W Iranie przez kilka dni tysiące ludzi protestują przeciwko upadkowi gospodarczemu, bezrobociu i dyktaturze Najwyższego Przywódcy Alego Chameneiego. Stało się wiadomo o ludzkich ofiarach.

„Śmierć dyktatorowi”, „Nie bójcie się, jesteśmy razem”, „Nie Gaza ani Liban, moje życie za Iran”, „Nie chcemy Republiki Islamskiej” – to niektóre hasła, jakie pojawiły się wśród protestujących.

Według irańskich mediów podczas zamieszek zginęło 10 osób. Protestujący kilkakrotnie próbowali przejąć bazy wojskowe i posterunki policji, ale siłowicy odpierały ataki.

Tymczasem irański prezydent Hassan Rouhani przemawiał na spotkaniu rządowym, stwierdzając, że Iran jest wolnym państwem, w którym każdy ma prawo do własnego zdania. Rouhani wezwał rząd do stworzenia możliwości uzasadnionej krytyki i protestów, ale potępił niszczenie protestujących nieruchomości publicznych.

Wcześniej informowano, że irański rząd zablokował Instagram i Telegram.

Jagiellonia.org