestników walk o niezależność kraju w XX wieku, w tym członków Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN).

Uchwalenie przez Radę Najwyższą ustawy, według której UPA została uznana „za stronę walczącą o niepodległość” Ukrainy, czyni poważne szkody procesom polsko-ukraińskiego pojednania.

Bolesnym jest fakt, że stało się to w czasie wizyty prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego na Ukrainę. Jest to ciężki cios dla Polaków i Ukraińców walczących o polsko-ukraińskie porozumienie historyczne. W czasie wojny hybrydowej prowadzonej przez Rosję przeciwko całej cywilizacji europejskiej, autor ustawy – 80-letni syn dowódcy UPA Jurij Szuchewycz dolał oliwy do ognia, rozpalanego przez Moskwę. Tak więc syn poszedł w ślady ojca i, świadomie lub nieświadomie, działa na rzecz interesów Rosji, która nadal usiłuje rozpalić polsko-ukraiński konflikt, korzystając z tragicznych kart historii obu narodów.

Nie jest żadną tajemnicą, że Moskwa, także dziś, posługując się tematem ludobójstwa Polaków na Wołyniu, usiłuje poróżnić Polskę i Ukrainę.

Właśnie dlatego niezbędnym jest, aby wszystkie konstruktywne siły przyczyniły się do procesu badania i promowania prawdy historycznej oraz doprowadzenie tej wiedzy do szerokiej opinii publicznej. Musimy koniecznie dokładać wszelkich wysiłków aby kontynuować i rozwijać polsko-ukraińską dyskusję o tragicznych kartach historii stosunków pomiędzy naszymi narodami, wśród dyplomatów, polityków, naukowców, dziennikarzy i osób publicznych. A gdy Ukraińcy będą w stanie zrozumieć, że czyny OUN (b) w czasach II Rzeczypospolitej i UPA podczas II wojny światowej, w oczach Polaków podobne są do przestępczej działalności bojowników z donieckiej i ługańskiej „republik ludowych”, wtedy łatwiej będzie znaleźć wspólny język i dojść do historycznego pojednania i porozumienia.

żródło: Kurier Galicyjski